|
Najstarszy
na świecie polskojęzyczny biuletyn
internetowy
1987 - 2026 Bardzo nieregularny REDAKCJA i Prenumerata: Czesław
Piasta redakcja@KomOTT.net
Niektóre numery archiwalne: http:// www.KomOTT.net https:// www.facebook.com/KomunikatyOttawskie Redakcja nie odpowiada za treść
podawanych ogłoszeń oraz treści i opinie
zamieszczone w listach czytelników. W sprawie listów
proszę kontaktować się bezpośrednio z autorami.
The editorial office
is not responsible for the content of advertisements,
the content and opinions contained in the readers'
letters. With regard to letters, please contact the
authors directly.
|
| Komunikaty Ottawskie na Facebook i
Twitter Chcesz mieć codzienny kontakt z Komunikatami Ottawskimi - odwiedzaj stronę https:// www.facebook.com/komunikaty.ottawskie - dołącz do friends lub kliknij na guzik "follow" KO na Twitter: https:// twitter.com/Kom_OTT Kalendarz Ottawski: https://localendar.com/ public/komott UWAGA: Komunikaty Ottawskie są rozsyłane z wielu kont poczty e-mail z powodu ograniczeń ilości adresów e-mail, na które wysyłana jest poczta w ciągu doby. Redakcja sprawdza dość nieregularnie pocztę zaadresowaną na adres inny niż redakcja@komott.net |
W dzisiejszym wydaniu- Wspierajmy polonijne biznesy!
- Pogoda dla Ottawy
- Kalendarz Ottawski
- Ogłoszenia
- Pilnie poszukiwane mieszkanie na kwiecień-maj
- Kilkanaście tysięcy książek do oddania za darmo
- Wiadomości:
- PRZEGLĄD MŁODYCH TALENTÓW
- Polish Linguistic LTC Committee: APEL DO POLSKICH SERC
- Komunikat Funduszu Wieczystego Milenium Polski Chrześcijańskiej
- Aktywni Seniorzy PL: Krótki raport ze spaceru - Anderson Rd.
- Maria M. - W pewnym małym miasteczku: Kobieta i Intruz
- Przychodzimy - Odchodzimy: Marian Kielec
- Kącik poezji - Rymowanki; Paweł Jabłoński: Czapka z piór
- Komunikaty Parafii Św. Jacka Odrowąża w Ottawie.
- Wiadomości z Internetu - Linki
- Kącik Humoru
|
Ogłaszaj
się w Komunikatach Ottawskich
Wszystkie
ogłoszenia są bezpłatne.
Redakcja sprawdza dość nieregularnie pocztę zaadresowaną na adres inny niż redakcja@komott.net Nie zwlekaj ! Komunikaty Ottawskie wychodzą nieregularnie - przeważnie w odstępach 7-10 dniowych. Jednogodzinne opóźnienie może spowodować dodatkową dłuższą zwłokę. |
|
Wspierajmy
polonijne biznesy!
Róbmy zakupy
w sklepach polonijnych!
Kupuj w
sklepach polonijnych!
Korzystaj z
usług polonijnych biznesów!
Zatrudniaj
osoby ze społeczności polonijnej,
jeśli
spełniają twoje wymagania!
Komunikaty
Ottawskie zachęcają od 30+ lat:
Kupuj polskie i
kanadyjskie!
|
|
Tylko
5 godzin różnicy między Ottawą i Warszawą
do 29 marca 2026 W Europie zmiana czasu nastąpi dopiero 29
marca 2026.
Od 8 do 29 marca będzie tylko 5 godzin różnicy między Ottawą i Warszawą. |
|
Kalendarz Ottawski w skrócie
|
|
Wtorek
17 marca godz
11:00 am - Spacer
Vanier -
Museopark
Grupa Aktywni
Seniorzy PL zaprasza na kolejne wtorkowe spacery. Ostatnie ciepłe
dni pozwoliły
nam żyć
nadzieją na
rychłą wiosnę.
Spotkanie na parkingu przy 444
St. Laurent
blvd (mapa) - parking z
tyłu kościoła
St. David
& St.
Martin
Presbiterian
Church.
Park graniczy z Beachwood Cementary
i jest bardzo
malowniczo
położony. Na
jego ternie
jest ścieżka
"pisarzy i
poetów".
Zwiedzimy muzeum ontaryjskich
French-Canadian
- wstęp- $10
od
osoby.
Na zakończenie dla chętnych kawa w
okolicznej
kawiarence.
Zapraszamy, organizatorzy Aktywni Seniorzy PL. Kontakt: Monika 613-979-7445 |
|
Wtorek
24 marca godz
11:00 am - Spacer
Stanley Park
Spotkanie przy 203 Stanley Ave, przy
Edinburgh Park
(mapa)
Przejście wzdłuż Stanley Park nad
Rideau River,
do wodospadów,
powrót przez
park przy
Rideau Hall
Grounds na
parking.
W razie deszczu lub mrozu poniżej
-15°C spacer
się nie
odbędzie.
organizatorzy Aktywni Seniorzy PL. Kontakt: Monika 613-979-7445 |
|
Wtorek
31 marca godz
11:00 am - Spacer
Andrew Haydon
Park, Ottawa
River
Spotkanie na głównym parkingu przy
3127 Carling
Ave, Nepean (mapa)
Spacer wzdłuż pięknej trasy
spacerowej nad
Ottawa River.
W razie deszczu lub mrozu poniżej
-15°C spacer
się nie
odbędzie.
organizatorzy Aktywni Seniorzy PL. Kontakt: Monika 613-979-7445 |
|
Szanowni
Państwo
Członkowie i
Sympatycy
Instytutu
Naukowego im.
