Czwartek - 15 maja 2008

Biuletyn   bardzo   nieregularny
(1987 - 2008)


REDAKCJA: Czesław Piasta redakcja@KomOTT.net
Numery archiwalne: http://www.KomOTT.net

Redakcja nie odpowiada za treść podawanych ogłoszeń oraz treść i opinie zamieszczone w listach czytelników. W sprawie listów proszę kontaktować się bezpośrednio z autorami.
  
Weather Office Canada
Pogoda dla Ottawy




W dzisiejszym wydaniu:

_____________________________________________________________________

                    Kalendarz Ottawski

Odwiedź stronę Kalendarza SIP, żeby zobaczyć informacje o imprezach wraz ze zdjęciami

http://www.kpk-ottawa.org/sip/kalendarz/calendar.cfm


_______________________________________________________


18 V 2008 (niedziela) 10:00
- Polish Review - polonijny program TV z Ottawy
Organizacja: Rogers TV, Ottawa, cable channel 22
Godzina: 10:00 do 10:30

Opis wydarzenia:

Malgorzata Rachniowska oraz Roman Górny
zapraszają do obejrzenia kolejnego wydania
POLISH REVIEW
ze stacji Rogers Cable kanał 22 w Ottawie.

W majowym "Polish Review" będzie krótka wzmianka o projekcji filmu "Katyń" i wystawie "Holodomor" oraz trzy reportaże:

_______________________________________________________


20 V 2008 (wtorek) godz. 19:30

"90 lat Morskiego Szkolnictwa Wojskowego"

- Kmdr K. Starobrat

Organizacja: Stowarzyszenie Polskich Kombatantow w Kanadzie, Kolo nr 8 w Ottawie
Godzina: 19:30
Adres: Dom Polski SPK, 379 Waverley Street, Ottawa
Wiecej informacji: Jerzy A. Dobrowolski   Telefon: 613 733-5161
E-mail: dobrowolski@magma.ca
Witryna internetowa: http://www.spkottawa.ca


 

_______________________________________________________


22 V 2008 (czwartek) 19:30 -
"Pułkownik Kukliński - bohater czy zdrajca?"

Organizacja: Stowarzyszenie Polskich Kombatantow w Kanadzie, Kolo nr 8 w Ottawie
Godzina: 19:30
Adres: Dom Polski SPK, 379 Waverley Street, Ottawa
Wiecej informacji:
Imie i Nazwisko: Jan Rudowicz
Telefon: 613-237-2663
Witryna internetowa: http://www.spkottawa.ca


Zobacz również poniżej artykuł: "Wdowa po płk Kuklińskim w Warszawie"


_______________________________________________________


24 V 2008 (sobota) 10:00
- Polish Review - polonijny program TV z Ottawy
Organizacja: Rogers TV, Ottawa, cable channel 22
Godzina: 10:00 do 10:30
Adres: Rogers TV, Ottawa, cable channel 22Ottawa
Opis wydarzenia:


Malgorzata Rachniowska oraz Roman Gorny
zapraszaja do obejrzenia kolejnego wydania
POLISH REVIEW
ze stacji Rogers Cable kanal 22 w Ottawie.

Powtorzenie programu z niedzieli 18 maja 2008.

_______________________________________________________


3 VI 2008 (wtorek) - 19:30

"15 rocznica pierwszego Zjazdu SPK w wolnej Polsce"
- Z. Pierścianowski

Organizacja: Stowarzyszenie Polskich Kombatantow w Kanadzie, Kolo nr 8 w Ottawie

Godzina: 19:30

Adres: Dom Polski SPK, 379 Waverley Street, Ottawa, Ontario, Kanada

Wiecej informacji:
Imie i Nazwisko: Jerzy A. Dobrowolski
Telefon: 613 733-5161
E-mail: dobrowolski@magma.ca

Witryna internetowa: http://www.spkottawa.ca


___________________________________________________________________________
___________________________________________________________________________




        Polscy artyści występują w
teatrze Casino du Lac Leamy

Subject:     Fwd: Re: Show w teatrze Casino
Date:     Sun, 11 May 2008 23:43:19 -0400 (EDT)
From:     Suzanne Lianeri <slianeri@rogers.com>
To:     redakcja KomOTT <redakcja@komott.net>

Skusiłam się na ten Show po przeczytaniu e-maila od znajomych. To było świetne! Pochwaliłam, i dostałam więcej info od Krzysztofa. Pewnie mało kto wie w Ottawie, że to MY, POLACY. Można to jeszcze obejrzeć w najbliższy weekend, 16  i 17 maja. Mógłbyś podać fragment o tym show szerszemu gronu przed weekendem.

Pozdrowienia,
Zuzanna Lianeri

__

Subject:  Re: Show w teatrze Casino
From: Krzysztof Soroczynski <krystofcyrk@yahoo.com>
Date:  Sun, 11 May 2008 13:06:41 -0700 (PDT)
To:  Suzanne Lianeri <slianeri@rogers.com>



