Wtorek, 30 grudnia 2025

Najstarszy na świecie polskojęzyczny biuletyn internetowy
1987 - 2025
Bardzo nieregularny


REDAKCJA i Prenumerata: Czesław Piasta redakcja@KomOTT.net
Niektóre numery archiwalne: http:// www.KomOTT.net
https:// www.facebook.com/KomunikatyOttawskie

Redakcja nie odpowiada za treść podawanych ogłoszeń oraz treści i opinie zamieszczone w listach czytelników. W sprawie listów proszę kontaktować się bezpośrednio z autorami.

The editorial office is not responsible for the content of advertisements, the content and opinions contained in the readers' letters. With regard to letters, please contact the authors directly.

Komunikaty Ottawskie na Facebook i Twitter

Chcesz mieć codzienny kontakt z Komunikatami Ottawskimi - odwiedzaj stronę
https:// www.facebook.com/komunikaty.ottawskie - dołącz do friends lub kliknij na guzik "follow"

KO na Twitter:  https:// twitter.com/Kom_OTT

UWAGA: Komunikaty Ottawskie są rozsyłane z wielu kont poczty e-mail z powodu ograniczeń ilości adresów e-mail, na które wysyłana jest poczta w ciągu doby.  Redakcja sprawdza dość nieregularnie pocztę zaadresowaną na adres inny niż
redakcja@komott.net

Msza św. "na żywo" w Saint Hyacinth Parish Ottawa   
https://swjacek- tv.click2stream.com

W dzisiejszym wydaniu

- Wspierajmy polonijne biznesy!
- Przychodzimy - Odchodzimy:  Janina Bagińska
- Pogoda dla Ottawy
- Życzenia Noworoczne
- Kalendarz Ottawski
- Ogłoszenia
- Kolędy (Polish Carols) at St. Mary's Church in Wilno, Ontario
- Komentarz do Historii Waldka
- Zmarła Brigitte Bardot
- Maria M.- W pewnym małym miasteczku
      Wielkie wydarzenia w małych miasteczkach
- Kącik Poezji - Rymowanki: Andrzej Wawryn - jak drzewo...
- Komunikaty Parafii Św. Jacka Odrowąża w Ottawie.
- Wiadomości z Internetu - Linki
- Kącik Humoru


Ogłaszaj się w Komunikatach Ottawskich
Wszystkie ogłoszenia są bezpłatne.
Imprezy, wydarzenia, nekrologi, usługi, itp.
Wyślij e-mail na adres: redakcja@komott.net

Redakcja sprawdza dość nieregularnie pocztę zaadresowaną na adres inny niż
redakcja@komott.net

Nie zwlekaj ! Komunikaty Ottawskie wychodzą nieregularnie - przeważnie w odstępach 7-10 dniowych. Jednogodzinne opóźnienie może spowodować dodatkową dłuższą zwłokę.


  
Dzisiejsze wydanie na stronie internetowej (kliknij na link): https://komott.net
Dla wielu osób może to być wygodniejsza forma czytania Komunikatów - sprawdź.


     
Wspierajmy polonijne biznesy!
Róbmy zakupy w sklepach polonijnych!
    

Kupuj w sklepach polonijnych!
Korzystaj z usług polonijnych biznesów!

Zatrudniaj osoby ze społeczności polonijnej,
jeśli spełniają twoje wymagania!

Komunikaty Ottawskie zachęcają od 30+ lat:
Kupuj polskie i kanadyjskie! 


Przychodzimy - Odchodzimy
Janina Bagińska

odeszła niespodziewanie 19 grudnia 2025 o godzinie 13:45 w Ottawie 
przeżywszy 74 lata.




Wspaniała Żona i Matka, wychowała dwoje dzieci Sebastiana i Natalię. Była bardzo pomocna, pogodna, empatyczna, adorable, lively, lovable woman. Nam wszystkim bardzo Jej brakuje, uśmiechu, spojrzenia i głosu. Prowadziła Szkołę dla polskich dzieci im. Mikołaja Kopernika w Mississauga, opiekunka Skrzatów na Stanicy Harcerek “Bucze”, Kaszuby, Ontario. 

Z wykształcenia Księgowa, zajmowała się sprawami finansowymi w czterech Jurysdykcjach prawnych i Językowych. Nauczyła się programować Real Time Computing i programowała moduły, latające do dzisiaj w kosmosie i na ziemi, kierują one np. ruchem metra w Warszawie, Pradze i Mediolanie. 

Stowarzyszenie Inżynierów Polskich przyjęło Ją do swoich szeregów. 

Miała szerokie zainteresowania i hobbies. Zajęła się tworzeniem witraży. W większości darowała swoje kreacje, które pojechały do kilkunastu krajów po obu stronach Atlantyku. Przez wiele lat wspomagała National Arts Center w Ottawie. Jej imię i nazwisko wyryte na tablicy w holu głównym, szereg foteli w Lożach ma tabliczki z Jej imieniem. Była członkiem Diamentowego Klubu Dawców dla tego centrum. Przez lata była Member-at-Large w Greater Avalon Community Association, zorganizowała grupę Tai-Chi w Orleans.

Prosi o modlitwę i chwilę zamyślenia.

Memorial Services
 
odbędą się 

w sobotę, 10 stycznia 2026, o godz. 9:00 AM, 

w Heritage Funeral Complex (
heritagefh.ca), 
1250 ch.Trim Road, Orleans, K4A 3P7 (mapa)


Niech spoczywa w pokoju a dobre wspomnienia o Janinie 
niech przyniosą ukojenie Jej Najbliższym.


Pogoda dla Ottawy

https://weather.gc.ca/en/ location/index.html?coords=45.403,-75.687


Ottawa, Ontario, Canada 10-Day Weather Forecast
https://www.wunderground.com/ forecast/ca/ottawa

Poniżej pogoda z innej strony internetowej:
https:// www.theweathernetwork.com/ca/14-day-weather-trend/ontario/ ottawa




Życzenia Noworoczne




Niech Nowy Rok 2026 przyniesie pokój, wiele radości,
spełnienia marzeń i niezapomnianych chwil z najbliższymi.