Oskara
Haleckiego w
Kanadzie,
The Oskar
Halecki
Institute in
Canada,
Droga
Polonio,
Zarząd
Instytutu
zaprasza
wszystkich
Państwa i
Polonię
Ottawską
na obchody 86.
Rocznicę
Zbrodni
Katyńskiej i
16. Rocznicy
Tragedii
Smoleńskiej
w sobotę
11 kwietnia
2026 r.
Obchody
pod Patronatem
Jego
Ekscelencji
Witolda
Dzielskiego,
Ambasadora
Rzeczypospolitej
Polskiej w
Kanadzie
Wieczór
Pamięci Ofiar
Katynia 1940 i
Smoleńska 2010
Program:
17:00 - Uroczysta
Msza św. za
Ofiary Zbrodni
Katyńskiej 1940
i Ofiary
Tragedii
Smoleńskiej
2010
Złożenie
kwiatów przed
Tablicą
Smoleńsk 2010
- Katyń 1940
18:00
- Wystąpienia
Gości
Honorowych
(Ambasadora RP
w Kanadzie i
Attaché Obrony RP w Kanadzie)
18:15
- Statement by
Katyń Family
of Ottawa
18:30
- Ceremony of
Decoration of
Andrew Kavchak
with the Gold
Medal of
Polish Forces
19:00
- Pokaz filmu
dok. z 2008
p.t. ,,Katyń -
uczcijmy
Pamięć
Bohaterów"
Wstęp
- dr
Aleksander M.
Jabłoński
Kościół
p.w. św. Jacka
Odrowąża i
Sala
Parafialna,
201 Lebreton
Street N.,
Ottawa,
ON K1R 7H9
NIE
ZAPOMNIMY!
POLONIA
PAMIĘTA!
W
uroczystości
wezmą też
udział
przedstawiciele
rodzin
katyńskich
zamieszkałych
w Ottawie.
Za Zarząd
OHI
Z
poważaniem,
Dr.
Alexander M.
Jablonski,
P.Eng.
President
|
|
Polanie - 70th
Anniversary
Gala Concert
|
|
Invitation to
Sponsor the
Ottawa Polish
Fest 2026
March 2026
Dear Sir or Madam,
On behalf of the Polish Heritage Foundation in Canada and the organizers of the Ottawa Polish Fest, we cordially invite you to become a sponsor of Polish Ottawa Fest 2026. The festival will take place on May 16, 2026 at the ByWard Market in Ottawa. This vibrant, family- friendly event celebrates Polish culture and heritage, with a special focus on Polish traditions, folk dance, and authentic Polish food. As in previous years, the festival will bring together members of Ottawa’s Polish community along with friends, visitors, and supporters from across the city. We warmly invite you to attend the festival and to financially support this initiative. Your sponsorship will provide meaningful visibility to your organization through our event promotion, including recognition on festival materials and our social media channels. Most importantly, your support will demonstrate a clear commitment to preserving and promoting Polish culture in Ottawa. Sponsors can count on multiple forms
of promotion,
such as:
For sponsorship details or to
confirm your
support,
please contact
us
at fundacja.phf@gmail.com
Thank you for considering this
opportunity to
support Ottawa
Polish Fest
2026.
With warm regards,
Sponsorship and Partnerships Team Polish Heritage Foundation in Canada |
|
Pilnie
poszukiwane
mieszkanie na
kwiecień-maj
Małżeństwo (od niedawna na emeryturze), przeprowadza się do Ottawy i poszukuje tymczasowego lokum do wynajęcia na czas szukania domu w Ottawie. Może być mały umeblowany basement, apartament lub pokój z łazienką i kitchenette na okres kwiecień-maj 2026. Kontakt: Cecylia 647-512-2630 |
|
Kilkanaście
tysięcy
książek do
oddania za
darmo
Może organizacje w Ottawie lub innych miastach byłyby zainteresowane tą ofertą? zamykam Księgarnię Polską w Ottawie, po trzydziestu ośmiu latach działalności, i mam do oddania bezpłatnie kilkanaście tysięcy książek. Czy mógłby Pan zainteresować tymi książkami polskie organizacje w Ottawie? Książki mogłyby, na przykład, być sprzedane na kiermaszu, może w Domu Polskim. Dochód byłby znaczny, nie stawiam żadnych warunków na co miałby być przeznaczony. Książki znajdują się na półkach magazynowych, w porządku alfabetycznym według autorów. Ewentualny odbiorca musiałby je spakować, ja tego nie jestem już w stanie zrobić, i odebrać ode mnie z domu w Deep River. PozdrawiamAndrzej Lifsches lifsches@alphainter.net |
| Informacje i komentarze - niekoniecznie najnowsze |
|
PRZEGLĄD MŁODYCH
TALENTÓW
Ottawa, Dom Polski SPK, niedziela, 8 marca 2026 Stowarzyszenie Polskich Seniorów OGNISKO przy współudziale Stowarzyszenia Polskich Inżynierów w Ottawie, pod honorowym patronatem Ambasadora RP w Kanadzie, J.E. Witolda Dzielskiego i dzięki gościnności SPK Koło nr 8 w Ottawie, zorganizowało Przegląd Młodych Talentów. Inicjatorami i główną siłą napędową tego przedsięwzięcia byli Ela i Bogdan Gajewscy, którzy byli wspomagani przez członków Stow. Polskich Seniorów "Ognisko". Po przywitaniu gości i uczestników imprezy, wystąpiła Polska Grupa Taneczna "Vistula", prezentując dojrzałe talenty. Muzyka, piękne kolory i "Krakowiak" w wykonaniu Vistuli rozgrzał widownię, oczekującą występów młodych talentów. Był to pierwszy Przegląd Młodych Talentów w Ottawie. Wystąpiło kilku indywidualnych uczestników oraz grupa najmłodszych pod kierownictwem pani Marii Knapik-Sztramko, a także kolejny występ grupowy najmłodszego narybku Zespołu "Polanie" z instruktorem Andrzejem Borowcem. W tym roku "Polanie" obchodzą 70. rocznicę powstania Zespołu. Cieszy fakt, że widać zainteresowanie tańcami ludowymi wśród utalentowanych maluszków. Polonia ottawska będzie miała okazję podziwiać występy wielu pokoleń Zespołu "Polanie" w czasie ich jubileuszowej imprezy w niedzielę, 19 kwietnia 2026 o godz. 15:00 w Centrepoint Theatre. Szczegóły i bilety do nabycia wkrótce. Występy zostały bardzo ciepło przyjęte przez publiczność, wśród której zasiedli m.in. Ambasador RP JE Witold Dzielski i pani Konsul Monika Kubik. Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy oraz upominki. Wśród uczestników Przeglądu Młodych Talentów, którzy przekroczyli 10. rok życia, została rozlosowana nagroda ufundowana przez redakcję Komunikatów Ottawskich. Nagrodą był tablet najnowszej generacji Android 16, 11 inch, Gemini AI, Octa-Core procesor, 24GB RAM + 256GB ROM + 1TB TF, kamery 8MP+13MP, 1920x1200 IPS display, bateria 8000mAh, Widevine L1, GPS, klawiatura, myszka i stylus. Szczęśliwą posiadaczką tabletu została Marcelina
Postolski.