Pani Zuzanna Lianeri
 
Szanowna Pani,
 
bardzo sie ciesze, ze przedstawienie sie Pani podobalo.
Prosze przekazac swoim innym znajomym wrazenia z przedstawienia. Szczegolnie zalezy mi na tym aby wiadomosc o jakosci przedstawienia dotarla do Polakow zmieszkalych w Ottawie i okolicach.
Z doswiadczenia wiem, ze wlasnie Polakom jest ciezko wyobrazic sobie, ze przedstawienie cyrkowe moze wygladac zupelnie inaczej. Powodem prawdopodobnie jest to, ze dla nich cyrk to gleboko zakorzenione wspomnienia cyrku tradycyjnego z przeszlosci.
Jako Polak, kreator a przede wszystkim wielki fanatyk sztuki cyrkowej staram sie jak moge w promocji dobrej sztuki cyrkowej ich wspanialych artystow w tym artystow polskich z Polski ktorzy swoja postawa, wielkimi umiejetnosciami akrobatycznymi i artystycznymi oraz ciezka praca przyczyniaja sie w duzym stopniu do rozwoju i sukcesu tego unikalanego w skali swiatowej cyrku-teatru.
Wystepujac w i ich przedstawieniach teatralno-cyrkowych na calym swiecie dodatkowo przynosza chlube Polakom i Polsce.
Pomoc Pani w promocji bedzie wiec przeze mnie bardzo mile widziana. Dziekuje bardzo.
 
Piatek 16 maj, godz. 7:30 p.m.
Sobota 17 maj. godz. 2:30 p.m. i 7:30 p.m.
 
W sobotę na przedstawieniu o godz. 7:30, Ambasador RP Piotr Ogrodziński wraz z rodziną będzie naszym honorowym gościem.
Dołączy on do grona bardzo znanych Polaków z całego świata, którzy niejdnokrotnie po kilka razy oglądali nasze przedstawienie (Roman Polański, Wojciech Pszoniak, Andrzej Seweryn, Krystyna Mazurówna, Anna Prucnal, Mariusz Czerkawski, Jadwiga Czartoryska z Polskiego Instytutu w Paryzu, Henryk Giedroyc z Paryskiej Kultury, profesorowie z Sorbony, duchowni oraz wielu dyplomatów polskich z całego świata, itp.)


Zawiadomienie do wszyskich Polakow i ich dobrych znajomych z Ottawy i okolic

 

Nazywam sie Krzysztof Soroczynski. Mieszkam wraz z rodziana od 24 lat w Kanadzie. Od 1999 roku pracuje dla znanego na calym swiecie Cirque Eloize nie mylic z Cirque du Soleil w ktorym tez pracowalem w latach od 1989-1999.

 

Pragne poinformowac, ze po bardzo udanych wystepach na deskach teatrow calego swiata (Francja, Anglia, USA, Canada, Niemcy, Belgia, Irlandia, Korea, Australia itd.) nasze unikalne przedstawienie teatralno-cyrkowe pod tytulem:


RAIN - comme une pluie dans tes yeux

 

bedzie goscic w bardzo pieknym teatrze, Casina du Lac Leamy
 
16,17 maj 2008.  Prosze nie przegapic okazji. Satysfakcja gwarantowana.

 

Godz. przedstawien: 

piatek 7:30 p.m.

sobota 2:30 p.m. i 7:30 p.m

 

Adres;

Casino du Lac-Leamy

1, boulevard du Casino
Gatine
au (Quebec) Canada J8Y 6W3
Telephone: 819 772-2100 or 1 800 665-2274

Oto link do oficjalnej strony kasyna gdzie mozna nabyc bilety;

http://www.ottawakiosk.com/cgi-bin/linkto.pl?url=/go/link.php?url=http://www.casino-du-lac-leamy.com/

 

W 13 osobowej, międzynarodowej grupie artystów jest dwóch Polaków z Polski.

Jacek Wyskup - aktor/akrobata, Złotoryja
Bartlomiej Pankau - aktor/akrobata, Bydgoszcz

Dodatkowo pragnę poinformowac, ze Jacek Wyskup i Bartek Pankau byli wybrani i mieli zaszczyt wystąpić przed Królową Angli Elżbieta II, która brała udział w ceremoni otwarcia nowego teatru w mieście Cardiff, Wales UK, bylo to 27.11.04.

 

Pozwalam sobie zachęcić Państwa do obejrzenia bardzo prężnej polonijnej strony internetowej po polsku - Polonik Monachijski -

gdzie umieszczono recenzje z tego przedstawienia oraz zdjęcia;

http://www.polonikmonachijski.de/134302/140902.html

 

Proszę przekazać te wiadomości wszystkim tym którzy powinni o tym wiedzieć.


_______________


Polish cultural performance at the 2008 Canadian Tulip Festival

The Embassy of Poland
is delighted to invite you to
Polish cultural performance
at the 2008 Canadian Tulip Festival
featuring two local dance ensembles:
Ottawa Theatre Club
and
Polanie
this Sunday, May 18, from 2.00 to 2.30 PM
Major Hill's Park, 1 Rideau Street, Ottawa
The following traditional dances will be performed:
Szot Madziar, Mazur, Polka, Mazur solo,  Oberek and Polonez
Enjoy a pleasant afternoon with a taste of Polish folk culture!


_______________


Ceremonia podniesienia polskiej flagi przed Ottawa City Hall

Ottawa, 2 maja 2008

Z okazji obchodów święta Konstytucji 3 Maja w dniu 2 maja 2008 o godz. 12:30 w uroczystej ceremonii została podniesiona polska flaga przed wejściem do Ottawa City Hall. W uroczystości wzięli udział: major Ottawy Larry O'Brien, JE Piotr Ogrodziński - ambasador RP, oraz JE Ginte Damusis - ambasadorka Litwy, Jerzy Czartoryski - Prezes Oddziału Stołecznego KPK, Kmdr K. Starobrat - Attache Wojskowy RP, oraz przedstawiciele innych organizacji polonijnych.

(zdjęcia - Andrzej Mostowski)



Więcej zdjęć z uroczystości podniesienia Flagi Polskiej na stronie
http://public.fotki.com/AndyMostowski/raising-of-polish-a/
Można fotki ściągnąć w oryginalnej wielkości.