Szczęśliwego, Błogosławionego Nowego Roku 2026!
Wishing you all a very Happy and Blessed New Year 2026!
En vous souhaitant une Bonne et Heureuse Année 2026!

Czesław i Grażyna Piastowie,
Komunikaty Ottawskie




 

Kalendarz Ottawski w skrócie

  • Środa, 31 grudnia, 2025, 6:30 PM - Bal Sylwestrowy - Dom Polski SPK
  • Sobota, 10 stycznia 2026 - Spacer: "Lunch w Bajce" u Mili i Bogdana
  • Wtorek, 13 stycznia 2026, godz. 11:00 - Spacer po Glebe wzdłuż Kanału Rideau
  • Sobota, 17 stycznia 2026, godz. 19:30 - Dyskoteka Karnawałowa Zespołu "Polanie"
  • Sobota, 24 stycznia 2026, godz. 18:00 - Pielgrzymka do Akita w Japonii - spotkanie informacyjne
  • Sobota, 24 stycznia 2026, godz. 18:30 - Bal Sportowca 2026 Klubu Sportowego "Białe Orły"






  • Sobota, 10 stycznia 2026, godz. 12:00 - "Bayka" w Constance Bay
     
    Baykaland Constance Bay
    367 Allbirch rd., Woodlawn (Constance Bay) (mapa)

    Rozpoczęcie Nowego Roku 2026 chcielibyśmy uczcić spotkaniem w pięknej leśnej posiadłości pp Emilii i Bogdana w Constance Bay. Proponujemy Sobotę 10 Stycznia - "Lunch w Bajce" .

    "Bayka" zimową porą

    Miejmy nadzieję, że zimowa aura umożliwi nam krótki spacer nad brzegiem Ottawa River.
    Następnie zasiądziemy do stołu na lunch przygotowany przez gospodarzy. 

    Andrzej zaprezentuje nam pieczołowicie ułożony album - kronika naszych cotygodniowych spacerów w sezonie 2025.

    Będą nagrody, konkursy, może zaśpiewamy "stare piosenki" z naszej młodości.

    Lunch na ciepło, Kawa,herbata, ciasto.
    Koszt około  $30.00 od osoby - płatne bezpośrednio na miejscu.
    Wino - możliwość zakupu na miejscu -indywidualnie.

    Zorganizujemy dojazd wspólny po 4 osoby w samochodzie. W tej chwili mamy 11 potwierdzeń.

    Prosimy o zgłoszenia i propozycje. Jeśli ktoś jest chętny a nie może dojechać sam i prosi o transport, proszę przesłać email na aktywnastarosc@gmail.com

    Zapraszamy!
    Organizatorzy
    Aktywna Starość po Polsku
    Prosimy o zgłoszenia na nowy adres 
    aktywnastarosc@gmail.com

    Kontakt:  Monika 613 979-7445
    Środa, 13 stycznia 2026, godz. 11:00 - Spacer wzdłuż Rideau Canal po Glebe

    Spotkanie na Parkingu wzdłuż Clegg Street (około 27 Clegg St. mapa ). 


    Przejście przez Flora Foot Bridge do Glebe - wzdłuż Patterson Creek First Ave , Bank Str do Brown Inlet, następnie zachodnim brzegiem Rideau Canal z powrotem do Clegg Street.

    Organizatorzy
    Aktywna Starość po Polsku
    Kontakt  Monika 613 979-7445   aktywnastarosc@gmail.com


    Pielgrzymka do Akita w Japonii - Spotkanie informacyjne
    Śladami O. Maksymiliana Kolbe

    Sala parafialna kościoła Św. Jacka w Ottawie.
    Sobota, 24 stycznia 2026, po mszy św. o godz. 17:00.



    Katedra Oura w Nagasaki

    Zapraszamy do udziału w pielgrzymce śladami O. Maksymiliana Kolbe do Akita w Japonii.

    Termin pielgrzymki od 5-go do 17-go października, 2026 r. 

    Spotkanie informacyjne dla zainteresowanych w sobotę, 24 stycznia po mszy św. o godz. 17:00. 

    Kontakt: Teresa Klimkowska, 613-612-6557

    ___________________  

    Dodatkowe info od redakcji Komunikatów Ottawskich:

    Redakcja nie miała okazji skontaktować się z organizatorami tej pielgrzymki.
    UWAGA: Wyłącznie w formie informacji ogólnych, w celu pokazania czego można się spodziewać w czasie naszej ottawskiej pielgrzymki, podany jest poniższy link do podobnej pielgrzymki z Polski.

    https://www.misjatravel.pl/oferta/ pielgrzymka- do-japonii- sladami-sw- maksymiliana- kolbego-z- akita-3443/




    🕺💃 Zabawa Karnawałowa! 🕺💃
    Grupa POLANIE zaprasza!
    We'd love to see you all!!
    🗓️ Save the date and stay tuned.
    🎟️ Tickets available soon.




    Klub Sportowy "Białe Orły" 
    zaprasza na

    BAL SPORTOWCA 2026

    Sobota, 24 stycznia 2026, godz. 18:30
    Dom Polski SPK w Ottawie
    379 Waverley St. W.
    Bilety w cenie $90 od osoby
    do nabycia pod 613-220-2361.
    The "White Eagles" Sports Club 
    invites you to the

    SPORTSMAN'S BALL 2026

    Saturday, January 24, 2026, 6:30 PM
      Dom Polski SPK, Ottawa
    379 Waverley St. W.
    Tickets: $90 per person,
    can be purchased by calling 613-220-2361.




    Galeria sztuki Bayka Constance Bay 
    przyjmuje rezerwacje na specjalne okazje.

    Na terenie Art Gallery Bayka w Constance Bay wynajmujemy budynek przeznaczony na spotkania towarzyskie oraz inne okazje - do dyspozycji okrągły rok dla ok. 16 osób.