Gratulacje!
Impreza bardzo udana. Mamy nadzieję, że Przegląd Młodych Talentów stanie się tradycją w Polonii ottawskiej. Pierwsze koty za płoty. Powodzenia w organizowaniu kolejnych imprez! Podziękowania i gratulacje dla inicjatorów, Koła SPK nr 8 i woluntariuszy, którzy przygotowali imprezę, udekorowali salę, zapewnili nagłośnienie oraz dla sponsorów. Szczególne podziękowania i gratulacje dla uczestników indywidualnych oraz dla pani Marii Knapik i pana Andrzeja Borowca za przygotowanie występów naszych najmłodszych uczestników. Więcej zdjęć i video: https://www.facebook.com/share/ v/18JBUgqujA/ Przegląd Młodych Talentów Ottawa 2026 (video): https:// www.youtube.com/ watch? v=u22DqiARX3c PRZEGLĄD MŁODYCH TALENTÓW OTTAWA 2026 - Migawki (video): Obejrzyj migawki z tego Przeglądu Młodych Talentów Ottawa 2026. https://www.youtube.com/watch?v=4waq7zI9- gU PRZEGLĄD MŁODYCH TALENTÓW OTTAWA 2026 https://x.com/Kom_OTT/ status/2031781497032581391 Dodatkowe sprawozdania i
podziękowania
Bogdan Gajewski - zdjęcia: https://www.facebook.com/share/ p/1KFasFyZsb/ Podziękowania dla woluntariuszy (Bogdan Gajewski): https:// www.facebook.com/ share/ p/1L88NeemvE/
|
|
Polish
Linguistic LTC
Committee:
Szanowni Państwo, Drodzy Polacy, Piszemy ten list aby poinformować Polonię, że w Ottawie działa mała grupa ochotników, którym głęboko na sercu leży poprawienie losu polskich seniorów wymagających pobytu w domach opieki długoterminowej, zatrudniających angielskojęzyczny personel.
Działalność tej grupy zainspirowana została obserwacjami własnymi, jak również problemami zgłaszanymi przez polskich pacjentów i ich rodziny, doświadczone trudnościami w opiece nad bliskimi, którzy utracili umiejętność komunikowania się w języku angielskim.
Biorąc pod uwagę fakt, że brak zrozumienia i współpracy pomiędzy personelem a pacjentem jest niezwykle istotnym czynnikiem ryzyka, stanowiącym zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa pacjentów, postanowiliśmy podjąć próbę zorganizowania polskojęzycznego oddziału opieki dla naszych seniorów.
W tym celu zwracamy się z gorącą prośbą do całej Polonii Ottawskiej o ich opinię, wsparcie, zaangażowanie i pomoc przy realizacji tego ważnego przedsięwzięcia.
Nasza grupa jest niezwykle mała i każda entuzjastyczna i pomysłowa osoba chętna do działania znajdzie w niej dużo miejsca dla siebie i własnych inicjatyw.. Musimy rozpocząć od zebrania informacji oraz zgłoszeń od osób zainteresowanych współpracą oraz od osób (lub ich rodzin), które chciałyby się do takiego oddziału przenieść. Niezwykle pomocne będzie ustalenie, jakimi zasobami dysponujemy w naszej społeczności. Chcielibyśmy wiedzieć:
Każda forma zaangażowania i wsparcia będzie dla nas niezwykle cenna i niezastąpiona. Wierzymy, że dzięki Państwa zrozumieniu oraz szerokiemu wsparciu — zarówno ze strony niezrzeszonej społeczności polskiej, jak i organizacji polonijnych — uda nam się otworzyć polskojęzyczny oddział opieki. Powalczmy razem o stworzenie miejsca, w którym pacjenci będą czuli się bezpiecznie i godnie, szczęśliwi i spokojni, otoczeni językiem bliskim ich sercu! Aby zminimalizować koszty własne i wykorzystać istniejącą bazę łóżkową projekt ten został przedstawiony do zatwierdzenia przez rząd Ontaryjski. W tym celu, 27 lutego 2026 roku wysłany został już list do pani minister Hon. Natalii Kusendova-Bashta w Toronto, odpowiedzialnej za LTC (Long Term Care) w prowincji Ontario. Z naszej strony, prosimy każdego, kto mógłby rozważyć udział w tym projekcie, o kontaktowanie się zarówno osobiście do Ogniska Seniorów przy Domu Polskim SPK w Ottawie, albo do jego członków, jak również na adres mailowy doctorAneta@gmail.com
Bardzo prosimy o zaznaczenie w e-mailu jaką działalnością jesteście państwo zainteresowani, w jakiej dziedzinie jesteście ekspertami i w jakim wymiarze czasu chcielibyście się zaangażować ( np. raz w tygodniu, raz w miesiącu czy raz w roku). Dziękujemy serdecznie za zrozumienie, wsparcie i rozpropagowanie idei naszego projektu. Z poważaniem, Polish Linguistic LTC Committee: Dr. Zofia Wald-Mróz RN. Marzena Jankowski Dr. Aneta Dauksza |
W załączeniu przesyłam komunikat Funduszu Wieczystego Milenium z prośbą o zamieszczenie w Komunikatach Ottawskich. Elżbieta Wiśniewska Sekretarz
|
|
Krótki
raport ze
spaceru -
Anderson
Rd.