Andy Mostowski / Direct Access
andym@unwiredzone.com


_______________


Przywrócić pamięć o bohaterze

Senat chce przywrócenia Polakom pamięci o bohaterskiej postaci rotmistrza Witolda Pileckiego. Uchwała tej treści ma zostać przyjęta na dzisiejszym posiedzeniu.

W projekcie uchwały senatorowie stwierdzają, że niemal udało się zniszczyć pamięć o bohaterskim żołnierzu i mimo odznaczenia go przez prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego Orderem Orła Białego, młode pokolenie nadal zbyt mało wie o Witoldzie Pileckim. Dlatego konieczne jest przywrócenie tej wiedzy Polakom. "Senat Rzeczypospolitej Polskiej w 60. rocznicę śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego pragnie uhonorować Go, uznając za godny do naśladowania wzór Polaka, bez reszty oddanego sprawie Ojczyzny" - głosi tekst uchwały.

"Całe życie Witolda Pileckiego jest wzorem, jak żyć i jak - jeśli trzeba - umierać za Ojczyznę. Pamięć o nim powinna być jednym z elementów budujących zbiorową tożsamość Polaków" - czytamy dalej.

Projekt uchwały został zgłoszony przez grupę senatorów Prawa i Sprawiedliwości, a na wczorajszej senackiej Komisji Ustawodawczej przedstawił go senator Zbigniew Romaszewski (PiS). Komisja po dokonaniu drobnych poprawek przyjęła projekt jednogłośnie.

Witold Pilecki urodził się w 1901 roku. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. Podczas wojny obronnej 1939 r. dowodził oddziałem kawalerii. W roku 1940 przedostał się do obozu koncentracyjnego Auschwitz, by zdobyć informacje i zorganizować w obozie ruch oporu. W czasie Powstania Warszawskiego walczył w Zgrupowaniu "Chrobry II". Po wyzwoleniu z oflagu wstąpił do 2. Korpusu Polskiego we Włoszech. Na rozkaz gen. Andersa wrócił do kraju. Został aresztowany przez bezpiekę w maju 1947 roku. Po sfingowanym procesie skazano go na karę śmierci. Wyrok został wykonany 25 maja 1948 roku.

Zenon Baranowski


______________________________________________________________

CHIN Radio FM97.9 poszukuje osoby do prowadzenia polskiej audycji radiowej
General Manager CHIN Radio poszukuje osoby do prowadzenia polskiej audycji radiowej z muzyka, lokalnymi wiadomosciami, rozmowami etc. Godzinna, tygodniowa audycja radiowa moze byc nadawana na zywo lub nagrywana wczesniej w studio CHIN niedaleko rynku (downtown). Jest to praca spoleczna, ale z tego co sie orientuje, istnieja mozliwosci uzyskiwania prowizji z reklam. Stacja zapewnia sprzet oraz wszelkie przeszkolenia. Po wiecej informacji lub wizyte w studio prosze sie kontaktowac z Gary Michaels.

General Manager - Gary Michaels tel. 613-244-0979 ext. 114, email
gary@chinradio.com
http://www.chinradio.com/ottawa.php


______________________________________________________________


Informacja od kapitana Jacka Reschke

    Witam Zeglarzy i nie tylko!
    
    W zwiazku z decyzja przeprowadzenia jachtu na Grenade i trzymania go tam przez okres huraganow, harmonogram naszych rejsow karaibskich ulegl zmianie.

    Chcialbym uprzejmie ponformowac zainteresowanych, ze nasze ostatnie  rejsy w tym sezonie na katamaranie s/y "SHANTIES" odbeda sie w nastepujacych terminach:
    
    26 maj - 2 czerwiec:  Brytyjskie Wyspy Dziewicze (BVI)
    2 - 9 czerwiec: Tortola (BVI) - St. Lucia
    9 -15 czerwiec: St Lucia - Grenadines -Grenada
    
    Cena udzialu w rejsie to: $90 za dzien od osoby (oplata kojowa), plus jedzenie/paliwo/oplaty portowe, oraz przelot.
    
    Rownoczesnie informuje, ze pozostalo juz niewiele wolnych miejsc na nasze rejsy w przyszlym sezonie (listopad 2008 - maj 2009).    Jesli ktos z Panstwa jest zainteresowany, bardzo prosze o pilny kontakt.
    
    Serdecznie pozdrawiam!

     Jacek Reschke
    s/y "Shanties"
    +1 847 912 6430
    www.sailcaribbean.net
Jacek Reschke <jreschke@prodigy.net>


_______________


Rozrachunki z przeszłością - W 68 rocznicę zbrodni katyńskiej

http://www.polishnews.com

Saturday, 10 May 2008


Obecnie mamy do czynienia z problemem, zarysowującym się w stosunkach na linii emigracja – kraj, czy też inaczej kraj – emigracja, a który dotyczy nie tylko oceny współczesnej historii Polski, lecz także jej przekazu dla przyszłych pokoleń.

Historia Polski jest obecnie często traktowana jako element dezinformacji lub nawet walki politycznej. Znaczące grupy nacisku, wywodzące się często wprost z kręgów stalinowskich lub postpezetpeerowskich, próbują w sposób pełen ignorancji narzucić własną interpretację współczesnej historii Polski. Zrozumienie w pełni zdrady ludzi z PPR-PZPR, czy też różnych ich przybudówek łącznie z PAX-em, polegało na prześledzeniu dróg życiowych tych ludzi, którzy opowiedzieli się za zdradą Polski i przejściu na stronę Rosji Sowieckiej. Obecnie ważnym jest by prześledzić, z jakich kręgów wywodzą się dzisiejsi reprezentanci współczesnej Polski w szerokim tego słowa znaczeniu.