    Bayka Constance Bay art gallery 
    accepts reservations for special occasions.

    At the Art Gallery Bayka in Constance Bay, we rent out a building suitable for social gatherings and other occasions – available year-round and accommodating approximately 16 people.


    Zapraszamy !
    Welcome ! 
     
    Art Gallery Bayka Constance Bay 
    Emilia I Bogdan 

    367 Allbirch Rd, Woodlawn, On (mapa)
    Ph: 613 832 7777


    Odwiedzaj video blogi ottawskich Vlogerów na Youtube

    Może będziesz mieć więcej okazji do obejrzenia video z Youtube w okresie zimowym, to polecam niektóre nagrane przez "Kanadyjczyków" oraz Gosię i Artura z "Kanada po polsku".

    Niektóre z ostatnich wywiadów "Kanadyjczyków" (kliknij na fotkę, żeby otworzyć video na Youtube).

    Więcej video:  https://www.youtube.com/@kanadyjczycy/ videos



    43 lata w Kanadzie. Spośród 180 internowanych 80 zostało ciężko pobitych.

    W tym poruszającym odcinku kanału Kanadyjczycy Tomek rozmawia z Waldemarem, który pochodzi z Suwałk i był aktywnym działaczem Solidarności w czasach PRL. To historia odwagi, strachu, łamania charakterów, ale też niezwykłej siły ducha.

    Waldemar był na etacie w Solidarności, odpowiadał za kolportaż nielegalnych materiałów, współpracę z drukarnią i działalność konspiracyjną. Drukowano u niego w domu zakazane teksty – nawet poezję Czesława Miłosza. To właśnie ta działalność sprawiła, że znalazł się wysoko na celowniku SB.

    Po wprowadzeniu stanu wojennego jego żona, w panice, spaliła wszystkie materiały konspiracyjne. Niedługo później Waldemar został internowany – decyzją numer 8. Spędził 10 miesięcy w internowaniu: najpierw w Suwałkach, a potem w Kwidzynie.

    W rozmowie opowiada o:
    • momencie, gdy ciężka więzienna krata zamknęła się za nim po raz pierwszy,
    • brutalnych pobiciach w Kwidzynie, gdzie pobito 80 ze 160 więźniów,
    • wstrząsającej historii młodego chłopaka z KPN, bitego o napis na ścianie,
    • ludziach łamanych szantażem i zmuszanych do współpracy z SB,
    • głodówkach jako formie oporu i koledze, który głodował 30 dni,
    • niezwykłej Wigilii w więzieniu, gdy o północy 100 internowanych wspólnie śpiewało „Bóg się rodzi”, mimo krzyków strażników.
    Po wyjściu na wolność Waldemar dostał „wilczy bilet”. Miesiąc później opuścił Polskę. Od 43 lat mieszka w Kitchener w Kanadzie. Wspomina swój pierwszy dzień w Toronto, emigrację z dwójką małych dzieci, życie na obczyźnie, pracę swoją i żony oraz to, jak potoczyły się jego losy w Kanadzie.

    To ważne świadectwo historii, które nie powinno zostać zapomniane.
    https://www.youtube.com/watch? v=QT9JLboNiVk

    Komentarz redakcyjny KO na temat wywiadu Waldka i Stanu Wojennego poniżej w
    "Komentarz do Historii Waldka".

    Kuba bez filtrów. Polka w Hawanie o życiu, pracy i kosztach.
    W najnowszym odcinku serii Emigranci rozmowa z Kariną, Polką, która mieszka na Kubie i prowadzi tam agencję turystyczną Cuba Mania. To szczera i bardzo konkretna rozmowa o życiu w Hawanie – bez stereotypów, bez pocztówkowego lukru. Karina opowiada o swojej emigracyjnej drodze, która prowadziła przez Austrię, Niemcy, Węgry i Grecję, aż na Kubę. Tłumaczy, dlaczego właśnie ten kraj stał się jej miejscem do życia i pracy. W wywiadzie poruszamy m.in.:
    • jak wygląda codzienne życie w Hawanie,
    • realny standard życia na Kubie: sklepy, internet, dostęp do produktów,
    • koszty życia – ile naprawdę trzeba mieć pieniędzy miesięcznie,
    • wynajem mieszkań i ograniczenia dla cudzoziemców (brak możliwości zakupu domu czy auta),
    • transport publiczny i funkcjonowanie bez własnego samochodu,
    • bezpieczeństwo na Kubie – dla turystów i mieszkańców,
    • jak działa rynek turystyczny i czym zajmuje się Cuba Mania,
    • jakie wycieczki wybierają Polacy i czy zainteresowanie Kubą rośnie,
    • największe mity o Kubie i rzeczy, o których turyści nie mają pojęcia.
    Na koniec Karina dzieli się praktycznymi radami dla osób planujących podróż na Kubę: kiedy jechać, na co uważać, jak przygotować się finansowo i logistycznie oraz jakie błędy popełniają turyści najczęściej. To rozmowa dla tych, którzy chcą zobaczyć prawdziwą Kubę oczami emigrantki, a nie tylko z katalogu biura podróży.
    https://www.youtube.com/watch? v=HHLrr6yeiRA


    5 lat w Quebec. Czy Quebec to jeszcze Kanada?

    Po ponad dwóch latach przerwy wracamy do rozmowy z Patrycją, Polką mieszkającą w Montrealu. Tym razem spotykamy się w zupełnie nowym momencie jej życia – Patrycja została mamą i dzieli się bardzo szczerym „update’em” z życia w Quebecu.

    Rozmawiamy o tym, jak zmienia się emigracja, gdy pojawia się dziecko, i czy po 5 latach w Kanadzie Montreal można już nazwać domem. Patrycja opowiada o ciąży i porodzie w montrealskim szpitalu, opiece medycznej, a także o specyfice urlopów rodzicielskich w Quebecu (QPIP).