Spacer,
Wtorek, 10
marca 2026
Andrzej
Wilk
Najpierw sprawdzenie obecności; Stela - jest, Jola -
jest, itd.
Gosia, Edek,
Stefan,
Monika, Bogdan
i Andrzej są.
W takim
składzie, przy
bajecznych
promieniach
słoneczka,
pokonaliśmy 5
km, tracąc 190
kcal. Ogólnie
daje nam to
już 35 km !!!
Wyruszyliśmy w poszukiwaniu Wiosny, jeszcze nie wonnej ale na pewno radosnej. Jeszcze bez baziowych kotków, bez krokusów czy tulipanów, bez jakichkolwiek kwiatów, chociażby zielonych. Dane nam było delektować się ptasim świergotem, miejscami odsłoniętych połaci, nieśmiało przebijającej śnieg, zielonej trawy. Teraz nasz walec spacerowy zadziałał; wyrównując, dołki, zagłębienia i mini muldy topniejącego śniegu. Przytrafiła się mała wywrotka Joli, ale zuch dziewczyna, przy naszym aplauzie szybko się pozbierała i do mety podążała ! Raz za razem na kałuże wielgachne żeśmy napotykali, ale z kąpieli nie korzystali, bo gumiaki nas ratowały. Monika, nasze centrum dowodzenia, Bogdanowi klucz do działania dała, tak jakby o jego wiedzy wiedziała. Bogdan dał świadectwo znawstwa o wszelakich mieszkańcach głuszy leśnej. Znajomości topografii terenu, ( wespół, ze Stelą ), odwagi w podejmowaniu właściwych decyzji naszej marszruty, tylko pozazdrościć. W skali jeden do pięciu - dajemy szóstkę, innymi słowy otrzymał tytuł Księcia Spaceru ! Stefanowi brawa za trafne wtręty, uzupełniające wiedzę fauny i flory. Nie dziwota, że z wielkim zaciekawieniem przyjmowaliśmy wszelaką wiedzę od tych tytanów i omnibusów. Drepcząc powoli, byliśmy świadomi, że ta długa droga, od pierwszego kroku aż do mety, daje nową energią do bycia "Tu i teraz". Zagadka: kto pierwszy minął linię mety ?
Ano, ci, co tydzień temu zamykali spacer, tym razem jako
pierwsi
przerwali
wstęgę... Jola
i Andrzej.
Sprawdziło
się; tu cytat
z biblii
"ostatni, będą
pierwszymi..."
Niech puentą będzie, że nawet na spacerze, trzeba zwolnić, przystanąć czy zatrzymać się, aby móc zobaczyć coś więcej ...! Pożegnalne życzenia miłego popołudnia, były ważne, co mówimy, ale ważniejsze było, to jak je mówimy ! Pozdrowienia, JAW Więcej
fotek:
https://www.facebook.com/share/
p/18hpJYzX3A/
|
| Maria M. - W pewnym małym
miasteczku
Kobieta i Intruz Jesienne deszczowe popołudnie. Park należy do mnie i do zapalacza latarni. Podążam za nim a może on prowadzi mnie w kierunku niewielkiego stawu. Poruszamy się wolno, bez pośpiechu. Oboje jesteśmy prawie w tym samym przedziale życia. Czas z upływem lat nabiera innego wymiaru, wartości i znaczenia. Pośpiech zamienia się w świadomy respekt każdej jednostki czasu. Jego popołudnie jest przeznaczone na zapalenie parkowych latarń. Moje na pożegnanie. Nie jest ważne, ile czasu nam zajmie. Wyznacznikiem jest osiągnięcie celu. Zatrzymuję się na granicy strumienia wody opuszczającej staw. Zsuwam z palca wspomnienia, zatrzymując je na długie minuty w zaciśniętej dłoni. Drobne przeźroczyste krople spływają po mojej twarzy. Czy to deszcz czy moje łzy z nim splątane? Oczekuję na właściwy i ostateczny moment. Decyzja podjęta dawno opiera się przed egzekucją. Muszę przekroczyć barierę niepewności. Zaciskam powieki, ramie nienaturalnie wolno podnosi się w górę, pokonuję jego opór i nagłym ruchem wyzwalam przedmiot przeszłości w przestrzeń. Nie chcę, nie mogę śledzić go wzrokiem. Wolę ufać, że woda zabrała go ze sobą. Woda, źródło oczyszczenia, ukojenia i spokoju. Cierpliwa i wytrwała, delikatna i silna.
Będąc przekonana, że jestem sama wzdrygam się słysząc te słowa. Niespodziewanie ktoś jeszcze jest świadkiem. Czego? Mojego zmagania się z sobą? Pokonywania słabości lub nieoczekiwanej upartości przeszłości? Na ścieżce obiegającej staw postać zapalacza latarni wydaje się rozmyta w jesiennym deszczu. Tylko głos jest potwierdzeniem jego realności.