Wiadomo z artykułów prasowych, z jakimi kręgami mamy do czynienia, jeżeli chodzi o MSZ i nawet najlepsze zamiary ministra R. Sikorskiego nie zdołają temu zapobiec.

Niestety współcześnie w Polsce i śmiem twierdzić, że i na emigracji jest bardzo mało ludzi o takiej erudycji czy wykształceniu jak prof. dr Marek Chodakiewicz, a o obrazie Polski mogą decydować tak nie przygotowani ludzie jak n.p. w Kanadzie prof. dr Piotr Wróbel, czy też red. Adam Michnik, którego bełkot dotyczy nie tylko historii, ale także współczesności. Są to sprawy doprawdy żenujące. Niestety nie dla wszystkich są żenujące.

Ostatnio sięgnąłem po książkę doc. dr. hab. Krzysztofa Szwagrzyka z IPN (Oddział we Wrocławiu) na temat pracowników wymiaru sprawiedliwości w czasach stalinowskich p.t. ,,Prawnicy czasów bezprawia – sędziowie i prokuratorzy wojskowi w Polsce 1944 – 1956”, wydaną przez IPN Kraków-Wrocław w 2005 roku. Jest to praca źródłowa ukazująca prawdę historyczną o ludziach systemu stalinowskiego, z którymi mieliśmy do czynienia w tamtych czasach. Przytaczane są tam różne opinie i dokumenty. Sprawą najbardziej wstrząsającą są opinie członków rodzin tychże sędziów i prokuratorów, którzy w swojej przytłaczającej większości dopuścili się przestępstw podobnych jak w przypadku Niemiec hitlerowskich, gdzie podobny aparat działał na usługach NDSAP; z tą różnicą, że ci ludzie w Peerelu byli na usługach innej totalitarnej partii – partii polskich komunistów (PPR a później PZPR). Okazuje się, że członkowie rodzin sędziów i prokuratorów PRL-u, których trudno inaczej nazwać jak narzędziem terroru komunistycznej władzy – są pełni zachwytu nad pracą, obowiązkowością, pilnością, poświęceniem swoich ojców...

Współcześnie mało kto już wie, jakie były losy np. prawdziwej partii PPS z czasów wojny, gdy nosiła kryptonim WRN (Wolność - Równość - Niepodległość). Kim byli jej przywódcy, jak Kazimierz Pużak, Zygmunt Zaremba, Tomasz Arciszewski czy też Tadeusz Szturm de Sztrem i Adam Rysiewicz? Natomiast wiedza wątpliwa obejmuje współcześnie dokonania takich postaci polskiego stalinizmu, jak Józefa Cyrankiewicza i Adama Rapackiego, ewidentnych zdrajców nie tylko własnej partii, jaką była kiedyś prawdziwa PPS, ale również i Polski.

Przykładem innej trochę niewiedzy jest zaproszenie na pokaz filmu p.t. ,,Katyń" zorganizowanego przez Ambasadę Polską w Ottawie wspólnie z Ambasadą Ukrainy, by uczcić inne ofiary terroru stalinowskiego - ,,wielkiego głodu’’ lat trzydziestych na Ukrainie. Trzeba w tym miejscu stwierdzić, że jednak ofiarom Katynia jako symbolu zbrodni sowieckich w Polsce należy się raczej osobna uroczystość. Można się jednak nawet z tym pogodzić, ale o wiele trudniej jest się zgodzić z podpisem pod zdjęciem dokumentu w jęz. rosyjskim z pieczęcią ZSRS (Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich) - ,,Stalin's Order to execute 15,000 Polish Officers".

Otóż mamy tutaj do czynienia z kilkoma poważnymi błędami.

Po pierwsze nie jest to wyłącznie rozkaz samego Stalina, chociaż widnieje tam i jego podpis, ale jest to tzw. notatka szefa NKWD ZSRS Ławrientija Berii do Józefa Stalina. Pod pieczęcią Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych ZSRS widnieje napis: Ściśle tajne z 5 III 40 r. do KC WKP(b) - Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) dla tow. Stalina.

Ukośnie na tej pierwszej stronie widnieją podpisy Stalina, Woroszyłowa, Mołotowa i Mikojana, a na marginesie protokolarna notatka: tow. Kalinin – za, Kaganowicz – za. Za zgodność z oryginałem: pieczęć i podpis. Rozkaz ten podpisało więc całe Biuro Polityczne KC WKP(b) a nie sam Stalin.

Po drugie poważnym błędem jest podana liczba: 15,000 Polish Officers. Otóż ten rozkaz dotyczył dokladnie14,736 jeńców przebywających w obozach jenieckich (wg narodowości ponad 97 % Polaków) i 18,632 aresztowanych, przebywających we więzieniach w zachodnich obwodach Ukrainy i Białorusi (wśród nich 10,685 Polaków).

Po trzecie dokument cytuje dokładnie liczbę skazanych – 14,700 plus 11,000 (łącznie 25,700 osób do wykonania na nich wyroków śmierci przez rozstrzelanie). Wśród tych 25,700 (a nie 15,000) większość stanowili oficerowie Wojska Polskiego (wśród nich 295 generałów, pułkowników i podpułkowników), ale byli również oficerowie korpusu Policji Państwowej, przedstawiciele polskiego duchowieństwa (w tym wszyscy główni kapelani WP wszystkich obrządków), właściciele ziemscy i przemysłowcy, a także urzędnicy. Łącznie więc zbrodnia katyńska dotyczy 25,700 rozstrzelanych a nie 15,000. Spośród kadry oficerskiej znaczną część stanowili oficerowie rezerwy, zmobilizowani w sierpniu 1939 roku.