    Poruszamy też tematy, które interesują wielu emigrantów:
    żłobki CPE i realia systemu „za kilka dolarów dziennie”,
    wielojęzyczne wychowanie dziecka (polski, francuski, angielski),
    życie w Montrealu z wózkiem – parki, infrastruktura, dostępność miasta,
    nauka francuskiego i codzienne funkcjonowanie po wprowadzeniu Bill 96,
    inflacja, koszty życia i mieszkania w Montrealu,
    bezpieczeństwo w metrze i centrum miasta,
    plany zawodowe po urlopie macierzyńskim i rynek pracy dla mam.

    Nie zabrakło też wątków bardzo osobistych: tęsknoty za Polską, relacji z dziadkami, podróży z małym dzieckiem przez ocean oraz pytania, czy Montreal to miejsce „na zawsze”, czy tylko etap.

    To rozmowa szczególnie wartościowa dla:
    👉 kobiet planujących emigrację do Kanady
    👉 młodych rodziców
    👉 osób mieszkających lub myślących o Quebecu i Montrealu
    https://www.youtube.com/watch? v=C0aMghxyt9E


    Wielki w UK. Emigracja po 40. roku życia.

    „Emigracja w wieku 41 lat – czy to się może udać?”
    W tym odcinku kanału Kanadyjczycy rozmawiam z moim młodszym bratem, z którym znamy się… od zawsze. To bardzo szczera, momentami zabawna, ale też motywująca rozmowa o emigracji po czterdziestce, życiu w Wielkiej Brytanii, nauce języka, rodzinie i odwadze do zaczynania od nowa.

    Mój rozmówca wyjechał z Polski w wieku 41 lat. Wcześniej mieszkał m.in. w Krakowie i Bielsku-Białej, a od 10 lat żyje w UK, niedaleko Cambridge, w miejscowości Haverhill. Wyjazd nie był do końca zaplanowany – raczej wynikał ze zmęczenia, potrzeby zmiany i poczucia, że „czas na coś nowego”.

    W rozmowie poruszamy m.in.:
    czy emigracja po 40. roku życia ma sens,
    jak wyglądała adaptacja w UK i wyjazd najpierw w pojedynkę, a potem z rodziną,
    jak szybko można poprawić język angielski, nawet zaczynając od podstaw,
    zabawne i prawdziwe historie z życia i pracy w Wielkiej Brytanii,
    różnice między szkolnictwem w Polsce i w UK oczami dzieci emigrantów,
    pracę w laboratoriach dla jednego z największych bio-medycznych start-upów na świecie,
    życie rodzinne, dorosłe dzieci i ich edukację w UK i Szkocji.

    Rozmawiamy też o nowych pomysłach po pięćdziesiątce:
    o starcie kanału YouTube „Wielki w UK”, o podróżach, tanich i aktywnych wakacjach, rowerach, bikepackingu, życiu wysokiej osoby oraz pierwszych krokach w stand-upie.

    To rozmowa, która pokazuje, że:
    👉 wiek to tylko liczba,
    👉 nigdy nie jest za późno na zmianę,
    👉 a emigracja po 40-stce naprawdę może się udać.
    https://www.youtube.com/watch? v=yfMXxOigMfE


    Kanada po Polsku
    Ciekawe filmy produkują pani Gosia i jej mąż Artur Pachol na swoim kanale LuckyLuna Forest:

    Odwiedź ich kanał, obejrzyj kilka video, może ciebie lub twoich przyjaciół spoza Kanady zainteresuje taki temat - życie w kanadyjskim buszu.

    Zobacz, jak wygląda życie pani Gosi i Artura w typowy zimowy dzień w kanadyjskim buszu. 
    Kliknij na fotkę, żeby otworzyć video na Youtube.



                   Informacje i komentarze - niekoniecznie najnowsze


    Kolędy (Polish Carols) at St. Mary's Church in Wilno, Ontario
      
    Sunday, December 28th, 2025

    Witold Dzielski:
    You don’t have to speak Polish to sing Polish carols! 🎶

    What an incredible Christmas concert in Wilno (Kaszuby, Ontario) - the first Polish settlement in Canada. The strength of Polish, incl. Kashubian traditions truly shines here.

    Huge thanks to Anna Psuty from the Polish Heritage Institute Kaszuby, Peter Glofcheskie from the The Wilno Heritage Society, our wonderful host, Father Mirosław Olszewski, OMI, and of course the spectacular choir.



    More:  https://www.facebook.com/share/ p/17xBFHv5Sf/


    The Wilno Heritage Society
    Yesterday’s KOLĘDY concert at St. Mary’s in Wilno was not to be missed.
    To the organizers, the choir members, musicians and director a huge Bog Zapłac. The carols were magnificent!!!



    More:  https://www.facebook.com/share/ p/17ff99KDJ9/


    Komentarz do Historii Waldka

    Historia Waldka to bardzo ważne świadectwo historii, które powinno być lekcją i ostrzeżeniem, żeby uniknąć podobnego systemu terroru. Miałem okazję do wysłuchania wielu zeznań świadków z czasu Stanu Wojennego, których spotkałem w Kitchener-Waterloo, Toronto, Ottawie i Montrealu.

    Bardzo osobiste, wzruszające wspomnienia Waldka, którego poznałem od momentu jego przyjazdu do Kitchener. Niektóre z jego przeżyć znałem z jego opowieści, gdy byliśmy sąsiadami w Waterloo, oraz zeznań drugiego sąsiada - Włodka Pagacza, który był więziony z Waldkiem w Kwidzyniu. Dodatkowe informacje miałem od trzeciego świadka tamtych wydarzeń - bliskiego kolegi Włodka. Dowiedziałem się wtedy, że z nimi był również więziony mój kolega z podwórka w Radomiu - Jacek Jerz. Przy okazji wspomnę Jacka.