Analizuję słowa będąc odwrócona do niego plecami. Nie chcę, żeby widział mojej twarzy. - Czy możesz powiedzieć to jeszcze raz, proszę? – odzywam się po dłuższej chwili. Odpowiada mi szept deszczu i spadających na trawę kropel wody. Na ścieżce nie ma nikogo. Inny park, inny staw i inny zapalacz latarni. Czy inny? Nigdy nie widziałam jego twarzy. Prowadzi mnie w kierunku ławki stojącej na brzegu stawu. Siadam na jej skraju czekając na jego powrót. Zieleń nie skażona kurzem upałów lśni w łagodnym blasku latarni. Fontanna na środku stawu powtarza monotonnie swoją melodię. Czekam na niego cierpliwie, teraz już mi się nie spieszy. On również porusza się wolno. Lekko pochylony do przodu i nieco zgarbiony. Czas jest tylko liczbą minut a nie egzekutorem. Podnoszę się z miejsca na jego widok. - Zapomniałaś zabrać kartkę – zauważa zapalacz latarni. - Nie zapomniałam, to jej przeznaczenie. - A tasiemka, dlaczego niebieska? - Nie miałam innej. - Musiałaś się spieszyć. - Chciałam to mieć za sobą jeszcze dzisiaj. Wolnym krokiem kierujemy się w stronę wyjścia z parku. Blada kartka, zawieszona na niebieskiej tasiemce na oparciu ławki, pozostaje za nami. - Myślisz, że ktoś ją znajdzie? – pytam niepewnie zapalacza latarni. „Osiągniesz spokój, jeśli wygasisz oczekiwania. Zaprzestań zmagań z rzeczywistością. Używaj to czym dysponujesz, co jest obecne a nie to co uważasz powinno być. Każdy wybór spokoju ponad reakcją prowadzi do twojego rozwoju.” Nie wracam do parku przez trzy dni. Trzy, sześć i dziewięć, magiczne liczby. Dnia czwartego, zbliżając się do ławki z daleka widzę kartkę na jej oparciu. Jest nieco zwiędła i skurczona od słońca. Z poczuciem niezadowolenia siadam na ławce. Mam ochotę zerwać kartkę, rozszarpać ją na niezliczone części w odruchu odwetu. „Każdy wybór spokoju ponad reakcją prowadzi do twojego rozwoju” – słyszę słowa zapalacza latarni. Dzień dziewiąty, ostatni. Tasiemka bez protestów zsuwa się z oparcia ławki. Wkładam ją do kieszeni swetra. Kartka przylega do mojej dłoni, nie chcąc mnie opuścić. Przesuwając ją w kierunku końców palców, śledzę ją sercem. - Żegnaj, nadziejo – mówię do niej na pożegnanie. Nie czuję jej dotyku w mojej dłoni, nie płaczę, ale serce… Zamykam oczy, nie chcę widzieć jego bólu. - Kartka wypadła ci z ręki, może jest na niej zapisane coś ważnego. - Moja nadzieja – odpowiadam niecierpliwie – właśnie się z nią pożegnałam. - Nadzieja nigdy nas nie opuszcza. To my spychamy ją głębiej i głębiej w podziemia świadomości, bojąc się, że zapali się na nowo jasnym, ciepłym płomieniem. Czy mogę usiąść? - Oczywiście, ławka należy do przestrzeni publicznej, jaką jest park. Przyglądam się intruzowi uważnie. Wiek – emerytalny, początkowy. Wygląd – zadbany, ale bez przesady. Twarz starannie ogolona, ubranie solidne. Łysina nieco zaawansowana, bez kamuflażu. Głos – spokojny, głęboki. Jestem ponownie w posiadaniu kartki nadziei. Prostuję jej pokurczone brzegi i chowam do kieszeni swetra. Rozmowa łączy nas na krótko. Nie zadaję wielu pytań, słucham uważnie, słucham sercem. Robert (intruz) z trudnością powstrzymywał się, aby nie śledzić postaci oddalającej się kobiety. To nie tylko spokój jaki oferowała, sposób w jaki zadawała pytania, czy uwaga z jaką słuchała głęboko go zastanowiły. Energia obecna w jej spojrzeniu, ruchach, słowach czyniła ją pełną życia. A przecież to samo życie z pewnością starało się ją złamać. Wrócił do parku ponownie o zmierzchu, porze, kiedy cisza wypiera gwar, szarość zastępuje intensywność barw. Marzenia nabierają kształtów, nawet te najtrudniej osiągalne. Zapalacz latarni rozpoczął codzienną rutynę roznoszenia światła. Robert poczuł, że coś obudziło się w nim przypominając o zapomnianym a tlącym się jeszcze w nim poczuciu życia. Parkowa ławka stała się terytorium, które kobieta i intruz dzielili w letnie popołudnia. Początkowo krótkie wymiany uwag na temat pogody, nabrały innego, głębokiego kształtu. Kobieta bez zadawania pytań dała mu poczucie bezpieczeństwa, świadomość, że nie musi ponownie potwierdzać swojej wartości ani siły. Istoty nabrało dzisiaj wypełniając go ciszą i spokojem. Poczuł się bezpieczny. Odprowadzając ją do granicy parku opowiedział jej niespodziewanie o błędach popełnionych w przeszłości w słowach twardych i surowych. Kobieta odpowiedziała milczeniem, zapraszając do dalszego słuchania. - Boję się samotności, powrotów do pustego domu, ciszy, nieobecności - wyznał jej niespodziewanie. W zamian nie otrzymał ani rady, recepty na zmiany, zaledwie poczucie, że jest akceptowany takim jakim jest, pełnym człowieczeństwa. Patrząc na siebie jej oczyma podjął emocjonalne ryzyko - zaufał jej. Stalowa, pancerna zbroja go otaczająca traciła twardość metalu, nabierając delikatności jedwabiu. Mógł ją bez obaw położyć obok ławki, zapominając zabrać ze sobą, gdy spotkanie dobiegało