W wyniku tego rozkazu dokonano zbrodni bez precedensu w historii współczesnych wojen. Wymordowano prawie 1/3 korpusu oficerskiego świetnej, przeszkolonej i patriotycznej armii, zniszczono równocześnie większość przedstawicieli administracji państwowej dość znacznego terytorium wcielonego bezprawnie do ZSRS. Miejscami kaźni katyńskiej nie był wyłącznie sam Katyń, ale wiele innych miejsc (przypuszczalnie nie wszystkie są do tej pory nawet znane). Miejsca do tej pory odkryte i ustalone obejmują:

- Katyń. Obejmuje jeńców z Kozielska, ale nie odnaleziono do tej pory jednego transportu z tego obozu, a w tamtejszych dołach śmierci znaleziono pomordowanych innych jeszcze jeńców.

- Kalinin (Twer). Miejsce mordu jeńców z Ostaszkowa. Potem przewieziono zwłoki pomordowanych w więzieniu NKWD w Kalininie do dołów w Miednoje.

- Charków. Wiemy już dzisiaj, że zamordowano jeńców ze Starobielska (w tzw. Lesoparku). Przy czym istniały tam jeszcze inne miejsca zbrodni np. w podziemiach więzienia NKWD przy ul. Dzierżyńskiego. Doły śmierci zabetonowano później w Lesoparku.

- Kijów. Miejsce zbrodni z tego samego rozkazu Berii (zatwierdzonego przez BP wraz ze Stalinem). Mordowano tam przy ul. Korolenki 17 i stamtąd przewożono trupy do dołów w Bykowni.

- Mińsk. Mordowano tutaj Polaków w słynnym więzieniu zwanym ,,Amerykanka" przy Prospekcie Lenina 13. Wywożono też więźniów do tzw. Zielonego Ługu (lub być może do Kuropat).

Okazuje się, że z rozkazu Berii powstało pięć powyższych Katyni.

Wspominając dzisiaj tę straszną zbrodnię nie mogę oprzeć się, by nie wspomnieć o wuju mojej nieżyjącej juz matki. Wujek Władek syn Wincentego był geografem, majorem korpusu geografów i topografów wojskowych i z-cą komendanta Oficerskiej Szkoły Geograficznej przy Wojskowym Instytucie Geograficznym (WIG). Został odznaczony Krzyżem Srebrnym V Klasy Orderu Wojennego VM, trzykrotnie Krzyżem Walecznych, Medalem Niepodległości, Srebrnym Krzyżem Zasługi, Medalem Pamiątkowym za wojnę 1919-1921, Medalem X-lecia Niepodległości, Brązowym i Srebrnym Medalem za Długoletnią Służbę i innymi odznaczeniami. Wujek Władek – oficer II Oddziału Sztabu Generalnego WP i WiG-u – zginął w Katyniu w kwietniu 1940 r. Miał trzech synów.

Już wszyscy moi wujowie nie żyją. Pierwszy zmarł Boleś jako maleńkie dziecko, Wiesiu poległ jako 17-letni strzelec na Starówce podczas powstania, i kochany wujek Stefan zmarły w 2004 r. na raka... Wspaniały Wujek Władek był bratem mojej kochanej Babci, która przeżyła śmierć najbliższych w Krakowie – a ginęli oni w Katyniu, w Oświęcimiu, w lasach, pod Lwowem czy jak Romuś w obronie Warszawy we wrześniu 1939....

Głęboko wierzę, że Najjaśniejsza Rzeczpospolita Wujka Władka, Polska znanego mojej rodzinie gen. Mieczysława Smorawińskiego byłaby dzisiaj inną Polską, gdyby oni żyli...

Cześć pamięci ofiarom Katynia, którzy polegli na nieludzkiej ziemi Katynia, Tweru, Charkowa, Kijowa i Mińska!

Niech żyje wolna Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska!

Maciej Jabłoński (Ottawa)
Wujek Władek – oficer II Oddziału Sztabu Generalnego WP i WiG-u – zginął w
Katyniu w kwietniu 1940 r


_______________


Sendler, savior of Warsaw Ghetto children, dies

Mon May 12, 2008 11:52am EDT

WARSAW (Reuters) - Irena Sendler, a Polish woman who saved thousands of Jewish children during World War Two by smuggling them out of the Warsaw Ghetto, died in the Polish capital on Monday after a long illness, local media said.

Israel's Holocaust remembrance authority, Yad Vashem, said in a statement that it mourned her death.

The web portal of Poland's leading daily, Gazeta Wyborcza, said Sendler, 98, died in Plocka Street hospital early on Monday. The hospital declined to comment on the report.

Yad Vashem chairman Avner Shalev said: "Irena Sendler's courageous activities rescuing Jews during the Holocaust serve as a beacon of light to the world, inspiring hope and restoring faith in the innate goodness of mankind."

Using her position as a social worker, Sendler regularly entered the ghetto, smuggling around 2,500 children out in boxes, suitcases or hidden in trolleys.

The children were then placed with Polish families outside the ghetto, created by Nazi Germany in 1940 for the city's half a million strong Jewish population, and given new identities.

But in 1943 Sendler, who led the children' section of the Zegota organization which helped Jews during the war, was arrested and tortured by the Gestapo.

