Czwartek, 1 marca 2018

Najstarszy na świecie polskojęzyczny biuletyn internetowy
1987 - 2018
Bardzo nieregularny


REDAKCJA i Prenumerata: Czeslaw Piasta redakcja@KomOTT.net
Niektóre numery archiwalne: http:// www.KomOTT.net
https://www.facebook.com/ komunikaty.ottawskie

Redakcja nie odpowiada za treść podawanych ogłoszeń oraz treści i opinie zamieszczone w listach czytelników.
W sprawie listów proszę kontaktować się bezpośrednio z autorami.
 
Komunikaty Ottawskie na Facebook

Chcesz mieć codzienny kontakt z Komunikatami Ottawskimi - odwiedzaj stronę
https:// www.facebook.com/komunikaty.ottawskie - dołącz do friends lub kliknij na guzik "follow"

UWAGA: Komunikaty Ottawskie są rozsyłane z wielu kont poczty e-mail z powodu ograniczeń ilości adresów e-mail, na które wysyłana jest poczta w ciągu doby.  Redakcja sprawdza dość nieregularnie pocztę zaadresowaną na adres inny niż redakcja@komott.net



W dzisiejszym wydaniu

- 1 marca - Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

- Kącik Poezji
- Kalendarz Ottawski
- Lutowy wieczór w "Kawiarence" w kościele Św. Jacka w Ottawie
- Gojka z Izraela: Serdecznie witamy w obozach zagłady
- How Israel, the diaspora and Poland can overcome Holocaust debate

- Wiadomości z Internetu
     - Liczna liczba linków do wiadomości internetowych
     - Linki do stron internetowych z wiadomościami

              




Cześć i Chwała Bohaterom!
Wieczna hańba Ich mordercom!
„Chcieli nas zakopać. Nie wiedzieli, że jesteśmy ziarnem”

1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Chwała Niezłomnym!



Jak obchodzono ten Dzień w Polsce?
Zobacz podsumowanie tego dnia pod
https://wpolityce.pl/ polityka/383898-narodowy-dzien-pamieci-zolnierzy- wykletych-polska-pamieta-o-niezlomnych-ktorzy-walczyli- z-komunizmem-nasza-relacja



Kącik Poezji
  



Jan Piotr Iwański
Wiersz zadedykowałem mojemu Ojcu – Rochowi ps. RYDWAN (AK), jednemu z
1162 dowódców oddziałów Żołnierzy Wyklętych.


Wciąż pytamy…

Gdzie są chłopcy wysocy jak sosny?
Gdzież ci chłopcy o sercach ze stali?
Pójść musieli w cień piwnicy mrocznej,
Pamiętamy, iść się nie bali.

Gdzie dziewczęta o włosach jak zboże?
Gdzież dziewczęta z naręczami kwiatów?
One do nich by poszły, mój Boże,
W mrok piwnicy, wedle woli katów.

Gdzie ojcowie o zmartwiałych twarzach?
Gdzież ich słowa chropowate, twarde?
Też są w mroku. I tak też się zdarza,
Oni wiedzą ile życie warte.

Gdzie te matki o spłakanych oczach?
Gdzież są one, czy wiedzą gdzie dzieci?
Nie sypiają od dawna po nocach
I nie wiedzą – deszcz, czy słońce świeci.

Gdzie jesteśmy, jaki to sen czarny?
Gdzież podziały się śmiech, pieśń wesoła?
Grzebiemy się jak robak niezdarny,
Tylko serce serca ciągle woła.
Żołnierze Wyklęci…
Nieposkromieni
Niezłomni
Niepokorni
Nieprzejednani
Niepokonani
Nieugięci
Wierni ideałom
Wierni wolności
Wierni przysiędze
Wierni Ojczyźnie
Wierni zawsze
Zawsze uczciwi
Zawsze skromni
Zawsze waleczni
Zawsze gotowi działać
Zawsze Bóg – Honor – Ojczyzna
Z troską o bliskich
Z Bogiem w sercu
Z pieśnią na ustach
Z miłością do Niej
Ukochanej Polski
W każdej chwili
Gotowi za Nią oddać życie
Bez wahania wielu oddało
Bez cienia skargi
Więc – czy „wyklęci”?
Po latach wrócili
Do Domu
Po latach
Zwyciężyli
Kiedyś Wyklęci.

 Zbigniew Paprocki

RZEKA WSPOMNIEŃ

Zielony las dookoła
i rzeka Polskich wspomnień
bólu i cierpienia
która o pamięć woła
rzeko Żołnierzy Wyklętych
walczących o Polską ziemię
w wirze gorzkich wspomnień
nie pozwól ich zapomnieć
upomnij mnie gdy będę
w twych nurtach ryby łowił
abym za ich młodość
choć chwilę się pomodlił
zielony Polski lesie
i rzeko gorzkich wspomnień
minionych chwil kustoszu
nie pozwól ich zapomnieć
żołnierskie Polskie serca
ponieśmy w kołysce dłoni
wśród fioletowych wrzosów
postawmy dla nich pomnik

Zbigniew Paprocki
01.03.2018r



Julian Tuwim
Modlitwa
(fragmenty)

My ludzie skromni, ludzie prości,
Żadni nadludzie ni olbrzymy,
Boga o inną moc prosimy,
O inną drogę do wielkości:

Daj rządy mądrych, dobrych ludzi,
Mocnych w mądrości i dobroci.
Daj pracującym we władanie
Plon pracy ich we wsi i miastach,
Bankierstwo rozpędź – i spraw, Panie,
By pieniądz w pieniądz nie porastał.
Pysznych pokora niech uzbroi,
Pokornym gniewnej dumy przydaj,
Poucz nas, że pod słońcem Twoim
„Nie masz Greczyna ani Żyda”.
Puszącym się, nadymającym
Strąć z głowy ich koronę głupią,
A warczącemu wielkorządcy
Na biurku postaw czaszkę trupią.

Piorunem ruń, gdy w imię sławy
Pyszałek chwyci broń do ręki,
Nie dopuść, żeby miecz nieprawy
Miał za rękojeść krzyż Twej męki.
Niech się wypełni dobra wola
Szlachetnych serc, co w klęsce wzrosły,
Przywróć nam chleb z polskiego pola,
Przywróć nam trumny z polskiej sosny.
Lecz nade wszystko – słowom naszym,
Zmienionym chytrze przez krętaczy,
Jedyność przywróć i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
A sprawiedliwość – sprawiedliwość.
 

Pogoda dla Ottawy
https://weather.gc.ca/city/pages/ on-118_metric_e.html
 


Kalendarz Ottawski


Zgłoś wydarzenie wysyłając e-mail na adres: redakcja@komott.net



Kalendarz Ottawski w skrócie
  • 4 marca 2018, niedziela, godz. 11:00 - Msza Św. w intencji Żołnierzy Wyklętych - kościół Św. Jacka Odrowąża, 201 LeBreton St. N
  • 4 marca 2018, niedziela, godz. 16:00 (4pm) - Film fabularny "Wyklęty" - Dom Polski SPK, 379 Waverley St.
  • 17 marca 2018, sobota, godz. 18:00 (po mszy świętej o godz. 17:00) - "Kawiarenka" w Sali Parafialnej kościoła Św. Jacka
  • 18 marca 2018, niedziela, godz. 11:30 - "Polish Review" - Polonijny program TV z Ottawy - Stacja Rogers Cable Ottawa, channel 510 (HD) oraz 22
  • 23 marca 2018, sobota, godz. 11:30 - "Polish Review" - Polonijny program TV z Ottawy - Stacja Rogers Cable Ottawa, channel 510 (HD) oraz 22
  • 23 March 2018, Friday, 7:00pm - Concert dedicated to the memory of Saint Pope John Paul II on the 13th anniversary of his death and Pope John Paul II Day in Canada - Notre Dame Cathedral Basilica, 385 Sussex Drive, Ottawa
  • 15 kwietnia 2018, niedziela, godz. 15:00 (3pm) - Doroczny Koncert Zespołu "Polanie" - Dom Polski SPK, 379 Waverley St.
  • 22 kwietnia 2018, niedziela, godz. 15:00 (3pm) - Konkurs Recytatorski dla Dzieci i Młodzieży - Dom Polski SPK, 379 Waverley St.
  • 28 kwietnia 2018, godz. 18:30 (6:30pm) - Wiosenny Bal Parafialny - Dom Polski SPK, 379 Waverley St.
Kalendarz Kościoła Św. Jacka Odrowąża
  •  3 marca 2018, sobota, godz. 18:00 - 21:30 (po mszy świętej o godz. 17:00)   -  Film “Jezus z Nazaretu”  cz.1
  • 10 marca 2018, sobota, godz. 18:00 - 21:30 (po mszy świętej o godz. 17:00)   -  Film “Jezus z Nazaretu”  cz.2
  • 4 marca 2018, niedziela, godz. 11:00 - Msza Św. w intencji Żołnierzy Wyklętych - kościół Św. Jacka Odrowąża
  • 17 marca 2018, sobota, godz. 18:00 (po mszy świętej o godz. 17:00) - "Kawiarenka" w Sali Parafialnej kościoła Św. Jacka
  • 28 kwietnia 2018, godz. 18:30 (6:30pm) - Wiosenny Bal Parafialny - Dom Polski SPK, 379 Waverley St.



3 marca 2018, sobota, godz. 18:00 - 21:30 (po mszy świętej o godz. 17:00)   Film “Jezus z Nazaretu”  cz.1
AdresWielu krytyków uważa go za film najlepszy w swoim gatunku, a z pewnością za najbardziej szczegółowy opis życia Jezusa. Film nie ogranicza się tylko do męczeństwa i śmierci Chrystusa, a prezentuje także jego wcześniejsze losy, także losy osób z Nim związanych. Film był ogromnym przedsięwzięciem, z wystawną scenografią i kostiumami. Bardzo dużym atutem dzieła jest gwiazdorska obsada, m.in.: Anne Bancroft (Maria Magdalena), Anthony Quinn (Kajfasz), Christopher Plummer (Herod Antypas) czy Michael York (Jan Chrzciciel). Najpiękniejszymi partiami filmu są sceny prezentujące Ostatnią Wieczerzę, scena sądu nad Chrystusem oraz kończące film Męka i Zmartwychwstanie.