    Jacek należał w Kwidzynie do grupy najaktywniejszych uczestników, opisanego przez Waldka, krwawo spacyfikowanego przez ZOMO protestu, za co znalazł się wśród najciężej pobitych i przeszedł "ścieżki zdrowia". Bezpośrednio przed zwolnieniem z Kwidzyna został ponownie pobity. W połowie listopada 1982 r. wracający od niego z widzenia z Kwidzyna żona i syn ulegli ciężkiemu wypadkowi samochodowemu, którego liczne okoliczności wskazują na możliwość jego spowodowania przez SB, gdyż w tym samym dniu wypadkowi samochodowemu uległa także żona drugiego z radomskich przywódców "Solidarności" A. Sobieraja, również wracając z widzenia z mężem w innym ośrodku internowania. Waldkowi też grożono, że jeśli nie wyjedzie z Polski, to jego syn może mieć wypadek.

    W archiwach IPN zachował się plan działań operacyjnych SB przeciw Jackowi Jerzowi. Jacek Jerz zmarł nagle zaledwie kilka tygodni po zwolnieniu z interny, w wieku 38 lat. W świetle zeznań świadka złożonych przed Sądem Okręgowym w Radomiu oraz Prokuratorem IPN, nagła śmierć Jacka Jerza nastąpiła w niespełna godzinę po spotkaniu i poczęstunku herbatą ze znaną działaczką radomskiej "Solidarności" (a w rzeczywistości wieloletnim tajnym współpracownikiem Wydziału III SB) - tą samą, która wg zachowanej dokumentacji SB wcześniej występowała w kombinacji operacyjnej próby podania śp. Annie Walentynowicz rozpuszczonego w herbacie środka o kryptonimie "Furosemid".

    Pierwsza demokratycznie wybrana w 1990 r. Rada Miejska Radomia w hołdzie Jackowi Jerzowi jednogłośnie nadała jego imię ulicy, przy której mieszkał Jacek Jerz.

    W 2001 r. w zdominowanej przez SLD Radzie Miejskiej przegłosowano, zgłoszoną przez SLD uchwałę zmieniającą nazwę ulicy Jacka Jerza na Gwardii Ludowej, co było pierwszym w Polsce (i przez lata jedynym) przypadkiem usunięcia patronatu ofiary śmiertelnej komunizmu i zastąpienia jej nazwą zbrodniczej organizacji komunistycznej.

    Instytut Pamięci Narodowej umieścił nazwisko Jacka Jerza na oficjalnej liście ofiar śmiertelnych stanu wojennego.

    Komuna wraca. 

    13 grudnia 1981 roku generał Jaruzelski ogłosił stan wojenny. Czołgi wjechały do większych miast, komunikacja została odcięta, wprowadzono godzinę milicyjną. 10 tysięcy członków „Solidarności” zostało internowanych, w tym Waldek z wyżej wspomnianego wywiadu dla "Kanadyjczyków". Instytut Pamięci Narodowej podaje, że w czasie stanu wojennego w jego wyniku życie straciło ponad 70 osób. Historycy IPN zaznaczają jednak, że nie są w stanie podać precyzyjnej, zamkniętej liczby wszystkich ofiar.

    W "uśmiechniętej Polsce" pułkownik służb specjalnych został oddelegowany do walki z mediami, a były szef MON do boju z kościołem. Jak widać Tusk jest na froncie walki z Polakami. Junta Tuska walczy z wolnością mediów, zagraża bezpieczeństwu Polski.

    "Koalicja 13 grudnia" łamie wszelkie zasady praworządności i demokracji, łamie Konstytucję i wolność słowa atakując, dokonując niszczenia polskich mediów narodowych.

    Ekipa Tuska nazwała się Koalicją 13 Grudnia, dla upamiętnienia daty wprowadzenia Stanu Wojennego, oraz przywróciła wysokie emerytury esbekom, torturującym i mordującym antykomunistycznych działaczy. 

    Koalicja przyjęła nazwę symbolizującą czarną kartę polskiej historii - datę ogłoszenia Stanu Wojennego w roku 1981. Dlaczego taka nazwa? Pewnie dlatego, że obecny przewrót zorganizowała ta sama agentura, która wywodzi się z czasu Stanu Wojennego oraz Smoleńska 2010. Dają sygnał, że ich korzenie tkwią w "Stanie Wojennym" 1981 roku. Ta agentura organizowała akcje fałszowania  wyborów a teraz obsadzają stanowiska rządowe. Powróciła ekipa Donalda Tuska z czasów zamachu w Smoleńsku. Ministrem Spraw Zagranicznych został Radek Sikorski a Ministrem Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, którego stryj - Zenon Kosiniak-Kamysz - był wiceministrem MON, odpowiedzialnym za zlecenie remontu samolotu rządowego TU-154 firmie rosyjskiej. Na pokładzie tego samolotu nastąpił wybuch nad Smoleńskiem.

    Trzeba pamiętać, że funkcjonariusze bezpieki uznawali tę datę - 13 grudnia 1981 - za dzień zwycięstwa nad Solidarnością i antykomunistami. To służby specjalne czasów PRL pomogły Tuskowi i jego koalicji wygrać ostatnie wybory. To ludzie służb, obecnie właściciele firm ochroniarskich, siłowo - z użyciem przemocy i złamaniem ustaw i Konstytucji - przejęli publiczne media i 
    inne instytucje państwowe. To są działania bezprawne, to anarchia. W dowód wdzięczności ekipa Tuska wypłaciła im ponad 2,5 mld zł. Najniższe odszkodowanie to 250 tysięcy zł.

    Co robi nowy Minister MON Kosiniak-Kamysz pierwszego dnia urzędowania? Rozwiązuje Podkomisję Smoleńską, badającą katastrofę Smoleńską i przejmuje wszystkie dokumenty i dowody w sprawie. Co czeka te dokumenty?

    Kolejny szybki krok "Koalicji 13 grudnia" to odwołanie członków Komisji do Spraw Badania Wpływów Rosyjskich. Celem komisji było zbadanie i opisanie wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo Polski w latach 2007-2022. Chodzi o działalność funkcjonariuszy publicznych oraz kadrę kierowniczą wyższego szczebla spółek Skarbu Państwa, jak i innych osób, które w istotny sposób (np. w sferze medialnej czy społecznej) wpływały na bezpieczeństwo wewnętrzne naszego kraju.