She only escaped execution when Zegota managed to bribe some Nazi officials, who left her unconscious but alive with broken legs and arms in the woods.

"People who stand up for others, for the weak, are very rare. The world would have been a better place if there were more of them," Marek Edelman, the last surviving commander of the Warsaw Ghetto Uprising, said on national television.

His sentiments were echoed by former Polish President Lech Walesa as well as religious leaders.

Sendler was honored with Israeli Yad Vashem Righteous Among the Nations medal in 1965 for her actions, and later made an honorary Israeli citizen.

She was also nominated for the Nobel Peace Prize last year but, despite her bravery, she denied she was a hero.

"The term 'hero' irritates me greatly. The opposite is true. I continue to have pangs of conscience that I did so little," Sendler said in one of her last interviews.

  • Poland's Chief Rabbi Michael Schudrich, saying,
    "She rescued our hopes that there are still good people. People who against all odds are ready to help others."
  • Holocaust survivor rescued by Sendler Ewa Filcowska, saying,
    "I felt this help like the help of a mother. It's terribly sad that she is no longer here, to ask for her advice and listen to what she has to say.''

  • Irena Sendler dies on 12 May 2008

    Ms. Irena Sendler, a Polish Catholic who led the rescue of 2,500 Jewish children from the Warsaw Ghetto during the Holocaust in World War II, passed away on Monday May 12th, 2008 in Warsaw, Poland. Irena Sendler was born in Otwock, Poland. She has lived most of her life in Warsaw. When World War II broke out, Irena Sendler was a 29-year-old social worker, employed by the Welfare Department of the Warsaw municipality. Irena Sendler took advantage of her job in order to help the Jews. At great personal danger, she devised means to get into the ghetto and help the dying Jews. She managed to obtain a permit from the municipality that enabled her to enter the ghetto to inspect the sanitary conditions. Once inside the ghetto, she helped smuggle Jewish children out of the ghetto to the Aryan side and helped set up hiding places for them. Sendler exploited her contacts with orphanages and institutes for abandoned children, to send Jewish children there. Many of the children were sent to the Family of Mary Orphanage in Warsaw, and to religious institutions run by nuns in nearby Chomotow, and in Turkowice, near Lublin. In September 1943 Irena Sendler was appointed director of Zegota's (Council for Aid of Jews) Department for the Care of Jewish Children. On 20 October 1943, Sendler was arrested. She managed to stash away incriminating evidence such as the coded addresses of children in care of Zegota and large sums of money to pay to those who helped Jews. She was sentenced to death and sent to the infamous Pawiak prison, where she was constantly questioned and tortured. During the questioning she had her legs and feet fractured. Underground activists managed to bribe officials to release her. Her close encounter with death did not deter her from continuing her underground activity.

    On October 19, 1965, Yad Vashem recognized Irena Sendler as Righteous Among the Nations. On 10 October 2003, Irena Sendler received the Order of the White Eagle, Poland's highest civilian decoration. She was recently nominated for the Nobel Peace Prize.

    http://www.ottawa.polemb.net

    ___________


    Polska bliżej Izraela

    Piotr Zychowicz
    14-05-2008, ostatnia aktualizacja 14-05-2008 04:36

    Wycieczki izraelskiej młodzieży do Polski nie będą się już ograniczać do obozów śmierci


    Prezydent Lech Kaczyński spotkał się wczoraj z czołowymi izraelskimi politykami: prezydentem Szymonem Peresem i premierem Ehudem Olmertem. Niewykluczone jednak, że najważniejsze okażą się rozmowy z minister edukacji panią Yuli Tamir. Izraelska minister zgodziła się bowiem na złożoną w kwietniu polską propozycję powołania wspólnego polsko-izraelskiego funduszu, z którego mają być finansowane wycieczki izraelskiej młodzieży.

    Polska chce mieć wpływ na organizację tych imprez, które dotąd na ogół ograniczają się do zwiedzenia byłego niemieckiego obozu Auschwitz i innych miejsc kaźni narodu żydowskiego. Izolowana od polskich rówieśników izraelska młodzież po powrocie do domu ma wrażenie, że Polska jest „wielkim żydowskim cmentarzem“ i że grozi im w niej niebezpieczeństwo ze strony agresywnych antysemitów.

    – Chcemy pokazać, że przed Holokaustem istniało tutaj żydowskie życie i 800 lat zgodnego współżycia obu narodów. Dlatego według naszego projektu młodzi Izraelczycy oprócz wizyty w Auschwitz, której oczywiście nie może zabraknąć, zwiedzą Kraków, Kazimierz, a w przyszłości Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie – powiedziała „Rz” Ewa Junczyk-Ziomecka, minister z Kancelarii Prezydenta.

    Teraz, kiedy strona izraelska wyraziła zgodę na projekt, jego zatwierdzenie jest tylko kwestią czasu. Polsce zależy na tym, żeby umowa weszła w życie na początku przyszłego roku szkolnego. Izraelczycy obiecali wczoraj, że zrobią wszystko, żeby tak się stało. – Mamy już na to odłożone środki w budżecie. Czekamy teraz na izraelskie sugestie w sprawie ostatecznego kształtu porozumienia – powiedział „Rz” jeden z polskich dyplomatów.

    Polska delegacja porozumiała się wczoraj z Izraelczykami również w kwestii wymiany młodzieży (na początek po około 300 osób z obu krajów rocznie) oraz w sprawie powołania polsko-izraelskiej komisji podręcznikowej.

    Przedstawiciele obu stron mówią, że to efekt wielkiej poprawy stosunków pomiędzy Polską a Izraelem, jaka nastąpiła w ostatnim czasie.