4 marca 2018, niedziela, godz. 11:00   Msza Św. w intencji Żołnierzy Wyklętych
Adres

4 marca 2018, niedziela, godz. 16:00 (4pm)   Film fabularny "Wyklęty"
Adres
Redakcja KO:  Film widziałem - warty obejrzenia.


Film jest dobrym uzupełnieniem nauki historii Polski dla naszej młodzieży.

Polski film fabularny nawiązujący do prawdziwej historii ostatniego żołnierza niezłomnego – Józefa Franczaka, ps. „Lalek”.  W filmie "Lolo" (Wojciech Niemczyk), ujawnił się po wojnie, lecz zamiast podziękowań władzy ludowej, czekały go tortury w ubeckiej katowni. Po ucieczce z więziennego transportu, dołącza do partyzantów i pomaga im przy kolejnych sabotażach, zasadzkach oraz akcjach dywersyjnych. To zarazem początek jego wieloletniej tułaczki.

Akcja filmu toczy się w Polsce, w drugiej połowie lat 40. XX wieku, ale jego fabuła obejmuje okres od 1920 do współczesności. Bohaterami są członkowie zbrojnego podziemia niepodległościowego walczący z reżimem komunistycznym o powojenny kształt ojczyzny. Ludzie ci mimo olbrzymiej przewagi resortu bezpieczeństwa wspieranego przez radzieckie NKWD, walczyli do końca o swoją sprawę. Większość zginęła, a pamięć o nich została w czasach PRL-u zakłamana. Do dzisiaj w kręgach postkomunistycznych uważani są za bandytów.

Reżyser filmu Konrad Łęcki:
Chciałem pokazać w ten sposób, że propaganda komunistyczna przetrwała do dziś. Istnieje wcale niemała grupa ludzi, dla których Żołnierze Wyklęci byli bandziorami, mordercami i gwałcicielami. Na szczęście są też tacy, którzy mówią o ich bohaterstwie. W filmie odnosimy się także do potomków Wyklętych. Bardzo ważne było dla mnie ich zdanie. Ze szczególnych względów jeszcze przed premierą film zobaczył Marek Franczak, syn „Lalka”. Zaakceptował go, przekazano mi także, że się wzruszył. Dla mnie była to olbrzymia satysfakcja. Jeżeli on reaguje w taki sposób, to znaczy, że warto było zrobić ten film.
Postaci odtwarzane w filmie mają swoje pierwowzory - m.in. Zdzisława Brońskiego ps. „Uskok”, Edwarda Taraszkiewicza ps. „Żelazny”, Łukasza Cieplińskiego ps. „Pług”. Prawdziwa jest także historia żony głównego bohatera, wzorowana na dziejach rodziny Franciszka Przysiężniaka ps. „Ojciec Jan”. Postać Wiktora - dowódcy oddziału granego przez Marcina Kwaśnego - była z kolei wzorowana na Hieronimie Dekutowskim ps. „Zapora” i Marianie Bernaciaku „Orliku” - jednym z 316 Cichociemnych.

Postacie funkcjonariuszy bezpieki mają również swoje pierwowzory w rzeczywistych przedstawicielach reżimu komunistycznego, jak Jakub Berman, Józef Różański i Mieczysław Mietkowski.  W sumie w filmie udział wzięło 80 zawodowych aktorów, w tym Ignacy Gogolewski, Olgierd Łukaszewicz i Marek Siudym.

Film jest pełnometrażowym debiutem Konrada Łęckiego, reżysera a zarazem scenarzysty. Jest to pierwsza produkcja Fundacji Między Słowami, założonej m.in. z inicjatywy aktora Marcina Kwaśnego.

Główne role zagrali: Wojciech Niemczyk, Marcin Kwaśny, Marek Siudym, Piotr Cyrwus, Janusz Chabior, Robert Wrzosek, Jarosław Witaszczyk, Hanna Świętnicka. W filmie wzięło także udział kilkuset statystów i członków grup rekonstrukcyjnych z całej Polski. Część zdjęć zrealizowano w prawdziwych wnętrzach ubeckich katowni i więzień.

Zdjęcia do filmu powstawały od 16 marca 2014 do 23 maja 2016. Film powstał dzięki zbiórce pieniędzy od osób prywatnych - produkcję wsparli Polacy z kraju i zagranicy, a także kilku dużych instytucji - m.in. PGNiG i PGE. Produkcję objął patronatem prezydent Andrzej Duda.

Film oparty jest na losach Józefa Franczaka ps. „Lalek”, ostatniego żołnierza polskiego podziemia antykomunistycznego i niepodległościowego. Franczak został zadenuncjowany przez tajnego współpracownika SB i wyeliminowany podczas obławy 21 października 1963 r. Prokurator prowadzący jego sprawę nakazał, by odciąć głowę zabitego. Odnaleziono ją dopiero w 2007 r. IPN ustalił wtedy, że spoczywająca w jednej z pracowni lubelskiego Uniwersytetu Medycznego ludzka czaszka należy właśnie do ostatniego żołnierza wyklętego. Najprawdopodobniej służyła studentom do celów naukowych. Uroczyście pochowano ją obok pozostałych szczątków sierżanta Franczaka 26 marca 2015 r.

Film wszedł na ekrany w Polsce 10 marca 2017 r.

Zwiastuny:  https:// www.youtube.com/watch?v=q3VUMCOOrlo
https:// www.youtube.com/watch?v=UrRn1XoE_1o

Informacje o filmie zaczerpnięte z internetu.


10 marca 2018, sobota, godz. 18:00 (po mszy świętej o godz. 17:00)   Film “Jezus z Nazaretu” cz.2
AdresWielu krytyków uważa go za film najlepszy w swoim gatunku, a z pewnością za najbardziej szczegółowy opis życia Jezusa. Film nie ogranicza się tylko do męczeństwa i śmierci Chrystusa, a prezentuje także jego wcześniejsze losy, także losy osób z Nim związanych. Film był ogromnym przedsięwzięciem, z wystawną scenografią i kostiumami. Bardzo dużym atutem dzieła jest gwiazdorska obsada, m.in.: Anne Bancroft (Maria Magdalena), Anthony Quinn (Kajfasz), Christopher Plummer (Herod Antypas) czy Michael York (Jan Chrzciciel). Najpiękniejszymi partiami filmu są sceny prezentujące Ostatnią Wieczerzę, scena sądu nad Chrystusem oraz kończące film Męka i Zmartwychwstanie.rzę, scena sądu nad Chrystusem oraz kończące film Męka i Zmartwychwstanie.


17 marca 2018, sobota, godz. 18:00 (po mszy świętej o godz. 17:00) - "Kawiarenka" w Sali Parafialnej kościoła Św. Jacka




18 marca 2018,  niedziela, 11:30  - "Polish Review" - Polonijny program TV z Ottawy
Stacja Rogers Cable Ottawa, channel 510 (HD) oraz 22

Marcowe wydanie polonijnego programu "Polish Review"

PolishReview@rogers.com


Wydanie lutowe Polish Review:
http:// rogerstv.com/show? lid=12&rid=4&sid=2736&gid=289823



23 marca 2018,  sobota, 11:30  - "Polish Review" - Polonijny program TV z Ottawy
Stacja Rogers Cable Ottawa, channel 510 (HD) oraz 22

Marcowe wydanie polonijnego programu "Polish Review"

PolishReview@rogers.com


Wydanie lutowe Polish Review: http:// rogerstv.com/show? lid=12&rid=4&sid=2736&gid=289823





23 March 2018, Friday, 7:00 pm  - Concert dedicated to the memory of Saint Pope John Paul II on the 13th anniversary of his death and Pope John Paul II Day in Canada
Adres: Notre Dame Cathedral Basilica, 385 Sussex Drive, Ottawa



 



15 kwietnia 2018, niedziela, godz. 15:00 (3:00pm)   - Doroczny Koncert Zespołu "POLANIE" 
Adres



22 kwietnia 2018, niedziela, godz. 15:00 (3:00pm)   Konkurs Recytatorski dla Dzieci i Młodzieży
Adres
Dodatkowe informacje i zgłoszenia:  Ewa Zadarnowska 613-739-8663


28 kwietnia 2018, sobota, godz. 18:30 (6:30pm)   Wiosenny Bal Parafialny Św. Jacka
Adres
Bilety w cenie $70 od osoby (tax receipt $40 od każdego biletu)
 

Informacje Kościoła Św. Jacka Odrowąża

Adres:  kościół Św. Jacka Odrowąża, 201 LeBreton St. N, Ottawa



Biuletyn Parafialny: 
https://www.swjacek.ca/ Biuletyn.pdf

GRUPA MŁODZIEŻOWA - Spotkania w każdą sobotę

Spotkanie dla młodzieży szkół średnich: w soboty o godz. 18:00,
dla studentów: o godz. 20:00.
Kontakt: Piotr Mietus, tel. 647-966-0631;  peter.mietus@gmail.com
  • 3 marca 2018, sobota, godz. 18:00 - 21:30 (po mszy świętej o godz. 17:00)   -   Film “Jezus z Nazaretu”  cz.1
  • 10 marca 2018, sobota, godz. 18:00 - 21:30 (po mszy świętej o godz. 17:00)   -   Film “Jezus z Nazaretu”  cz.2
  • 17 marca 2018, sobota, godz. 18:00 (po mszy świętej o godz. 17:00) - "Kawiarenka" w Sali Parafialnej kościoła Św. Jacka
  • 28 kwietnia 2018, sobota, godz. 18:30 (6:30pm)   -  Wiosenny Bal Parafialny Św. Jacka - Dom Polski SPK, 379 Waverley St.
 