końca. Od dawna nie odczuwał ulgi, że może być tym kim rzeczywiście jest. Okazać uczucia zalegające w nim, bez obawy doznania wstydu, łzy bez przeprosin, że jest słaby, że może odpocząć nie dlatego, że się poddaje, ale dlatego że czuje się bezpiecznie. Miał zwyczaj przyklejania do drzwi lodówki kolorowych kartek papieru pokrytymi krótkimi powiedzeniami, radami czy przysłowiami. Do jednej z nich powracał każdego ranka czekają na kawę pyrkającą w ekspresie. „Częściej obawiamy się być zranieni niż w istocie jesteśmy. Cierpimy więcej z powodu wyobraźni niż rzeczywistości”. Każde moje spotkanie z intruzem wnosiło coś nowego, inne spojrzenie ja jego osobę. Porażki a nawet klęski nie zmieniały kierunku w jakim podążało jego życie. Straty tymczasowe i na zawsze nie odebrały mu wiary, że warto je ponieść, aby utrzymać wartości w jakie wierzył. Fakt, że nie wszystko co mówił było zgodne z moimi przekonaniami, nie zmieniał respektu jakiego do niego nabierałam. Bez przyjmowania pozycji opiekuńczej matki, życzliwego przyjaciela okazywałam mu zainteresowanie a nawet pewien stopień admiracji. Nie potrafiłam zlokalizować przyczyny tego co zaistniało. Czy to moja postawa, czy jego potrzeba rozmowy, poszukiwanie potwierdzenia, że nadal nie tylko istnieje, ale jego bycie ma wartość? Z upływem czasu dałam mu imię należące do niego od zawsze – Robert. Tego dnia przyszłam do parku przed czasem, porą, o której zwykliśmy się spotykać. Ranek wypełniony nadzieją, oczekiwaniem na zmiany nie utrzymał mnie dłużej w domu. Przywitała mnie kartka papieru zawieszona na niebieskiej tasiemce na oparciu ławki, miejsca naszych spotkań. Rozejrzałam się dookoła zastanawiając się czy jest przeznaczona dla mnie. Po krótkim okresie oczekiwania zdecydowałam się uchylić jeden z brzegów papieru. W tym samym momencie zabrzmiał głos Roberta: „Nie ważne jest to co nas dzieli. Ważne jest to co nas łączy.” Mamo, mamo popatrz co znalazłam – woła dziewczynka biegnąc do matki siedzącej na ławce. Matka kieruje wzrok z kartek książki leżącej na kolanach na córkę. W dłoni dziecka błyszczy srebrna obrączka. „Połóż w to samo miejsce, gdzie znalazłaś, może ktoś ją zgubił i wróci i będzie szukał.” – odpowiada matka. Dziewczynka biegnie w kierunku strumienia odprowadzającego wodę ze stawu. Cichy plusk wody jest jeszcze jednym dźwiękiem wypełniającym park. Niezauważalnym a może istotnym.
Maria M. MariaM7@mail.com |
| Przychodzimy - Odchodzimy |
| Marian Kielec 6 marca 1942 - 13 marca 2026 |
|
Przekazuję smutną wiadomość, że po długiej chorobie, w dniu dzisiejszym (13.03. 2026 r.), zmarł śp. Marian Kielec. Znany nam członkom KS Białe Orły. Teść naszego kolegi z boiska Leszka Wolskiego. Marian Kielec,
Andrzej Wilk,
Leszek Wolski
(19 paźdz.
2019)
Śp. Marian (ur. 6 marca 1942 w Kimpulungu Mołdawskim) - piłkarz, zawodnik Pogoni Szczecin. Z powodu ciemnej karnacji skóry, nazywany Czarną Perłą z Wielgowa, będący parafrazą portugalskiego gracza Eusebio vel Czarna Perła z Mozambiku w latach 60-tych najlepszy zawodnik na świecie. Marian urodził się w Rumuni, gdzie jego rodzina przebywała na emigracji. Po wojnie przeprowadzili się do Wielgowa, które w 1954 r. włączono w granice Szczecina. W wieku 13 lat rozpoczął treningi w miejscowej Pogoni, gdzie przez okres swojej kariery był jej dozgonnie wierny. Jako junior zadebiutował w pierwszym zespole w meczu przeciwko Ruchowi Chorzów a pierwszą bramkę zdobył przeciwko Polonii Bytom. W sezonie 1962/63 został królem strzelców. Po zakończeniu kariery piłkarskiej rozpoczął pracę w Polskiej Żegludze Morskiej. W Międzyczasie wrócił na krótko do Pogoni, by wspomóc mającej problemy drużynie... W barwach Klubu rozegrał 282 mecze i zdobył 113 goli, łącznie w I i II lidze. W 1985 r. wyjechał do Kanady. Przez 4 lata prowadził zespół Polonii Hamilton. Był częstym gościem w Ottawie, odwiedzając córkę Ewę i jej męża Leszka Wolskiego. Oczywiście, przy tej okazji kibicował Białym Orłom. Prywatnie, gawędziarz - jego wspomnienia można było słuchać godzinami z otwartymi ustami... W 2024 wspólnie z żoną Lidią postanowili wrócić do Polski do ukochanego Szczecina z ukochanym klubem Pogoni. To Ikona Pogoni Szczecin, wielki autorytet i legenda polskiej piłki nożnej. Teraz pewnie gdzieś tam wysoko, będzie kontynuował swoją piłkarską pasję z kolegami z boiska. Składamy rodzinie wyrazy współczucia, oddając pokłon za dobro którym nas nagradzał. Niech Ci ziemia lekką będzie. W imieniu KS "Białe Orły" i własnym Jolanta i Andrzej Wilk |
|
Serdeczne wyrazy współczucia dla Ewy i Leszka Wolskich z powodu śmierci Taty Mariana. Był wspaniałym człowiekiem. Mieliśmy okazję spotykać Go w czasie Jego wizyt w Ottawie. Bardzo miło go wspominamy. Marian Kielec,
Czesław
Piasta, Leszek
Wolski
Niech spoczywa w pokoju wiecznym a
światłość
wiekuista
niechaj Mu świeci na wieki wieków!