    – Jak zwykle spotkanie z prezydentem Lechem Kaczyńskim było dla mnie bardzo wzruszające i owocne. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby relacje pomiędzy naszymi państwami były lepsze niż obecnie – powiedział w wywiadzie udzielonym „Rz” prezydent Izraela Szymon Peres. – Trudne sprawy z naszej przeszłości już nas nie dzielą. Teraz najważniejsza jest przyszłość, która nas łączy – dodał.

    Lech Kaczyński bierze udział w międzynarodowej konferencji z okazji 60. rocznicy powstania państwa żydowskiego. Wśród zaproszonych gości jest 13 światowych przywódców, m.in. prezydenci USA, Ukrainy, Gruzji czy Łotwy. Przyjechał także były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair.

    ___

    Gramy w jednej drużynie

    Adar Primor, były redaktor naczelny angielskojęzycznej gazety „Haarec”

    Rz: Prezydent Izraela Szymon Peres uważa, że stosunki izraelsko-polskie nie mogą być lepsze. Zgadza się pan z nim?

    Adar Primor: Rzeczywiście pomiędzy naszymi narodami dzieje się obecnie coś fantastycznego. Relacje między prezydentami, rządami i parlamentarzystami są znakomite. Jeszcze nigdy tak intensywnie nie współpracowali nasi biznesmeni. A co najważniejsze, zmienia się obraz Polski w oczach zwykłych Izraelczyków. Coraz więcej ludzi interesuje się krajem swoich ojców i dziadków. Czyta na jego temat i dowiaduje się, że relacje polsko-żydowskie to nie tylko Jedwabne, Kielce i rok 1968. Coraz więcej osób jeździ na wycieczki do Polski. Właśnie w taki sposób – a nie na politycznych salonach – buduje się prawdziwe pojednanie.

    Czy ze wszystkimi polskimi rządami Izraelowi tak dobrze się współpracuje?

    Ponieważ rząd Prawa i Sprawiedliwości miał tutaj bardzo dobrą prasę i był świetnie oceniany przez polityków, istniały pewne obawy, że gdy wybory wygra Platforma Obywatelska, to te relacje mogą już nie być takie bliskie. PO wygrała, rządzi premier Donald Tusk, ale nic się nie zmieniło. Nadal jesteśmy bardzo zaprzyjaźnieni.

    Jakie znaczenie dla Izraelczyków ma to, że Polska jest związana bliskim sojuszem ze Stanami Zjednoczonymi, oraz to, że nasi żołnierze stacjonują w Iraku i Afganistanie?

    Oczywiście to również wpływa na nasz stosunek do waszego kraju, bo Ameryka to przecież największy przyjaciel państwa żydowskiego. Izraelczycy widzą, że w sprawach międzynarodowych gramy z Polską w jednej drużynie.

    Gdy Polska wchodziła do Unii Europejskiej, mówiło się, że będzie adwokatem Izraela. Czy tak rzeczywiście jest?

    Tak. Czujemy, że Polska wspiera nas na tym forum. Myślę, że wraz z Niemcami jesteście najbardziej proizraelskim krajem w całej Unii. To bardzo ważne, ponieważ w przeszłości Europejczycy zajmowali bardzo jednostronne stanowisko w sprawie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Polski głos gwarantuje, że będzie ono teraz bardziej wyważone. Że ktoś w Europie będzie bronił naszych racji. rozmawiał Piotr Zychowicz

    Źródło : Rzeczpospolita


    Marek Magierowski: Polska – Izrael: polityczny sojusz nie wystarczy

    13-05-2008

    Dwoma najwierniejszymi sojusznikami Izraela w Europie są dziś Polska i Niemcy, co można uznać za historyczny paradoks. Oba te narody są przecież traktowane przez większość żydowskiego społeczeństwa z podejrzliwością, czasami wręcz z niechęcią i pogardą.

    To zrozumiałe: ludzie, którzy przeżyli Holokaust, wciąż drżą na sam dźwięk języka niemieckiego – to dlatego kilku polityków protestowało w marcu przeciwko zaproszeniu do Knesetu kanclerz Angeli Merkel. Żydzi ocalali z Zagłady pamiętają też o polskich szmalcownikach, czytają w izraelskich mediach o Jedwabnem, pogromie kieleckim, marcu 1968 r.

    Niestety, w Izraelu pamięć o Irenie Sendlerowej, Władysławie Bartoszewskim czy tysiącach innych Polaków bohatersko ratujących Żydów w czasie okupacji przegrywa zazwyczaj z jednym odpowiednio nagłośnionym przez media antysemickim transparentem na stadionie piłkarskim. Życiorysy Artura Rubinsteina i Juliana Tuwima – Żydów i polskich patriotów – zanikają w szumie informacji o pełnych jadu broszurkach sprzedawanych w warszawskich czy krakowskich kioskach.

    Część winy leży też po drugiej stronie: wielu izraelskich polityków i publicystów widzi w nas jedynie gorliwych "wspólników Hitlera", podążając za osławionym stwierdzeniem byłego premiera Icchaka Szamira, iż Polacy wysysają antysemityzm z mlekiem matki. Także Marsze Żywych, podczas których izraelskie nastolatki dowiadują się jedynie o mrocznych kartach naszej wspólnej historii, nie są najlepszym sposobem na budowanie przyjaźni między młodymi Polakami i Izraelczykami.