  
Lutowy wieczór w "Kawiarence" w kościele Św. Jacka w Ottawie


W sobotę 24 lutego 2018 licznie przybyła do "Kawiarenki" Polonia Ottawska. Wieczór umilała grą na fortepianie Barbara Armatys oraz członkowie ottawskiego Teatru Słowa im. Mieczysława Kotlarczyka. Okazało się, że przygotowane dania obiadowe były bardzo smaczne i zostały wysprzedane w krótkim czasie. Następnym razem kucharki będą pewnie musiały przygotować więcej tychże smakołyków.

Marcowa "Kawiarenka" odbędzie się w dniu Św. Patryka, 17 marca, jak zwykle po mszy św. o godz. 17:00. Ten wieczór będzie poświęcony Św. Patrykowi.

Organizatorzy sugerują zaznaczenie tej daty w kalendarzach rodzinnych już dzisiaj.

Do zobaczenia!







Więcej zdjęć z "Kawiarenki", w większym rozmiarze, oraz krótkie video  pod https://www.facebook.com/ komunikaty.ottawskie/posts/1552685921447778

Video: https://www.facebook.com/ komunikaty.ottawskie/videos/1552685288114508/
 
  
Polska Izraelka pisała już wiele lat temu na temat jakości nauki dzieci żydowskich w temacie historii Polski i Żydów.

Gojka z Izraela; Serdecznie witamy w obozach zagłady


http://blogmedia24.pl/ node/64269



Ela Sidi
 
Jestem Polką i Izraelką. Absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego, Wydziału Humanistycznego

Jej blog:
Gojka z Izraela – Ela Sidi
http:// gojka.blog.onet.pl/



Poniższy post był zamieszczony na stronie bloga Gojki chyba w roku 2011. Później widziałem bardzo podobne w roku 2013 w naTemat.pl (strona Lisa) oraz w roku 2014 w "GW" („Serdecznie witamy w Auschwitz”).

http://wyborcza.pl/ magazyn/1,124059,15420182,Serdecznie_witamy_w_Auschwitz.html? disableRedirects=true

http:// natemat.pl/74675,demoluja-hotele-nie-szanuja-polakow-maja- agresywnych-ochroniarzy-prawda-o-izraelskiej-mlodziezy-w- polsce


Nominacja do Nagrody PAP za artykuł „Serdecznie witamy w Auschwitz”

https:// www.youtube.com/watch?v=UM8GezhkKsQopublikowany w „Wyborczej”
Zwycięstwo w Grand Press, w kategorii „Publicystyka” dla artykułu „Serdecznie witamy w Auschwitz”
https://youtu.be/ ySV2cOU7qZs
https://youtu.be/ TFl0U-EqtDQ

Moim marzeniem jest to, by moje dzieci były dumne zarówno z bycia Polakami jak i Izraelczykami, by potrafiły zdobyć się na tolerancję, by nikt nie uczył je nienawiści do nikogo i aby znały prawdę o historii swoich narodów. Rację ma Szymon Peres twierdzący że: „Nie należy zmieniać historii, ani na lepsze ani na gorsze”
.


Dlaczego rząd Polski nie domaga się kategorycznie zmiany programu tych wycieczek do Polski, które mają na uwadze wyłącznie odkrycie Polski obozów, martyrologii i antysemityzmu z wykluczeniem kontaktów ze współczesną Polską i Polakami, wycieczek budzących swymi skojarzeniami jednoznacznie uczucia antypolskie? Czyżby nie zdawano sobie sprawy z konsekwencji wynikających z tego, że młode pokolenie Izraelczyków bezkrytycznie kojarzy Polskę z Holocaustem, obozami i śmiercią Żydów?


"Serdecznie witamy w obozach zagłady"

„Dlaczego młodzi Izraelczycy, których spotykam na ulicach Warszawy czy Krakowa są agresywni wobec Polaków? – Często zadaje mi się to pytanie Polsce, dodając: „Kiedy ich widzę, zawsze w grupie, instynktownie przechodzę na drugą stronę. Przecież oni nie mają złych doświadczeń z Polakami, tak jak ich dziadkowie, nie przeżyli wojny, ani nie doświadczyli antysemityzmu, a dzisiejsza Polska z licznymi festiwalami żydowskimi czy izraelskimi sztukami Hanocha Lewina jest im wyjątkowo przychylna. „Dlaczego więc”? – dziwią się Polacy, a ja próbuję tłumaczyć złożoności zagadnienia przytaczając fakty i statystyki. Wydaje mi się, że najlepszym sposobem zrozumienia młodych, izraelskich Żydów przyjeżdżających na „wycieczki pamięci” do Polski będzie próba wczucia się w ich skomplikowaną sytuację. Postawienie się na chwilę na ich miejscu.

Wyobraźcie sobie

Wyobraźcie sobie, że jesteście nastoletnimi, izraelskimi Żydami i od kiedy pamiętacie, co roku był w waszym życiu ten jeden dzień kojarzący Wam się z wyciem syren, smętną muzyką i programami w telewizji, których rodzice zabraniali Wam oglądać. Tego dnia wasz dziadek, nie chcąc widzieć nikogo, zamykał się w pokoju, a babcia płakała przytulając was do siebie. Już w przedszkolu powiedziano Wam, że to smutny dla Żydów dzień wspomnień o tych, których zamordowano gdzieś na końcu świata, „w kraju złych ludzi i śniegu”, którego Wy nawet nigdy nie widzieliście na własne oczy. W szkole każąc Wam uczyć się nazw trudnych do wymówienia: Holocaust, Brzezinka, Treblinka, Oświęcim zwany też Auschwitz, nazwano ten dzień „Dniem Zagłady” – „Szoah”. W liceum, pokazano Wam filmy ze śmiercią dzieci w roli głównej i pędzące wśród lasów bydlęce pociągach zapchanych przerażonymi ludźmi. Usłyszeliście też opowieść o siekierze, którą sąsiedzi zarąbali chłopakowi podobnemu do Was ojca i o tym, że Polacy „antysemityzm wysysają z mlekiem matki”.

Wyobraźcie sobie, że wasza pamięć przechowuje jak relikwię dramatyczny obraz Polaków naśladujących podcinanie gardeł z filmu „Shoah” Claude Lanzmanna, płonących Żydów w stodole zamkniętej przez Polaków z książki Jana Grossa i twarze Ocalonych, którzy, mimo, że uciekli śmierci nie wyglądali Wam na szczęśliwych.

W niektórych z was nawet ci „Sprawiedliwi”, którzy przechowali Żydów w ziemiankach, stodołach, strychach czy chlewach nie budzą sympatii. Mając 14 lat człowiek buntuje się przeciwko koncepcji dziękowania za cokolwiek, nawet własnym rodzicom, a co dopiero obcym ludziom za życie dziadka czy babci. Nie odczuwacie wdzięczności wobec nieznanych Wam ludzi. Świadectwo tych, którzy pozostali w żywych budzi wasze wątpliwości, ponieważ Ocaleni nie zawsze mogą jednoznacznie zaświadczyć o czystości rąk swych wybawicieli czy bezwzględnej bezinteresowności. Nie czujecie się więc dłużnikami nawet wobec tych Polaków, którzy jednoznacznie byli bohaterami i ryzykowali życie własne i rodziny dla ocalenia Żydów nie żądając nic w zamian.

Wdzięczność jest ze samej natury niemiła. Zakłada, że ocalenie zostało dane Żydom przez innych. Kim że byli oni, ci niesprawiedliwie wywyższeni, skoro mieli tak uprzywilejowana pozycję by móc ofiarować życie szczutym jak zwierzyna ludziom z żółtą gwiazdą na piersi? Dlaczego Polacy, wśród których wyrośli Żydzi, na tej samej ziemi byli w takiej uprzywilejowanej pozycji? Dlaczego Żydzi musieli być dłużnikami kogokolwiek? Dlaczego miliony nie buntowały się, tylko posłusznie szły do gazu?  Dlaczego ocalenie nie zawdzięczali sobie? Dlaczego nie pomogli im Żydzi z USA czy z Palestyny? – Pytania te denerwują Was. Buntujecie się więc przeciwko nim.

Wy, jesteście młodzi. Nigdy nie zaznaliście prześladowań i w Waszym kraju czujecie się silnymi. Trudno jest Wam zrozumieć, co się stało lata temu i jeszcze trudniej: dlaczego?

Nikt nie daje Wam satysfakcjonującego wytłumaczenia powodów, bo przecież nie ma żadnych logicznych, które objaśnić by mogły masowe ludobójstwo. Siedząc w klimatyzowanych klasach czujecie, że Wy na miejscu Waszych dziadków walczylibyście. Jesteście o tym święcie przekonani, wbrew powtarzanym Wam oczywistym faktom o bezsilności. Na potwierdzenie swych słów przywołujecie tych, którzy nie bali się godnie umrzeć z bronią w ręku – partyzantów czy powstańców, tak jak ci w Getcie w Warszawie. W duchu obiecujecie wszystkim Żydom na całym świecie, że póki Wy żyjecie, nie będą się musieli bać o swoje bezpieczeństwo. Wy ich obronicie. Nie będzie powtórki z Holocaustu!!!