Amen!
|
Czapka z piórZa oceanem od dawna siedzę Lecz obserwuję ojczystą miedze Me rymowanie jest subiektywne A dla niektórych może być dziwne. JarKacz do steru! JarKacz do steru! Bo u nas w kółko taniec blagierów. North Ameryka im ciągle w głowie Co mamy robić chętnie podpowie. Po drugiej stronie Europejczycy!!! To pruski salon, ich nie przekrzyczysz Choć ich stolica niby w Brukseli Tam pikielhauba*1) się gęsto ścieli. Sędziowska klika nie do ruszenia Wnuczek za dziadkiem, nic się nie zmienia Wyborcza dalej chce rządzić nami Tam starsi w wierze redaktorami. A gumofilce są już tezowe Nie bardzo dbają o polską krowę Wszak chłop potęgo jest i to basta Przy każdym rządzie widzimy Piasta. Konfederaci, jak w dawnym Barze Sarmacka zupę gotują w garze Lecz tam za wiele chętnych kucharzy Każdy o chochli od dawna marzy. Wyblakła w kącie lewica stoi Bez sierpa, młota, trochę się boi Myśl leninowska jej wciąż przyświeca Ją Eurokołchoz bardzo podnieca. Prezydent często Rejtanem nudzi Przez co rządzących do siebie studzi Polskim faszystą go nazywają i Ciemnogrodu łatkę mu dają. |
I tak od wieków z sobą skłóceni
Czekamy ciągle, że coś się zmieni
Sąsiedzio tylko nas rozgrywają
Wewnętrzne spory wciąż podgrzewają.
Jedni od Sasa, drudzy od lasa
Więc obcy agent po kraju hasa
Influencerem jest nazywany
Jego porządek chętnie wdrażany.
Więc za Wyspiańskim dzisiaj rymuję
To, co nam wieszczył, tutaj cytuję
"Miałeś chamie złoty róg,
Miałes chamie czapkę z piór..."
Paweł Jabłonski
marzec 2026
|
|
GODZINY
PRACY BIURA
PARAFIALNEGO
Biuro parafialne otwarte jest we wtorki, środy i piątki od godz. 10:00 do 15:00. Biuro
parafialne
613-230-0804
office@Swjacek.ca
Na telefon biura
można dzwonić
codziennie.
Proszę
zostawić
wiadomość.
Adres:
201 LeBreton St. North, Ottawa, ON K1R 7H9
Odwiedzaj stronę https://SwJacek.ca/ w celu uzyskania
najnowszych
informacji, w
tym o mszach
świętych
transmitowanych
z kościoła Św.
Jacka Odrowąża
w Ottawie
drogą
internetową.
Kanał Św. Jacka na Youtube: https://www.youtube.com/
@sainthyacinthparishottawa8308/
videos
Transmisja Mszy
Świętych z
kościoła Św.
Jacka Odrowąża
w Ottawie
Będą transmitowane wszystkie msze
święte dla osób, które nie mają możliwości przyjścia do
kościoła z
uzasadnionych
powodów. Poniżej
godziny
regularnych
mszy świętych:
Wpłaty
"na tacę" i
inne datki na
cele parafii
poprzez
parafialną
witrynę
internetową
Możemy
wspomagać
naszą parafię
datkami
poprzez
internetową
stronę Paypal,
czeki wysłane
pocztą lub
wrzucone do
skrzynki przy
plebanii.
W celu złożenia datku "na tacę"
należy kliknąć
na
stronie
https://
swjacek.ca
na "Ofiara na
kościół" w
prawym górnym
rogu
|
Linki do wiadomości na Internet
Sytuacja w Polsce i na świecie jest bardo dynamiczna, zmienia się z dnia na dzień. Komunikaty wychodzą nieregularnie. Korzystaj na bieżąco z informacji dostępnych na Internet. Śledź posty Komunikatów Ottawskich na Twitter (X) lub facebook, gdzie codziennie podawane są liczne linki do materiałów, m.in. o Polsce. Poniżej linki sugerowane m.in. przez czytelników KO.
Jeśli jesteś zainteresowany sytuacją w Polsce, śledź strony internetowe, żeby się zapoznać z bezprawiem, łamaniem konstytucji i niszczeniem demokracji przez bandę Tuska, Sikorskiego, Żurka i całej Koalicji 13 Grudnia (KO13G).