    Nie łudźmy się jednak – to my powinniśmy najpierw zadbać o to, by już żaden piłkarz nie wybiegł na boisko w koszulce z antysemickim napisem i by wyszukiwanie "prawdziwych" nazwisk współczesnych ministrów i posłów przestało być główną rozrywką w wielu polskich domach. Dopóki się tak nie stanie, dzisiejszy polityczny i militarny sojusz z Izraelem może okazać się kruchy i powierzchowny.

    Źródło : Rzeczpospolita


    _______________


    Wdowa po płk. Kuklińskim w Warszawie

    Środa, 30 kwietnia (18:34)

    Wdowa po płk. Ryszardzie Kuklińskim, Joanna Kuklińska i dwoje byłych oficerów CIA, którzy pomogli pułkownikowi i jego rodzinie uciec na Zachód, spotkali się w środę z weteranami AK i ambasadorem USA Victorem Ashe'em.

    Prezes Światowego Związku Żołnierzy AK Czesław Cywiński wręczył Joannie Kuklińskiej medal Polskiego Państwa Podziemnego i AK. Uhonorował nim także Lucille i Toma Ryanów za zasługi w walce o niepodległość Polski w okresie zimnej wojny i za uratowanie życia płk. Kuklińskiemu. Pamiątkowe wojskowe orły wręczył wszystkim trojgu przedstawiciel ministra obrony.

    - Zajęło nam trzy dni, by zwieść agentów. Państwo Ryanowie przyjechali z Berlina, by nam pomóc, wcześniej się nie kontaktowaliśmy - wspominała pani Kuklińska. O szczegółach podróży nie chciała mówić.

    - Być może w przyszłości to się jeszcze komuś przyda - zaśmiała się. Przyznała, że w drodze na Zachód "wygodnie nie było", a później Kuklińscy żyli w poczuciu zagrożenia, przeprowadzając się kilkakrotnie już po przyjeździe do USA. Wyraziła wątpliwość, czy zostaną wyjaśnione okoliczności śmierci dwóch synów.

    Ambasador Ashe podkreślił, że Joanna Kuklińska zawsze wspierała męża i że uważa ją za bohaterkę. Dziękował też amerykańskim agentom za przewiezienie Kuklińskiego i jego rodziny do ambasady amerykańskiej, skąd przewieziono ich do Berlina Zachodniego.

    - To był duży sukces, udało im się wyprowadzić w pole komunistycznych agentów, którzy deptali im po piętach. Dziś to może brzmieć jak anegdota, ale wtedy były ponure czasy - mówił Ashe. Podkreślił "wielki wysiłek" pułkownika, który przez blisko 10 lat przekazywał informacje NATO i Stanom Zjednoczonym.

    Swoją nową książkę "Pułkownik Kukliński - tajna misja" zaprezentował Józef Szaniawski, który wyraził przekonanie, że praca wywiadowcza pułkownika zapobiegła trzeciej wojnie światowej. Reżyser Dariusz Jabłoński zapowiedział na wrzesień premierę swojego filmu o pułkowniku.

    Jako oficer Sztabu Generalnego WP Kukliński w latach 1972-1981 przekazał wywiadowi USA 35 tys. stron tajnych dokumentów Układu Warszawskiego, w tym jego plany inwazji na Zachód. W 1981 r. przesłał plany wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. W listopadzie 1981 r., zagrożony aresztowaniem, opuścił kraj.

    W tajnym procesie w 1984 r. sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego za "dezercję i zdradę" skazał go zaocznie na karę śmierci i przepadek mienia. W 1990 roku na mocy amnestii wyrok złagodzono do 25 lat. Pięć lat później rewizję nadzwyczajną na korzyść Kuklińskiego wniósł pierwszy prezes Sądu Najwyższego. Izba Wojskowa SN uchyliła wyrok 25 lat więzienia i zwróciła sprawę do uzupełnienia prokuraturze wojskowej; przywróciła też Kuklińskiemu stopień pułkownika WP.

    W 1997 r. prokuratura umorzyła śledztwo przeciw Kuklińskiemu. Uznano, że podejmując współpracę z amerykańskim wywiadem, działał on w "stanie wyższej konieczności", a przekazywane przezeń dane nie dotyczyły bezpośrednio Wojska Polskiego, lecz głównie planów strategicznych ZSRR i Układu Warszawskiego.

    Wiosną 1998 roku Kukliński po raz pierwszy odwiedził kraj, publicznie witany jako bohater. Co pewien czas odżywa spór, czy Kukliński był patriotą, czy zdrajcą. Na początku lat 90. w tajemniczych okolicznościach zginęli obaj jego synowie, w czym niektórzy upatrują zemsty KGB. Pułkownik zmarł w 2004 roku w USA. Urna z jego prochami spoczęła w Alei Zasłużonych na wojskowym cmentarzu na Powązkach.

    Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

    _______________


    Ogłoszenie o wyprzedaży używanych komputerów w Muzemu Cywilizacji (CMC)

    MIND P4 –Pentium4 computers w/512MB RAM, 40GB hard drive, CD-ROM, WIN XP SP2

    With keyboard, speakers, mouse, cable – no monitor
    Asking price: $125 cash only . sold “as is”

    Contact : Hanna Walesiak
    Hanna.walesiak@civilization.ca

    Hanna Walesiak
    Superviseur, Gestion du Matériel
    Société du Musée canadien des civilisations 
    Supervisor, Materials Management
    Canadian Museum of Civilization Corporation
    100, rue Laurier  Street Gatineau, Qc K1A 0M8
    Tel: 819 776-8224  Fax:819 776-8300



    ____________________________________________________
    Komunikaty Ottawskie - 15 maja 2008
    http://www.komOTT.net

    ____________________________________________________