Wyobraźcie sobie, że jesteście Żydami. Macie 16 lat i niecierpliwie czekacie na wyjazd do kraju – „cmentarza narodu żydowskiego”, „ojczyzny obozów koncentracyjnych” – Polski, do której co roku wyjeżdżają Wasi izraelscy rówieśnicy i Żydzi z całego świata. Chcecie naocznie przekonać się jak ona wygląda, skonfrontować zdjęcia obozów z realnymi ich odpowiednikami i zrozumieć niewinną śmierć 6 milionów. Poza tym, co tu kryć, jesteście młodzi i każda okazja przepuszczenia dni nauki w szkole, lot samolotem za granicę i czterogwiazdkowe hotele kuszą Was, mimo, że umiejscowione są w Polsce kojarzącej się Wam z krajem „pogromów, prześladowań i kolaborantów”. Uczy się Was, że Holocaust zgotowali Żydom Niemcy, a nie Polacy. Czasami jednak podaje się Polaków jako współwinnych, a czasami, jako tych, którzy ratowali – komplikując Wam jednoznaczną ocenę i budząc w Was ambiwalentne uczucia. Poza tym znajomi Wam Izraelczycy z przyjemnością jeżdżą do Niemiec, osiedlają się w Berlinie, jednak do Polski boją się jeździć czy robią to bardzo niechętnie. Dlaczego?

Nawet wtedy, kiedy przed „wycieczką Zagłady” – tak często określacie wyjazd do Polski – zabiera się Was do Instytutu Pamięci Narodowej i spacerujecie Aleją Sprawiedliwych upamiętniającą 5850 Polaków, którzy uratowali życie Żydom, nie potraficie w swych przekonaniach zmienić stereotypu Polaka – antysemity.

Nie można winić Was za skojarzenia. Większość z Was, oprócz faktów o Szoah, nie miała okazji dowiedzenia się zbyt wiele o polskich górach, miastach, książkach czy historii, choć w ostatnich latach, ci najmłodsi dostali w nowych podręcznikach historii szansę poznania 800 letniej historii pokojowej współegzystencji Polaków i Żydów. Do uprzywilejowanych należeli ci, których krewni, zwykle pochodzenia polsko-żydowskiego, podzielili się pozytywnym wizerunkiem Polski i stworzyli pozytywny grunt do spotkania z nią.

Oprócz powtórek „Dekalogu” Kieślowskiego, „Listy Schindlera” Spielberga i „Pianisty” Polańskiego, dokumentalnych reportaży o Żydach jadących do Polski w poszukiwaniu grobu zamordowanych rodziców i przede wszystkim filmu, na którym wyrośliście „Shoah” Claude Lanzmanna (na zdjęciu Polacy z kadru filmu), zrealizowanego z punktu widzenia tych, którzy zginęli, a nie tych, którzy przeżyli, nie macie zbyt wielu okazji zobaczenia Polski niezwiązanej z wojną, pogromami czy konfliktem polsko-żydowskim. Nie pokazuje się Wam w telewizji polskich komedii czy współczesnego filmu obyczajowego, który mógłby – przynajmniej w małym stopniu – przybliżyć Wam Polskę codzienną, rówieśników, z którymi moglibyście się identyfikować czy atrakcje turystyczne, które mogłyby Was zaciekawić. Nie znacie Pienin, Mazur czy Beskid. Te nazwy z niczym Wam się nie kojarzą. Jeśli ktoś spytałby się Was czy macie ochotę spędzić wakacje w Polsce pewnie postukalibyście się w głowę i powiedzieli: „Zwariowałeś”?!

Przed szkolnym wyjazdem do Polski obawiacie się tego, co Was czeka. Z góry uprzedza się Was byście nie mieli ze sobą koszulek z hebrajskimi napisami, nie afiszowali się tym, że jesteście Żydami, nie rozmawiali na polskiej ulicy po hebrajsku, nie otwierali okien w hotelach, ani wychodzili poza swoje pokoje i absolutnie nie nawiązywali kontaktów z Polakami. Pod żadnym pozorem nie możecie oddalać się od grupy czy chodzić samemu po ulicy. Nakazuje się Wam wyjątkową czujność i zapewnia w Polsce obronę profesjonalnych, uzbrojonych ochroniarzy. Przez cały okres pobytu w Polsce stara się Wam zapewnić izraelskie posiłki codziennie odgrzewane, niesmaczne i monotonne, ale za to koszerne, swojskie i bezpieczne.

Wyobraźcie sobie, że program w Polsce macie napięty: codziennie zwiedzacie Auschwitz, Majdanek, Treblinkę, lasy, gdzie rozstrzeliwano Żydów, zbiorowe mogiły i getta, w których Żydzi umierali na ulicy. Na „dzień dobry”, zamiast wykładów o życiu Żydów w Polsce, słuchacie o tym jak mordowano Żydów, a na dobranoc – historię ostatniego ich konania. Nawet podczas jazdy autobusem przez Polskę macie zasłonięte firanki, by widok za oknem i światło nie przeszkadzało Wam oglądać filmu o Zagładzie, którego akcja rozgrywa się w miejscu, do którego przyjechaliście.

Jak udaje Wam się wytrzymać psychicznie codzienną dawkę śmierci i okrucieństwa? Nie mam pojęcia. Wiem jednak, że są wśród Was tacy, którzy płaczą i tacy, którzy mają potrzebę natychmiastowego rozprawienia się ze wszystkimi Polakami, których słowiańskie twarze jako pierwsze spotykają od razu po wyjściu z obozu. W Waszej świadomości jakoś tak nagle, „bezprogramowo” te polskie twarze zajmują miejsce nordyckich oprawców. Nie dzieje się tak dlatego, że nie znacie faktów historycznych jednoznacznie obarczających odpowiedzialnością za Holocaust niemieckich nazistów, ale dlatego, że Wasze spotkanie z Szoah odbywa się na polskiej, a nie na niemieckiej ziemi, najwięcej Żydów zginęło właśnie w Polsce, a obozy dla Was mają polskie nazwy, choć zwraca się Wam uwagę na to, że używacie ich niepoprawnie, tak jak Oświęcim zamiast Auschwitz. Jakoś umyka Waszej uwadze fakt, że skoro największe skupisko Żydów w przedwojennej Europie było w Polsce, to znaczy, że Żydom wcześniej, przez całe stulecia, masowo pozwolono osiedlać się w niej i widocznie było im lepiej w niej niż gdziekolwiek indziej skoro w niej pozostali. Dla Was fakt ten oznacza jednak coś innego: „poza Polską Żydzi nie ginęli masowo, w niej znaleźli śmierć i tu pozwolono im prawie wszystkim umrzeć”! Wy przecież nie jeździcie do Niemiec na masowe szkolne „wycieczki szlakami nazizmu”, nie płaczecie zbiorowo na ulicach Berlina, nie bierzecie udziału w odtwarzaniu pokazu wywlekania rabinów z niemieckich domów za brody czy palenia książek, tak jak robi się to na krakowskim Kazimierzu.  Nie inscenizuje się Wam na placach starych, niemieckich miast wywózki Żydów do obozów. Do Niemiec – „kraju liberalizmu i tolerancji”, jak powszechnie słyszycie w mediach, inwestującego wysokie sumy w budowę żydowskim ofiarom Holocaustu pomników i muzeów, mogących pozwolić sobie na zapłacenie ponad 3 miliardowego odszkodowania, marzycie by pojechać. Dla Was to jest Wielka Europa. Polska, kojarzy się Wam z ubogim postsocjalistycznym krajem z monopolem na wycieczki ze śmiercią w plenerze. W waszej świadomości jest to „ziemia zhańbiona”, do której nie macie ochoty przyjeżdżać „dla przyjemności”.

Wyobraźcie sobie, że w kraju, w którym położone jest Jedwabne i Kielce jest Wam zimno, nawet, jeśli zwiedzacie Polskę latem: „szaro, smutnie i depresyjnie”. Jakoś dziwnie jesteście zgodni w tej opinii, tak jakby faktycznie Polska była tylko krajem deszczu i łez. „Czułem antysemityzm na ulicy, był w spojrzeniach ludzi” – twierdzicie powszechnie, choć nie doświadczyliście osobiście jakiegoś przejawu polskiego antysemityzmu.

Są wśród Was (w zdecydowanej mniejszości, ale jednak) również Ci, którym daje się szansę na zobaczenie w Polsce oprócz obozów i centrów handlowych również piękna polskich gór, Zakopanego, zabytków Krakowa i Warszawy, kopalni soli w Wieliczce, posłuchania koncertu polskiego zespołu muzycznego, posiedzenia w kawiarni na starym rynku jakiegoś miasta czy spotkania się z polskimi rówieśnikami. Ci z Was, którym pozwala się poznać współczesną Polskę istniejącą na zewnątrz obozów i zweryfikować stereotypy, nie widzą kraju nad Wisłą tylko w kategoriach cmentarza, a Polacy dla nich mają rozpoznawalne twarze zwykłych ludzi, a nie stereotypowych antysemitów.

Indoktrynacja?

Niejednokrotnie słyszałam w Izraelu opinię: „po co jechać do Polski (?), przecież poza obozami nie ma tam nic interesującego do zobaczenia”. Było ona tak powszechna, że wręcz banalna. Wynikała z ignorancji, braku wiedzy, dwudziestoletniej przerwy w stosunkach polsko-izraelskich, silnie zakorzenionych stereotypów a może nawet, jak twierdzą niektórzy, z planowanej polityki Izraela, bo chyba nie przez przypadek młodzi Izraelczycy jadą do Polski tuż przed rozpoczęciem służby w izraelskiej armii.