    Komisja wydała raport w dniu 29 listopada 2023, w którym zawarła m.in.
    Rekomendacje personalne odnośnie kilku osób. Zauważmy, że w tym raporcie pojawiają się nazwiska obecnego Premiera oraz ministrów rządu Donalda Tuska.

    Raport tej Komisji jest dostępny tutaj: Raport- plik_PDF

    Bartłomiej Sienkiewicz zostaje ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jego zadaniem jest likwidacja mediów narodowych, i ukrócenie wolności słowa.

    Tomasz Siemoniak został koordynatorem Służb Specjalnych.
    Rekomendacje personalne

    W odniesieniu do byłego premiera Donalda Tuska oraz ministrów Jacka Cichockiego, Bogdana Klicha, Tomasza Siemoniaka i Bartłomieja Sienkiewicza Komisja rekomenduje niepowierzanie im zadań, stanowisk i funkcji publicznych związanych z odpowiedzialnością za bezpieczeństwo państwa.
    Niestety, te osoby sprawują funkcje, które są niezgodne z powyższymi rekomendacjami. Donald Tusk i Radosław Sikorski dziwią się, że Prezydent Nawrocki nie podpisał Bogdanowi Klichowi nominacji na Ambasadora RP w Waszyngtonie. Ta osoba powinna być wyeliminowana ze służb państwowych, ze względu na "security risk" dla bezpieczeństwa i interesu państwa.
    Uzasadnienie: wyżej wymienieni, będąc odpowiedzialni za nadzór nad funkcjonowaniem służb specjalnych RP w zakresie powierzonych im ustawowo zadań, w tym dotyczących działalności SKW, nie dochowali należytej staranności i poprzez swoje zaniechania umożliwili rozwój intensywnych kontaktów SKW z tajną służbą państwa nieprzyjaznego. Odbywało się to bez zachowania należytego reżimu kontrwywiadowczego, co doprowadziło do trudnych do oszacowania strat dla bezpieczeństwa RP. Zeznania złożone przez w/w jako świadków w postępowaniu karnym prowadzonym przez prokuraturę, pokazują z ich strony brak wiedzy,
    świadomości i refleksji co do wagi zadań związanych z pełnieniem przez nich funkcji nadzorczych wobec SKW.

    W odniesieniu do byłych Szefów SKW gen. Janusza Noska i gen. Piotra Pytla oraz Zastępcy Szefa SKW płk Duszy Komisja rekomenduje niepowierzanie im zadań, stanowisk i funkcji związanych z odpowiedzialnością za bezpieczeństwo RP.

    Uzasadnienie: Wyżej wymienieni, będąc wieloletnimi funkcjonariuszami służb specjalnych RP, wbrew należytym standardom ostrożności kontrwywiadowczej oraz łamiąc pragmatykę służb (m.in. w zakresie dokumentowania spotkań z przedstawicielami obcych służb), zaangażowali się w liczne kontakty z przedstawicielami FSB, nie informując przy tym Krajowej Władzy Bezpieczeństwa (ABW) i przedstawiając niepełny obraz wyżej opisanych kontaktów z FSB swoim politycznym przełożonym.

    Po przedostaniu się do mediów informacji o wyżej opisanych kontaktach, gen. J. Nosek i gen. P. Pytel zaangażowali się w działania dezinformacyjne: w latach 2012-2014 wprowadzające opinię publiczną w błąd co do charakteru budzących wątpliwości działań na odcinku kontaktów z FSB, a w latach 2015-2022 rysujące nieprawdziwy i wysoce szkodliwy wizerunek RP.
    Jakie są pierwsze kroki nowego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego? Wysyła swoje cywilne oddziały specjalne do bezprawnego zajęcia mediów państwowych: TVP, Polskie Radio, PAP. Co robią wysłane bojówki byłego ministra Służb Specjalnych? Wyłączają nadawanie programów Telewizji Polskiej, w tym TVP Info oraz angielskojęzyczny kanał TVP World. Usuwają archiwa serialu dokumentalnego "Reset" oraz "Resortowe Dzieci". Usuwają je także z archiwum na internecie. Wprowadzają do mediów państwowych nowe osoby z TVN. Zwalniają pracowników mediów narodowych.

    Jednym z pierwszych posunięć Rządu Tuska było usunięcie Inwentarza Archiwalnego IPN. Inwentarz archiwalny IPN pozwalał każdemu obywatelowi sprawdzić, kto pracował w SB, kto był tajnym współpracownikiem, a kto był osobą pokrzywdzoną przez system komunistyczny.

    "Służba Bezpieczeństwa może i powinna kreować rożne stowarzyszenia, kluby czy nawet partie polityczne. Ma za zadanie głęboko infiltrować istniejące gremia kierownicze tych organizacji na szczeblu centralnym i wojewódzkim, a także na szczeblach podstawowych, muszą być one przez nas operacyjnie opanowane. Musimy zapewnić operacyjne możliwości oddziaływania na te organizacje, kreowania ich działalności i kierowania ich polityką" – instruował  Czesław Kiszczak, podczas posiedzenia kierownictwa MSW, w lutym 1989 roku.
    Dziś wiemy, że cały proces „transformacji ustrojowej” był kierowany i nadzorowany przez bezpiekę. Nim rozpoczęły się rozmowy okrągłego stołu, instrukcje SB wskazywały na potrzebę „wspierania zwolenników konstruktywnego nurtu opozycji w naszym kraju, kosztem wyhamowania najbardziej agresywnych inicjatyw podejmowanych przez ekstremistów".

    W ramach dyspozycji wydanych przez szefa bezpieki, inspirowano więc powstawanie nowych partii i środowisk politycznych. Udział w tym procederze brali ludzie powiązani z policją polityczną PRL, którzy po roku 1990 przemienili się w biznesmenów, bankierów i polityków. Jedną z partii, w której znalazły się takie postacie, był Kongres Liberalno Demokratyczny, z którego, w roku 2001 powstała Platforma Obywatelska.