TV Republika
https:// tvrepublika.pl/liveTV Republika
https:// tvrepublika.plTV Republika na Youtube
https://www.youtube.com/ @Telewizja_Republika Radio TV RepublikaTV wPolsce
https:// wpolsce24.tv
TV Republika Plus
https://www.youtube.com/ @TelewizjaRepublikaPlusTV Trwam "na żywo"
https:// tv-trwam.pl/na-zywoTV Trwam
https://tv- trwam.plTV wPolsce24
https://www.youtube.com/ @TelewizjawPolsce24TV w Realu24
https:// banbye.com/c/ wRealu24Niezależna
https:// niezalezna.plKanał Zero
https://www.youtube.com/@KanalZeroPLGadowskiTV
https:// www.youtube.com/ @WitoldGadowski
Rymanowski Live
https:// www.youtube.com/ @RymanowskiLive
i.PL
https://i.plTygodnik Do Rzeczy
https:// dorzeczy.pl
Tygodnik DoRzeczy
https://www.youtube.com/@tygodnikDoRzeczy
TV Interpolonia
TVinterPOLONIAWideoprezentacje
Krzysztof "Ator" Woźniak
https://www.youtube.com/@wideoprezentacje
Marek Miśko Czuwaj
https://www.youtube.com/@MarekMisko_Czuwaj
S. Michalkiewicz
http://www.michalkiewicz.pl/Stanisław Michalkiewicz
https:// www.youtube.com/ c/ Stanis%C5%82awMichalkiewiczTV
Dziki Trener
https://www.youtube.com/@dzikitrenerThe Pleb CA Reporter
https://www.youtube.com/@theplebreporter
Goniec Toronto
https:// www.goniec.net"Goniec" na Youtube
https://www.youtube.com/@GoniecTVToronto
Wojciech Cejrowski YTJP Sears
https://www.youtube.com/@AwakenWithJPPolonicaTV W. Sumliński
https://www.youtube.com/channel/ UC9Y9B3W3byKRWnAF0v2aVhwMyśl Polska TV - Minął Tydzień
https:// www.youtube.com/ @myslpolska7617/ videos
Rafał Ziemkiewicz videos
Ziemkiewicz - Shorts
Kanał Polityczny
https://www.youtube.com/@kanalpolitycznytv
Polskość to normalność
Wszystko co Najważniejsze
Dyrektor przyjął blondynkę jako sekretarkę i w pierwszym dniu pracy udziela jej instruktażu:
- Niech pani zapamięta, że należy trzy razy dodawać cyfry zanim przedstawi mi pani końcową sumę. Ona musi być sprawdzona i pewna!
- Proszę, panie dyrektorze. To sumowałam nawet dziesięć razy.
- Znakomicie. Lubię takie sumienne sekretarki!
- A tu ma pan dziesięć wyników.
Spotyka się dwóch przyjaciół.
- Jak życie?
- Beznadziejnie. Wiesz, pożyczyłem znajomej 15 tysięcy złotych na operację plastyczną i teraz nie wiem, jak ona wygląda...
Kobieta gra w kasynie w Las Vegas i kiepsko jej idzie. Mając ostatnie 100 dolarów i będąc na skraju rozpaczy, krzyczy:
- Co, do cholery, powinnam teraz zrobić?
Stojący obok niej facet próbuje ją uspokoić i mówi:
- Nie wiem… Może powinna pani postawić na liczbę swojego wieku?
I odchodzi.
Chwilę potem słyszy odgłosy wielkiego zamieszania przy stole z ruletką. Może wygrała! Wraca więc do stołu i toruje sobie przejście w tłumie. Jest zaskoczony, widząc, że kobieta leży bezwładnie na podłodze, a nad nią klęczy krupier.
- Co się stało? - pyta facet - Wszystko z nią w porządku?
Krupier na to:
- Nie wiem, stary… Postawiła wszystkie swoje pieniądze na 29, a kiedy padło 36, padła jak długa na ziemię!
- Gdzie powstaje najwięcej dowcipów politycznych?
- Tam, gdzie z władzą nie ma żartów.
Rozmowa w szpitalu:
- Naprawdę będzie mnie operował student? A jak mu się nie uda?
- To, niestety, nie zda...
Lekarz do pacjenta:
- Ma Pan nieregularne tętno, nieregularny oddech... Pije pan?
- Tak, ale regularnie...
Na budowie majster mówi:
- Idź kup małpkę.
- Co to jest małpka?
- Masz rację, kup pół litra...
Gabinet dentystyczny. Pacjent w najdroższym garniturze, ze złotym rolexem wielkości talerzyka na przegubie, spinkami z diamentami jak wiśnie, ze stojącymi obok dwoma ochroniarzami o byczych karkach. Dentysta prosi na fotel i każe otworzyć usta. Patrzy, zagląda, wreszcie mówi:
- Ale w czym mogę panu pomóc? Bo tu same tylko złote zęby, diamentowe koronki… Coś niesamowitego! Czego pan ode mnie oczekuje?
- Sam pan widzi, doktorze, jak to wygląda - odpowiada pacjent. Alarm chciałbym założyć…
Ojciec do syna:
- Synu, dzisiaj jest jeden z najpiękniejszych dni w Twoim życiu. Zapamiętasz go na zawsze i będziesz go często wspominał i rozpamiętywał...
- Ale tato, ślub mam dopiero jutro!
- No właśnie...
Podczas kłótni, żona żeby do żywego dopiec mężowi, mówi:
- Jak umrzesz, natychmiast wyjdę za mąż!
- A co mnie obchodzi nieszczęście obcego człowieka?!
Do kancelarii premiera Tuska przychodzi na rozmowę kwalifikacyjną młody człowiek. Kadrowiec go pyta:
- Tak szczerze, to co pan umie?
- Tak szczerze, to nic
- Niestety, jeśli chodzi o ten zakres kwalifikacji, to wszystkie stanowiska mamy obsadzone.
Małgosia przychodzi do mamy:
- Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż, to będzie tak jak ty z tatą?
- Tak, córeczko.
- A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taka stara panna jak ciocia Ola?
- Tak, córeczko.
- No to kurna, fajne perspektywy...
W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej o pracę:
- Napisał Pan w swoim CV, że potrafi Pan szybko liczyć.
- Tak, to prawda.
- 16 x 17?
- 136
- Źle!
- Ale jak szybko...
Rząd nie rozwiązuje problemów, on je finansuje.
- Jadźka! Ciągle kurczak na obiad! Pióra mi niedługo zaczną rosnąć!
- Wolisz wołowinę i rogi?!
______________________________________________________
Komunikaty Ottawskie - 14 marca 2026
https://komott.net