Wycieczki edukacyjne młodzieży izraelskiej do Polski wydaje się, że nie mają na celu naprawy stosunków z Polską i z Polakami, budowy nowego modelu porozumienia, walki z antypolonizmem, szerzenia idei solidarności międzynarodowej czy innych uniwersalnych wartości. Nie realizują one wyłącznie celu oddania hołdu zamordowanym Żydom, pamięci o popełnionych zbrodniach wojennych i wychowania nowego pokolenia w poszanowaniu życia i godności każdego człowieka. Mam wrażenie, że Izraelczycy nie tylko, że nie są zainteresowani zmianą negatywnego stosunku do Polski i Polaków, ale wydaje się wręcz, że wycieczki szlakami obozów w Polsce spełniają ważną funkcję w nacjonalistycznych interesach Izraela, co potwierdzić może chociażby były minister Oświaty i Kultury Izraela, Icchak Nawon, który rozpocząwszy, w 1988 roku, projekt wysyłania delegacji młodzieży izraelskiej na edukacyjne wycieczki pamięci szlakami obozów zagłady w Polsce określił ich główny cel wychowawczy jako: „udoskonalenie zrozumienia znaczenie istnienia Izraela i wzmocnienie poczucia przynależności do niego i narodu żydowskiego”. Według opublikowanego w 2011 roku na zlecenie izraelskiego Ministerstwa Oświaty Izraela podsumowania 21 letnich wyjazdów młodzieży izraelskiej do Polski („Ocena wycieczek młodzieży do Polski w roku 2009. Efekty poznawcze, emocjonalne i wartościowościowe. Wrzesień 2011″, Ministerstwo Oświaty Izraela, 2011) cel ten został osiągnięty. W dokumencie tym, ocenianie wyników edukacyjnego projektu wycieczek do Polski, koncentrowało się przede wszystkim na badaniu realizacji nacjonalistyczno-syjonistycznych celów takich jak: „zacieśnienia więzi młodych Izraelczyków z przeszłością żydowską, pogłębienie identyfikacji z losem narodu żydowskiego i wzmocnienie osobistego zaangażowania na rzecz ciągłości żydowskiego losu i istnienia suwerennego państwa Izrael”. Pod wpływem wyjazdów edukacyjnych do Polski 92 proc. młodzieży izraelskiej oświadczyło, że pod wpływem wyjazdów do Polski lepiej rozumiało ważność powstania państwa Izraela dla Żydów. Wyjazdy do Polski spowodował również wzrost odsetek studentów, którzy rozumieli konieczność istnienia Sił Obronnych Izraela.

Od czasu rozpoczęcia się masowych wyjazdów martyrologiczno-syjonistycznych do Polski, co roku ok. 25 tyś młodych ludzi, ma bardzo ograniczone lub, jak to bywa w przypadku młodzieży religijnej z narodowo-religijnych szkół prawie nie ma żadnych szans na poznanie Polski innej niż ta związana ze śmiercią Żydów i antysemityzmem, mimo, że liczby wyraźnie wskazują na to, że 30 proc. młodych Izraelczyków, z wąskiego grona tych, którzy mieli ku temu okazję (głównie ze szkół państwowych), dzięki działalności na rzecz spotkań z polską młodzieżą wspieranej przez Jad Waszem i Izraelskie Ministerstwo Oświaty, po powrocie do Izraela, może zaświadczyć o lepszym stosunku do Polski niż przed wyjazdem.

Podobnie jak część moich izraelskich znajomych przeciwnych wykorzystywaniu Holocaustu do indoktrynacji politycznej ich dzieci nie pozwoliłam mojemu synowi pojechać z klasą licealną na „wycieczkę edukacyjną do Polski”. Jednak w czasie, w którym koledzy Maćka z liceum w Giwatajim przebywali w Polsce, spotkaliśmy się z nimi w Krakowie, Wieliczce i w Auschwitz, by oddać hołd zamordowanym. Miałam wtedy okazję do bezpośredniego obserwowania izraelskiej młodzieży i byłam przerażona jej traumatycznym, negatywnym spotkaniem z Polską, choć była to wtedy jedna z nielicznych wycieczek objęta nowym programem z poszerzoną wiedzą o Polsce, starająca się pokazać młodzieży izraelskiej nie tylko jak Żydzi umierali w Polsce, ale również jak w niej żyli.

Niemcy tylko dostarczyli wagonów

Rozmowy z nauczycielami, w większości z postępowych, świeckich szkół telawiwskiej aglomeracji i ich uczniami uprzytomniły mi problematyczne dla stosunków polsko-izraelskich konsekwencje edukacyjnych wyjazdów do Polski, potwierdzone przez historyka, prof. Mosze Zimmermanna z Uniwersytetu Hebrajskiego, który przeprowadził wśród izraelskich uczniów szkół średnich uczestniczących w „wycieczkach obozowych” do Polski sondaż, z którego wynikało, że część młodzieży uważa, że „Polacy byli (w czasie II Wojny Światowej) głównymi przestępcami, Niemcy tylko dostarczyli wagonów” („Haaretz”, 7.10.2008 roku).

Gdyby tego rodzaju fałszywe opinie pojawiły się na temat Żydów w innym kraju i byłyby one konsekwencją edukacyjnych programów, najprawdopodobniej rozpętałoby się medialne piekło, interweniowałyby zagraniczne poselstwa a może skończyłoby się na rozruchach. W Izraelu tego typu opinie przeszły bez większego echa. A w Polsce? Czy ktoś o nich słyszał? Ktoś protestował? Ktoś przeprowadził tego badania i wyciągnął z nich wnioski? Osobiście poczułam się nimi wstrząśnięta i jeszcze głębiej zrozumiałam szkodę, jaką czynią wizerunkowi nie tylko Polaków, ale również i Izraelczyków organizowane w obecnej formie, wyjazdy młodzieży izraelskiej do Polski.

Ku memu zaskoczeniu Izraelskie Ministerstwo Oświaty podsumowującego program wycieczek do Polski uznała go za sukces edukacyjny potwierdzony budżetem w wysokości około 50 milionów szekli przeznaczonym dla młodzieży z uboższych warstw społeczeństwa, która do tej pory nie zawsze miała szansę na podszkolenie się w Polsce w narodowym nacjonalizmie.

„W Polsce więcej jest festiwali żydowskich niż Żydów” śmieją się Izraelczycy i tak jak niechętnie myślą o kraju nad Wisłą kojarzącym im się ze Wschodnią Europą: ubogą i zacofaną oraz z cmentarzyskiem zamordowanych przodków, tak z entuzjastycznym podziwem myślą o Niemczech, a szczególnie o Berlinie, budzącym asocjacje z „porządkiem, poszanowaniem prawa, demokracją, tolerancją, liberalizmem i swobodą.

Dlaczego rząd Polski nie domaga się kategorycznie zmiany programu tych wycieczek do Polski, które mają na wyłącznie odkrycie Polski obozów, martyrologii i antysemityzmu z wykluczeniem kontaktów ze współczesną Polską i Polakami, wycieczek budzących swymi skojarzeniami jednoznacznie uczucia antypolskie? Nie mam pojęcia. Czyżby nie zdawano sobie sprawy z konsekwencji wynikających z tego, że młode pokolenie Izraelczyków bezkrytycznie kojarzy Polskę z Holocaustem, obozami i śmiercią Żydów? Niektórzy Izraelczycy twierdzą, że: „Polska zarabia miliony dolarów na wycieczkach młodzieży i tylko dlatego jest tak bezkrytycznie gościnna”. Jak długo jeszcze izraelska młodzież na zdjęciach z Polski będzie miała wyłącznie kominy krematoryjne i pomniki zamordowanych? Pamięć o Zagładzie i przestroga przed Szoah jest ważnym zagadnieniem dla całej ludzkości. Prawem i obowiązkiem młodzieży izraelskiej jest pielęgnowanie pamięci o ofiarach narodu żydowskiego. Tej kwestii nie podważam. Nie rozumiem jednak polityki przyprawionej ludzkimi kościami. Moim marzeniem jest to, by moje dzieci były dumne zarówno z bycia Polakami jak i Izraelczykami, by potrafiły zdobyć się na tolerancję, by nikt nie uczył je nienawiści do nikogo i aby znały prawdę o historii swoich narodów. Rację ma Szymon Peres twierdzący że: „Nie należy zmieniać historii, ani na lepsze ani na gorsze”.

Dokumentalny film o wycieczkach młodzieży izraelskiej do Polski „Zniesławienie”

Zniesławienie - izraelskie przedpoborowe wycieczki do Polski cz. 1
https:// www.youtube.com/watch?v=nu6t9YmHvT4
Zniesławienie - izraelskie przedpoborowe wycieczki do Polski cz. 2
https:// www.youtube.com/watch?v=V5QkArTA0Hc


Autorka z córką,Ela Sidi (ur. 1965), w 1994 roku za opowiadanie pt. „Gojka” otrzymała wyróżnienie w konkursie literackim „Miłość bez granic”.

Jest Polką i Izraelką. Absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego, Wydziału Humanistycznego.
Od 1991 roku mieszka na stałe w Izraelu. Przez lata zajmowała się zawodowo grafiką prasową.

Pracowała w księgarni Edmunda Neusteina, w polskojęzycznej gazecie „Nowiny-Kurier"
i w "Maarivie"; tłumaczyła teksty Hanocha Levina i zajmowała się telewizyjnym dubbingiem. Obecnie pracuje w izraelskiej gazecie "Haaretz" jako projektantka graficzna "Galerii".

W 2009 roku wydała w wydawnictwie "Semper" swój powieściowy debiut literacki pt. "Biała cisza".

"IZRAEL OSWOJONY" - opowieść faktograficzna o współczesnym Izraelu i Izraelczykach (wydawnictwo "Muza", seria: "Spectrum poleca", 2013 rok)

CZCIJ OJCA SWEGO (wydawnictwo "Smak słowa, 2016) - nowe, zmienione i uzupełnione o ok. 25% wydanie "Białej ciszy".


     


Jerusalem Post

How Israel, the diaspora and Poland can overcome Holocaust debate


Instead of trying to discuss the issue and find a compromise, voices on both sides have purposely fanned the flames.

by Seth J. Frantzman/ Feb 27, 2018

Israel, the Diaspora Jewish community and Poland have been in the midst of a crisis since early February when a controversial law was passed in Poland. The law provides for a penalty for those who “accuse, publicly and against the facts, the Polish nation, or the Polish state, of being responsible or complicit in the Nazi crimes committed by the Third German Reich.” However, the law has been interpreted abroad, usually via media organizations and politicians who knowingly distort it, to be a form of “Holocaust denial.”