    Andrzej Olechowski, główny animator Platformy (zarejestrowany tajny współpracownik kontrwywiadu zagranicznego PRL), jak i jego bezpośrednie zaplecze intelektualno-organizacyjne w postaci funkcjonariuszy komunistycznych służb specjalnych (generałowie Petelicki i Czempiński) oraz grupa finansowego wsparcia (Business Centre Club, gdzie czołową rolę odgrywają byli pracownicy biur radców handlowych PRL-owskich ambasad) kojarzeni są z komunistycznym wywiadem – dawnym I Departamentem MSW. W styczniu 2001 roku, w warszawskim gmachu Intraco doszło do spotkania zorganizowanego przez byłego funkcjonariusza Departamentu I SB MSW Gromosława Czempińskiego. W latach 70. Czempiński był oficerem prowadzącym Andrzeja Olechowskiego (KO ps.”Must”, „Tener”). Zebranych wówczas „przyjaciół jednej służby”, pułkowników: Krzysztofa Smolińskiego, Romana Deryłę, Marka Szewczyka, Zygmunta Cebulę i Wojciecha Czerniaka, Czempiński miał namawiać do wsparcia Platformy i zachęcać do budowania wokół tej partii grupy doradców i specjalistów od służb specjalnych.

    Powstały stowarzyszenia byłych pracowników różnych służb specjalnych PRL. Stowarzyszenia te zwiększyły aktywność po wprowadzeniu ustaw dekomunizacyjnych, gdy zaczęły nawoływać do walki z rządem PiS-u. Przykładem może być Manifest Fundacji Po.Int, która mówi o sobie:
    Fundacja Po.Int jest think-tankiem założonym przez Vincenta V. Severskiego, autora bestsellerowych powieści szpiegowsko-politycznych, emerytowanego, wysokiego rangą oficera Agencji Wywiadu.

    Stanowimy zespół reprezentantów środowisk akademickich, emerytowanych oficerów służb specjalnych, byłych dyplomatów, ekspertów wojskowości oraz przedstawicieli biznesu i mediów. Jesteśmy pierwszą instytucją w Polsce łączącą światy nauki i biznesu ze środowiskiem oficerów służb wywiadowczych.

    Fundacja ogłosiła w styczniu 2017 r. Manifest, w którym ostrzega i grozi "Panie Prezydencie, Panie i Panowie Posłowie, Szefowie Służb Specjalnych..."
             Czytaj całość: https:// fundacjapoint.pl/2017/01/ ale-my-wiemy/

    Podobnie, w polskiej służbie zagranicznej zatrudnione są nadal dziesiątki absolwentów moskiewskiego MGIMO, którzy byli kolegami ze studiów autorów polityki Putina – Siergieja Ławrowa, Witalija Czurkina czy Siergieja Jastrzembskiego. A na kierowniczych stanowiskach MSZ pojawiły się tylko… pojedyncze osoby spoza resortu. Moskowskij Gosudarstwiennyj Institut Mieżdunarodnych Otnoszenij (
    MGIMO), czyli Moskiewski Państwowy Instytut Stosunków Międzynarodowych – tak nazywa się uczelnia, którą kończyło ponad 60 polskich dyplomatów i innych pracowników służby zagranicznej. W czasach komunizmu do MGIMO trafiały głównie dzieci partyjnych dygnitarzy, wojskowych lub szpiegów. MGIMO kształciła przyszłe „elity” Związku Sowieckiego i innych republik komunistycznych: dyplomatów, polityków i agentów.
    Wśród MGIMO-wców wytworzył się rodzaj kasty, grupy ludzi trzymających się razem i wzajemnie się popierających, podobnie jak czynią to byli pracownicy służb PRL.

    W służbach państwowych szczególnie wrażliwych na infiltrację musi obowiązywać zasada „security risk”. Eliminować powinno się z nich osoby, których obecność może narażać nasz kraj na niebezpieczeństwo. Tak jest z absolwentami MGIMO. I nie powinniśmy czekać, aż to zagrożenie się spełni, lecz odsunąć ich z dyplomacji natychmiast. 

    Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym strażnikiem ładu konstytucyjnego – mówi o tym wprost art. 126 ust. 2 Ustawy Zasadniczej: „Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium”.

    Obywatele oczekują, że Prezydent użyje odpowiednich, dostępnych mu narzędzi, żeby zaprowadzić porządek prawny. Powinien zażądać od prokuratury niezwłocznego wszczęcia śledztwa wobec kryminalnego, a nie tylko bezprawnego zamachu na demokratyczny porządek prawny, którego dopuścili się najważniejsi urzędnicy rządu. Długie tolerowanie przejmowania przemocą instytucji, dokonywanych z ostentacyjnym gwałtem na demokratycznym porządku prawnym, będzie rodziło poczucie bezkarności sprawców i przyniesie nieodwracalne konsekwencje dla ustroju państwa. Takie działania nieuchronnie  dotkną kolejne instytucje państwa, jeśli teraz zabraknie stanowczej reakcji.

    Nikt nie zabrania zwycięskiej większości parlamentarnej zmieniać ładu medialnego. Jednak zawsze musi odbywać się to według reguł demokratycznego państwa prawa. Drastycznym przekroczeniem tych zasad była próba zmiany ustaw sejmową uchwałą i „wolą polityczną”. Premier wraz ze swoim rządem podjęli takie działania, łamiąc ustawy i Konstytucję. Co gorsza, uczynili to na drodze przemocy. Ich zachowania - co jest oczywiste - wypełniają znamiona przestępstw kryminalnych, za które grożą lata więzienia. 


    Aneks do raportu z likwidacji WSI

    Raport z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych (WSI), przygotowany w 2007 roku przez Komisję d/s Likwidacji WSI został opublikowany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zawierał on zarzuty wobec WSI m.in. o nielegalny handel bronią, powiązania z rosyjskimi służbami czy wpływy w mediach i gospodarce. Tajny aneks (ok. 886–900 stron) zawiera bardziej szczegółowe i wrażliwe informacje, w tym dane osobowe oraz opisy działań operacyjnych. Nigdy nie został upubliczniony. 