Instead of trying to discuss the issue and find a compromise, voices on both sides have purposely fanned the flames. This is particularly true on the Israeli and Diaspora side. Journalists have purposely used the term “Polish death camps” to offend Poles, a Jewish NGO called on the US to suspend relations with Poland, claimed Poland was denying the Holocaust and then accused Poland of carrying out the Holocaust.

An article at a US-based Jewish newspaper asked why Jews “spend money in Poland” while an Israeli politician claimed that Poland was complicit in the Shoah because one of his ancestors was deported from Yugoslavia to Poland by the German Nazis. A well known Israeli journalist suggested that it is now time that Israelis reclaim historic family property in Poland. “The ridiculous return provisions made sense when the Polish state still upheld an alliance with Israel.”

In short, if Poland doesn’t do what Israel says then “hundreds of thousands of Israelis” who he claims are children or grandchildren of Polish Jewish citizens will work with the European Union to get back property.

Polish politicians and the press have dished it out as well. Online some Poles used the term “Jewish death camps” in response to “Polish death camps.” One Polish politician suggested building a “Polocaust” museum to commemorate Poles murdered by the Nazis. In response to a question in Munich, the Polish prime minister said “there were Polish perpetrators [during the Holocaust], just like there were Jewish perpetrators, like there were Russian perpetrators, like there were Ukrainians, not just German perpetrators.” This comment angered many, who saw it as blaming Jews for their own murder.

The outpouring of anger at the law is out of all proportion to what the law says. It is more than the outpouring of anger against Nazi Germany, which actually planned and executed the Holocaust. It is more than the outpouring of anger against Iran’s regime, which has pushed official Holocaust denial. Obviously the Jewish-Polish crisis then is not really about the law, it is about unresolved issues. There is a rawness to the anger and accusations that indicates a wound left unhealed since 1945.

The main road to healing the Polish-Jewish wound is to talk openly about history. Holocaust expert Deborah Lipstadt addressed this in a 2007 blog post. She says that when traveling in Poland she kept having to stress that it was “wrong to depict Poland as a place of unending anti-Semitism or to fall prey to the absurd but, nonetheless, oft-heard comment made by Jews who visit the place, ‘the Poles were worse than the Nazis.’”

Lipstadt noted that many Jews mistakenly believe that Poles were guards at Auschwitz or members of the Einsatzgruppen, the Nazi mobile killing units. “Wrong,” she writes. The fact is that Poles were one of the least collaborationist nations in Europe. Yet a populist myth remains in Israel and the Diaspora that Poland as a country did something wrong. In reality Poles were victims alongside Jews, but this fact has been lost to historical memory when Holocaust is taught in the US and Israel.

I know this first-hand. I grew up reading Night and building scale models of Auschwitz in school. We learned that the “Nazis” (never the “Germans”) were responsible. We never really learned where the Holocaust took place; it didn’t happen in a specific location. I couldn’t find Dachau on a map. What we learned is that there were Jews and Nazis in Europe. Then the Allies liberated the Jews. Not the Soviet Red Army. The Americans liberated Auschwitz. That’s how it was implied in school.

And Germans are not Nazis – many Germans didn’t support Hitler, we were told. And Austria was a “victim” of Nazism. France also resisted. Denmark saved the Jews.

So it’s no wonder that given such an education my generation can be so easily misled to believe that Poland was responsible. We were not given a real Holocaust education. Educators think it is confusing to explain the difference between Bulgaria and Romania, between Ukraine and Belarus. And forget about learning the difference between Latvia, Lithuania and Estonia. We can’t even find them on a map.

There is a tendency in Holocaust education to portray Nazi Germany as an aberration in an otherwise civilized record of German history. Intellectuals like Hannah Arendt worked hard to influence us to believe Germany was “civilized” and “European” and even leading Nazi philosophers like Martin Heidegger were acceptable. Nazis were “banal,” she claimed, just boring. So it’s no wonder that when Nazis are “banal” we can be told eastern Europeans were “responsible.”

Who wants to believe the truth, which is that in “civilized” Holland and Belgium men joined the SS in massive numbers, and that in Serbia, Belarus and Poland the men joined the resistance? That actually, collaboration was the norm in Western Europe, whereas millions of men fought the Nazis in the east. We are taught about Holocaust in such a way as to lead us to believe that the men who went ashore at Normandy in 1944 defeated Hitler, rather than the millions of men and women in Soviet Red Army.

Once we understand that our notion of European history is skewed then we can begin to discuss the Polish-Jewish history. That means a fair discussion about the role of the Home Army resisting the Nazis, and the stories of Poles who died at the hands of the Germans. Holocaust history when we want to discuss it outside a purely Jewish context must include the martyrs and murdered of other countries. Every discussion about the Holocaust and Poland cannot only focus on Nazis, Polish collaborators and Jewish victims. That is the false history that has been taught.

The true history involves Jewish victims, Polish victims, Polish resistance, Germany Nazi occupiers, German perpetrators and some Polish perpetrators. Jews want to emphasize that we were victims, but it should not be a cudgel to blame Poles and ignore Polish victims. Instead of blaming Poland for the fact Nazis built camps there, the blame should always begin with Germany. If we are reluctant to say “Germans” when saying “Nazis” then it is also unfair to say “Nazis and Poles were complicit.” Why do Germans get a pass while Poles are categorized as a group?

Educating a new generation to understand the complexities of the Holocaust and stop seeing it from a western European point of view will take time. What is also needed is less harsh rhetoric on both sides. Poland is an ally of Israel. The mutual strategic and economic benefit should not just go one way. Both countries can gain from each other.

The constant threats to take away “money” from Poland, or end the March of the Living, are not helpful. It is not Poland’s fault the death camps were built there, so “punishing” Poland is a sick response. Poland should not be treated as a museum of death.

Too often some in the Diaspora view the Holocaust as central to our identity. The Holocaust is a tragedy, but Jews existed thousands of years before it and will exist for thousands of years after. The Polish-Jewish relationship should not hinge on the death camps. The death camps should be the focus of a German-Jewish discussion, not a Polish one, since Poland was not responsible for German planning that situated the death camps there.

Poland has one of the lowest levels of antisemitic attacks in all of Europe (101 in 2016 compared to 1,300 in Germany). However, there are increasing numbers of voices online and in media attacking Jews, partly in response to the latest crisis. Some of them blame Jews for Soviet communism. This is a mistake. If Poles do not want to be blamed as a group simply because some were complicit in crimes against Jews, then the attempt to attack Jews as a group for Communist crimes is illogical and disgusting.

Israel and Poland can work together on issues related to the Holocaust. What would be good is a meeting at the highest levels to issue a joint statement condemning the crimes of the Nazis and memorializing Jewish and Polish victims. There should be an acknowledgment in Poland about the antisemitism that existed in the 1930s and the tragic cases of Poles who turned on their neighbors. At the same time Israel should ensure that children learn about the Home Army and the resistance to the Nazi hordes.

For many decades ignorance and even hateful views against Poles were allowed to grow unchecked and this burst forth in February 2018. At the same time there are antisemitic tropes that exist in Poland. The communities should confront these stereotypes. Israel and the Diaspora should relate to Poland as a living country with a complex past, and not as a museum of the Holocaust to be bashed as perpetrators. Taking time to listen to Poles who agree and disagree with the current law would be a good first step as well.


http:// www.jpost.com/Opinion/How-Israel-the-Diaspora-and- Poland-can-overcome-Holocaust-debate-543804



Wiadomości z Internetu


UWAGA:

TV Republika można oglądać bezpłatnie na portalu tej stacji http:// live.telewizjarepublika.pl/live.php

 


Bardzo dużo informacji na internet o ostatnich żydowskich atakach na Polskę oraz odpowiedzi polskich polityków i internautów. Odwiedź strony, do których linki podane są poniżej w tabeli na końcu Komunikatów, żeby znaleźć więcej wiadomości.



 


Lutowe wydanie polonijnego programu TV "Polish Review" ze stacji Rogers w Ottawie

- Wywiad z dr Andrzejem Kurnickim, Ambasadorem Nadzwyczajnym i Pełnomocnym RP w Kanadzie. Tematem rozmowy nowelizacja Ustawy o Holokauście i związane z tym ataki na Polskę.
- Wywiad z Stanisławem Zaborowskim, który współpracuje z Redutą Dobrego Imienia i stara się walczyć z antypolonizmami w Kanadzie.
- Fragmenty wykładu J.E. dr Andrzeja Kurnickiego -"POLSKA POLITYKA ZAGRANICZNA - GLOBALNE WYZWANIA NA 2018 ROK"
- Koncert Kolęd i Pastorałek - Schola Parafii Św. Jacka w Ottawie - Iskierki Maryi - Kościół Św. Jacka Odrowąża w Ottawie

http://rogerstv.com/show? lid=12&rid=4&sid=2736&gid=289823



-----

Ciekawostka w przepisach ruchu drogowego w Ontario

Highway Traffic Act nie ma zastosowania na terenie prywatnym w prowincji Ontario
– mówi sierżant Peter Leon - HTA stosuje się wyłącznie do dróg  definiowanych jako wspólna publiczna droga, ulica, aleja, podjazd, plac, most, wiadukt czy estakada, której jakaś część jest przeznaczona do publicznego przejazdu samochodów.

    To nie obejmuje parkingów – nawet tych, będących własnością państwa, a więc ponieważ w Ontario parkingi nie są uznawane za publiczne drogi, nie można być na nich oskarżonym o naruszenie przepisów kodeksu drogowego HTA.

    Oznacza to również, że na TERENIE PRYWATNYM możemy prowadzić samochód bez tablic rejestracyjnych, nie posiadając prawa jazdy ani ubezpieczenia motoryzacyjnego.

http://www.goniec.net/ goniec/inne-dzialy/moto-goniec/kodeks-drogowy-nie- obowi%C4%85zuje-na-terenie-prywatnym.html


------

Purim

O historii święta Purim opowiada nam szczegółowo Księga Estery. Głównymi bohaterami tej historii są Estera - piękna młoda Żydówka mieszkająca w Persji i jej mądry kuzyn Mordechaj, który wychował ją, jak własną córkę. Estera została zabrana do domu Achaszwerosza, Króla Persji, by dołączyć ją do jego haremu. Król Achaszwerosz jednak pokochał Esterę bardziej niż inne kobiety i uczynił ja Królową. Król nie wiedział, że Estera była Żydówką, gdyż Mordechaj powiedział jej, by nie ujawniała swojej tożsamości.

„Czarnym charakterem” tej historii jest Hamman – arogancki i egoistyczny doradca Króla. Hamman nienawidził Mordechaja gdyż ten odmówił oddawania pokłonu Hammanowi.

W odwecie i z nienawiści Hamman zaplanował unicestwienie Żydów. Zwrócił się do Króla: "Jest pewien naród rozrzucony i rozproszony między innymi ludami we wszystkich prowincjach twojego królestwa. Ich prawa i zwyczaje są inne od praw i zwyczajów wszystkich innych ludów i nie przestrzegają oni praw królewskich, dlatego nie przystoi Królowi, by ich tolerował". (Ksiega Estery 03:08).
Król oddał los narodu żydowskiego w ręce Hammana, zezwalając mu postępować wedle własnego uznania. Hamman postanowił wymordować wszystkich Żydów.

Mordechaj przekonał Esterę by przemówiła do króla w imieniu narodu żydowskiego. Było to dla Estery bardzo ryzykowne, ponieważ każdemu, kto by stanął przed Królem, bez wyraźnego wezwania groziła kara śmierci, Estera zaś nie została wezwana. Chcąc się przygotować do tego odważnego kroku, Estera pościła i modliła się przez trzy dni, a następnie udała się do Króla. Król powitał ją z zadowoleniem, gdyż była piękną i mądrą kobietą. Estera opowiedziała mu o spisku Hammana przeciwko jej ludowi. Żydzi zostali uratowani, zaś Hammana powieszono na szubienicy, którą wcześniej przygotował dla Mordechaja. Stracono także jego dziesięciu synów i innych wrogów narodu żydowskiego.

Księga Estery jest niezwykła, ponieważ jako jedyna księga Biblii nie zawiera imienia B-ga. Nie zawiera praktycznie nawet odniesienia do B-ga. Mordechaj czyni jedynie mgliste uwagi, że jeśli nie przez Ester to Żydzi zostaną ocaleni przez kogoś innego, i jest to bodaj najbliższe odniesienie do B-ga w całej księdze Estery. Tak więc jednym z ważniejszych przesłań wynikających z tej opowieści jest to, że B-g często działa w sposób nieoczywisty, tak że Jego ingerencja wygląda na przypadek, zbieg okoliczności, czy zwykłe szczęście.

Słowo " Purim " oznacza "losy" i odnosi się do losowania, którego użył Haman aby wybrać datę masakry.

Purim obchodzony jest 14 dnia miesiąca Adar (zazwyczaj wypada na przełomie lutego i marca). 13 Adar jest dniem, w którym Hamman postanowił unicestwić Żydów, a w którym ostatecznie to Żydzi pokonali i zniszczyli swoich wrogów. Dzień później – 14-go, Żydzi świętowali swoje ocalenie.

W tym roku Purim rozpoczął się wieczorem 28 lutego i kończy po zachodzie słońca 1 marca 2018.

Podstawowym przykazaniem związanym ze świętem Purim jest usłyszeć czytanie Księgi Estery. Księga Estery jest powszechnie znana  jako „Megillah”, czyli zwój. Chociaż istnieje pięć ksiąg Tanach, które można nazwać „megillahs” (Estery, Rut, Koheleta, Pieśń nad Pieśniami oraz Lamentacje), to zazwyczaj gdy ludzie mówią o Megilla mają na myśli właśnie Księge Estery.

Obowiązkowe są również: jedzenie, picie i zabawa. Według Talmudu, w tym dniu człowiek powinien pić, dopóki nie może odróżnić "Niech będzie przeklęty Haman" i "Niech będzie błogosławiony Mordechaj",  choć oczywiście są różne opinie na temat tego jaki dokładnie jest to poziom upojenia. Z pewnością nikt nie powinien upijać się tak by naruszyć inne przykazania lub poważnie się rozchorować. Ponadto alkoholicy na odwyku i inne osoby, którym alkohol może poważnie zaszkodzić są zwolnione z tego obowiązku.

Ponadto, jesteśmy zobowiązani rozdawać prezenty w postaci jedzenia i napojów, a także datki na cele charytatywne. Wysyłanie żywności i napojów zwane jest „shalach manos” (dosł. wysyłanie porcji).

Zwyczajowo obchody Purim mają charakter karnawałowy. Urządza się przedstawienia, prodie, bale przebierańców, konkursy piękności, itp. Dlatego czasami mówi się, ze Purim to żydowskie Mardi Gras.

W Purim nie obowiązuje zakaz pracy, jak w szabat i niektóre inne święta. Niemniej jednak niektóre źródła wskazują, że z szacunku dla święta nie należy się w tym czasie zajmować codziennymi sprawami.

http://www.chabad.org.pl/swieta/purim/473-purim


-----

Purim, the demonstration of Naturei Karta in front of the Polish Embassy

Purim, demonstracja Ortodoksyjnych Żydów z Naturei Karta pod polską ambasadą w Izraelu.


Neturei Karta is an international organization of Orthodox Jews dedicated to the propagation and clarification of Torah Judaism.

W Izraelu demonstracja ortodoksyjnych Żydów pod polską ambasadą w obronie… Polski.



Grupka ortodoksyjnych rabinów postanowiła wyrazić swój sprzeciw wobec ataków na Polskę, okazać solidarność z Polską i wzywali do zaprzestania syjonistycznej propagandy na polskiej ziemi.

Na transparentach znajdowały się napis po polsku, angielsku i hebrajsku:
"Prowokacje antypolskie są zaprzeczeniem judaizmu",
"syjonistyczna manipulacja Holokaustem”,
"Państwo Izrael nie reprezentuje 6 mln wymordowanych Żydów”,
"Syjoniści nie mają prawo do wtrącania się w żaden aspekt polskiej polityki”,
"Prowokacyjne zachowanie w stosunku do Polski jest nie do pogodzenia z żydowską religią i narodem"

Obejrzyj video:
https:// www.facebook.com/100000212923463/ videos/2066669100016834/
 

-----

Róża Thun znowu w akcji. RMF FM o kulisach wyboru wiceszefa PE: Próbowano przypisać Krasnodębskiemu faszystowskie poglądy

Z
godnie z przewidywaniami, nowym wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego został prof. Zdzisław Krasnodębski, który zastąpił na tym stanowisku Ryszarda Czarneckiego. Jak podaje RMF FM eurodeputowani Platformy Obywatelskiej do ostatniej chwili robili co mogli, aby nie doszło do wyboru Krasnodębskiego. Główną inicjatorką działań miała być Róża Thun.

Jak podaje dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon, polscy europosłowie, którzy są członkami frakcji EPL byli podzieleni ws. Krasnodębskiego. Andrzej Grzyb z PSL przekonywał, że eurodeputowani „Ludowców” głosowali „za” polskim kandydatem.

Natomiast niektórzy eurodeputowani PO, nie tylko byli „przeciw”, ale namawiali nawet zagranicznych posłów, by także głosowali przeciwko Polakowi. Według wielu moich rozmówców prym w tej akcji wiodła eurodeputowana PO Róża Thun. Jak się dowiedziałam, kolportowano wydruki tweetów Krasnodębskiego. Miało z nich wynikać, że profesor ma poglądy… faszystowskie
— pisze dziennikarka.

https://wpolityce.pl/ polityka/384002-roza-thun-znowu-w-akcji-rmf-fm-o- kulisach-wyboru-wiceszefa-pe-probowano-przypisac- krasnodebskiemu-faszystowskie-poglady

-----

Nowelizacja ustawy o IPN wchodzi w życie! "Ma chronić państwo polskie i naród jako całość przed kłamliwymi oskarżeniami"


W czwartek 1 marca 2018 weszły w życie przepisy ustawy o IPN, które wprowadzają karę więzienia za przypisywanie narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez nazistowskie Niemcy. Intencją nowego prawa jest walka ze sformułowaniami „polskie obozy śmierci”.

https://wpolityce.pl/ polityka/383850-nowelizacja-ustawy-o-ipn-wchodzi-w- zycie-ma-chronic-panstwo-polskie-i-narod-jako-calosc- przed-klamliwymi-oskarzeniami

-----

Poland's Deputy PM: We All Must Stop Using the Holocaust for Political Games

We will never permit anybody to falsify history, nor disrespect Jewish victims. From Israel and the Jewish nation, we ask for the same truth and respect regarding Poles in return.

For several weeks now, the recent amendment to the 1998 Act on the Institute of National Remembrance, which makes it a crime to "ascribe Nazi crimes to the Polish Nation or to the Polish State," opposed, amongst the others, by the Israeli government and Jewish communities, still leads the headlines. The Polish side responds and explains, but the dispute is repeatedly inflamed.

Let us, for a moment, not focus on statements, comments, corrections, tweets, and videos posted on the Internet recently.

Despite all our differences we, Poles and Jews, can together weep over the graves of victims from both our nations. And then sit and talk sincerely, as partners, allies and friends.


Jarosław Gowin
Haaretz Contributor

Jarosław Gowin is the Deputy Prime Minister of Poland. Twitter: @Jaroslaw_Gowin

Czytaj całość:
https://www.haaretz.com/ opinion/polish-deputy-pm-stop-using-the-holocaust-for- political-games-1.5865750


-----

JOHN HITTINGER:
New Law Defends Poland’s Honor During World War II

Within the last year and half I have traveled four times to Poland. I have by no means covered the broad expanse of this great country, but I have managed to visit Warsaw, Sulwalki, Lublin, Kraków, Oswęciem, Wadowice; I have spent much time in Katowice in Upper Silesia, and its surrounding towns such as Tychy, Piekary, and Glicem. I lived among my Polish friends, worshiping, dining, shopping, watching TV, walking, driving, visiting monuments and museums. From the perspective of everyday life in Tychy, Poland the storm of controversy about Poland’s new law protecting the truth about the German death camps seems hyperbolic and inflated. The lived history of the Polish people, as well as the history of past centuries, is exceedingly complex and filled with much sacrifice and suffering.

This past week I was amazed to discover such a sudden worldwide interest in Poland, and the facile and angry judgment of the western media. Poland’s identity and self-determination became everybody’s business and so many people stepped forward to teach Poland a lesson or two. But what most astounded me was the lack of proportion between the hyperbolic and near vitriolic denunciations of Poland and the solid and evident truth of the law and the sincere effort of the Polish people to seek to express their own memory and identity. One of the least controversial truths has created such controversy. The law seeks to embody a core truth of Polish experience and history, a narrative that I heard reflected in the personal narratives of so many. The compressed core truth is this: after 120 years of partition and domination by big powers, and the hiatus of 21 years of a developing free Poland (1918-1939), the country was invaded and savaged again by two of its former oppressors—by Germany on September 1, 1939 and by Russia not but 14 days later.

So now my friends please take a look at the law recently signed by the Polish president:

Whoever publicly and contrary to the facts attributes to the Polish Nation or to the Polish State responsibility or co-responsibility for the Nazi crimes committed by the German Third Reich, as specified in Article 6 of the Charter of the International Military Tribunal – Annex to the Agreement for the prosecution and punishment of the major war criminals of the European Axis, executed in London on 8 August 1945 (Journal of Laws of 1947, item 367), or for any other offences constituting crimes against peace, humanity or war crimes, or otherwise grossly diminishes the responsibility of the actual perpetrators of these crimes, shall be liable to a fine or deprivation of liberty for up to 3 years. The judgment shall be communicated to the public. Art. 55a. 1.

Please notice the precise truth being protected here—the Polish nation or the Polish state, that is the self-conscious and self-determining actions of the people. These entities were not the agents of death camps or genocidal policies, the Germans were. The Germans take responsibility. A tribunal was set up to assess the guilt and complicity of the German state. Their responsibility should not be diminished. But does not everyone know this? Apparently not. The Polish president, Andrzej Duda, signed this law in order for it to serve as a marker or point of reference in a topsy turvy world where President Obama could speak of Polish death camps in his very attempt to recognize the heroic actions of a Polish patriot (see the initiative taken from some Polish people to correct this oft mistaken phrasing).

Całość pod:
https:// www.crisismagazine.com/2018/new-law-defends-polands-honor- world-war-ii


-----


Żydzi kolaborowali pod grozą śmierci, aby się ocalić, a Polacy dla korzyści – ta narracja, obowiązkowa w Izraelu, i po słowach Premiera Morawieckiego rozbrzmiewająca teraz wszędzie, urąga elementarnej logice. Wystarczy po prostu zrobić to, czego polityczna poprawność najsurowiej zabrania pod grozą nazwania antysemitą i „negacjonistą”: pomyśleć.

Żeby podjąć decyzję o kolaboracji – wstąpieniu do żydowskiej policji, judenratu etc. – z motywacją „może dzięki temu przeżyję” musieliby Żydzi wiedzieć, że Niemcy zamierzają ich wymordować. Takiej wiedzy, przyzna każdy, kto czytał pamiętniki i reakcje, nie było. Żydzi spodziewali się, że Niemcy zamierzają ich „tylko” rabować, zmuszać do niewolniczej pracy (są oczywiście przy tym brutalni, biją, karzą śmiercią za nieposłuszeństwo, a czasem któryś zastrzeli, ot, tak, bez widocznego powodu – ale to w historii nic nowego) i wygnać.

Sami Niemcy przedstawiali to tak właśnie, i tak powszechnie sądzono. Nawet, kiedy Niemcy postanowili już „ostateczne rozwiązanie”, utrzymywali swe zamiary w ścisłej tajemnicy i jeszcze przez długi czas im sie to udawało. Żydzi wysyłani transportami do komór gazowych (a więc także i zapędzający ich do nich funkcjonariusze judischer ordnungdienst) sądzili, że to transport na wysiedlenie. Inaczej nie zabieraliby ze sobą walizek z rzeczami, które potem odbierano im w Auschwitz (co zaświadczone jest w Muzeum).

Ci, którzy zgłosili się Niemcom do pomocy, liczyli więc nie na ocalenie, bo nie sądzili, że będą go potrzebować, ale po prostu na poprawienie swego losu – kosztem rodaków. To fakt, że, jak to podnoszą wyznawcy „religii holocaustu”, ci kolaboranci też przecież byli mordowani, tylko później. Ale ten fakt niczego nie dowodzi – śmierć stanowiła dla nich przykrą niespodziankę.

Oczywiście, nad każdym szczególnym przepadkiem trzeba się pochylić. Byli tacy, którzy sądzili, że idąc na częściową współpracę z Niemcami, kogoś uratują, jakoś pomogą – czasem staczali się powoli, czasem, straciwszy złudzenia, popełniali samobójstwa. Byli pewnie i tacy, co bogacili się na zagładzie rodaków nawet wtedy, gdy wiedzieli, co ich spotyka, wciąż licząc, że sami pozostaną bezpieczni. Tak jak czekiści, których nie usprawiedliwia fakt, że potem w kolejnych czystkach sami dzielili los swych ofiar.

Ale nie można generalizować, że żydowska kolaboracja była wymuszona, a polska – ochotnicza. Co zresztą zrobić wtedy z takim na przykład faktem, że „żydowska policja” w gettach była formacją ochotniczą, a właśnie polscy przedwojenni, „granatowi” policjanci, zmuszani byli do współuczestnictwa w akcjach pacyfikacyjnych pod karą śmierci. Za niestawienie się do służby po ustanowieniu rządów okupacyjnych, za dezercję, czekała ona i samego policjanta, i jego rodzinę.

Historyczna prawda, w przeciwieństwie do "narracji", nie daje się obsłużyć prostym strychulcem.

https:// www.facebook.com/rziemkiewicz/posts/1903255473042509



-----

Ambasador Kurnicki spotkał się z Ministrem Rolnictwa Kanady

- Istnieje ogromny potencjał do rozwoju współpracy między Polską a Kanadą, także w sferze rolnictwa. CETA ułatwi eksport towarów i usług, na czym skorzystają obywatele, przedsiębiorstwa i gospodarstwa zarówno w Polsce jak i w Kanadzie – powiedział ambasador Andrzej Kurnicki podczas spotkania z Ministrem Rolnictwa Kanady Lawrencem MacAulay.

Rozmowa odbyła się 26 lutego br. i dotyczyła potencjalnych obszarów polsko-kanadyjskiej współpracy gospodarczej w obszarze rolnictwa. Ważnym elementem przedyskutowanym przez ministra i ambasadora były możliwości rozwoju dla obydwu krajów jakie stwarza Kompleksowa Umowa Gospodarczo-Handlowa między Unią Europejską a Kanadą.

https:// www.facebook.com/PLinCanada/ posts/1802100746500732

-----


List od czytelnika:
Panie redaktorze proszę rozpropagować wśród Polonii (ze wskazaniem "podaj dalej") nastepującą inicjatywę młodych Polaków broniącą naszego dobrego imienia:
https:// www.respectus.pl/





 Bieżące wiadomości znajdziesz na poniższych stronach internetowych:


wPolityce.pl
Niezalezna.pl
Telewizja Republika
theNews.pl
Current Events Poland 
TvNiezaleznaPolonia
Ottawa

Gazeta Polska
artykuły

Gazeta Polska VOD
materiały video "GP"

TVinterPolonia
Ottawa-
Calgary
  Polonia Institute
Publications on the interests of Poland,
the Polish people and Polonia
TV Trwam
Radio Maryja
Solidarni2010.pl Nasz Dziennik
Smolensk Crash News Digest   
BlogPress
PolskieRadio24
Prawica.net
DoRzeczy.pl
SmolenskCrash.eu  
  Witold Gadowski
Komentarze, artykuły
Kokos26
Mirosław Kokoszkiewicz

JerzyRNowak
dr Jerzy Robert Nowak

Warszawska Gazeta
Doomed Soldiers
  WNET.fm
Portal Radia Wnet

Aleksander Scios
Stanislaw Michalkiewicz
Matka Kurka   Pomnik Smolensk
Goniec
Toronto
Polska-Kanada
Magazyn twórczy Toronto

Marsz Polonia
Toronto

PoloniaTube
Toronto
Ministerstwo Prawdy
Kroniki filmowe na aktualne tematy
  wPolsce.pl
Studio TV
AscoTV
ASME TV
BlogPublika.com
Tygodnik Solidarnosc
Rodak Press
Dość manipulacji Polonią

dlaPolski.pl
codziennie nowy materiał

  http://cido.pl
Centrum Informacji Drugiego Obiegu

Prezydent.pl
Prezydent RP
WZZW.wordpress.com
Wolne Związki Zawodowe Wybrzeża

________________________________________________

Komunikaty Ottawskie - 1 marca 2018  
http://www.komOTT.net
________________________________________________