    Po objęciu urzędu prezydenta w 2025 roku Karol Nawrocki (były prezes IPN) zapowiedział rozważenie odtajnienia aneksu. W sierpniu 2025 rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że decyzja zapadnie wkrótce, po konsultacjach z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego (BBN).

    Szef BBN Sławomir Cenckiewicz (współautor raportu i aneksu) potwierdził we wrześniu 2025, że proces został uruchomiony – trwa weryfikacja treści, anonimizacja danych osobowych i kryptonimów operacyjnych zgodnie z wyrokiem TK, oraz przygotowanie opinii prawnych i może zostać opublikowany w ciągu kilku miesięcy (szacował maksymalnie pół roku). Stan na grudzień 2025: Proces przygotowawczy nadal trwa.

    Nie ogłoszono jednak ostatecznego odtajnienia – decyzja należy do prezydenta po otrzymaniu rekomendacji BBN. Zwolennicy odtajnienia widzą w aneksie klucz do zrozumienia wpływów dawnych służb, krytycy (w tym byli oficerowie WSI) ostrzegają przed ryzykiem dla źródeł wywiadowczych. Społeczeństwo spodziewa się odtajnienia danych osobowych tych oficerów WSI, którzy obecnie mogą mieć wpływy w polityce, mediach, gospodarce, szczególnie tych z powiązaniami ze słuzbami innych państw, zagrażając bezpieczeństwu i interesom państwa polskiego. Istnieje dość duże prawdopodobieństwo, że wśrod osób zaangażowanych w siłowe, bezprawne przejmowanie instytucji państwowych i kontrolujących działania liderów Koalicji 13 Grudnia mogą być osoby wymienione we wspomnianym Aneksie, a może także nazwiska polityków z obecnych partii politycznych.

    Ujawnienie Aneksu, z odpowiednio utajnionymi wrażliwymi informacjami, mogłoby zlikwidować możliwość wywierania nacisku lub szantażu wobec osób wymienionych w raporcie, przez różne grupy interesów. Czas pokaże, czy dojdzie do ujawnienia, a jeśli tak, to w jakiej formie.


    Czesław Piasta, Komunikaty Ottawskie



    Zmarła Brigitte Bardot
    28 września 1934 - 28 grudnia 2025

     
    Brigitte Anne-Marie Bardot 
    (ur. 28 września 1934, zm. 28 grudnia 2025)
     

    Brigitte Bardot często nazywana B.B., to francuska aktorka, modelka, piosenkarka i działaczka na rzecz praw zwierząt. Karierę aktorską rozpoczęła w 1952 roku i zyskała międzynarodową sławę dzięki roli w filmie „
    I Bóg stworzył kobietę” (1956), reżyserowanym przez jej ówczesnego męża - Rogera Vadima. Jako symbol seksu lat 50. i 60. XX wieku, Bardot zasłynęła ze swojej urody, zmysłowości i charakterystycznych blond włosów. Wszystkie kobiety w latach sześćdziesiątych marzyły, żeby wyglądać jak ona. 

    Dla przypomnienia kilka cytatów Brigitte Bardot.

    Feminizm to nie moja bajka. Lubię mężczyzn.” - mówiła Bardot.

    Francja traci swoją tożsamość. Mamy coraz więcej muzułmańskich meczetów. Jednocześnie milkną dzwony naszych kościołów. Jeśli przeszkadzają wam katolickie dzwony, będziecie słuchać islamskich trąb” - mówiła w roku 1980.

    "Lewica nienawidzi wszystkiego co eleganckie, co wznosi się choć trochę ponad pospolitość." - Brigitte Bardot

    Młodość i urodę oddałam mężczyznom. Teraz oddaję swoją mądrość i doświadczenie zwierzętom.” - Powiedziała to w 1987 r., zakładając swoją fundację na rzecz ochrony zwierząt – Fundację Brigitte Bardot na rzecz Dobrostanu i Ochrony Zwierząt.

    Byłam bardzo szczęśliwa, bardzo bogata, bardzo piękna, bardzo uwielbiana, bardzo sławna i bardzo nieszczęśliwa.” - wyznanie Bardot o cenie sławy.

    Łatwiej obronić swoją cnotę przed mężczyznami, niż swoją opinię przed kobietami.

    Wiele aktorek flirtuje z producentami, aby otrzymać rolę. Później mówią, że były molestowane. W rzeczywistości, zamiast pomóc, tylko im to szkodzi.

    Spytana przez dziennikarza o najszczęśliwszy dzień w życiu: 
    To była noc".

    Wystąpiła w 47 filmach i nagrała ponad 60 piosenek, a także kilka albumów z przebojowymi singlami we Francji. Jedną z jej piosenek była erotyczna “Je t’aime ... moi non plus”, napisana dla Bardot, nagrana wspólnie z  piosenkarzem i autorem tekstów Serge’em Gainsbourgiem. 

    Jakkolwiek, najsłynniejsza wersja tej piosenki to śpiewana przez Gainsbourga w duecie z brytyjską aktorką Jane Birkin.

    Historia tej piosenki jest dość intrygująca. Utwór został napisany i nagrany pod koniec 1967 roku dla ówczesnej dziewczyny Gainsbourga, Brigitte Bardot. Po rozczarowującym spotkaniu, Bardot następnego dnia „zadzwoniła i zażądała w ramach pokuty”, aby napisał dla niej „najpiękniejszą piosenkę miłosną, jaką mógł sobie wyobrazić”; tej samej nocy napisał „Je t'aime”. Nagrali aranżację utworu „Je t'aime” Michela Colombiera w paryskim studiu podczas dwugodzinnej sesji w małej, przeszklonej kabinie. Inżynier dźwięku William Flageollet stwierdził, że widać było „intensywne pieszczoty” w czasie nagrywania. Wiadomość o nagraniu dotarła do prasy, a mąż Bardot, niemiecki biznesmen Gunter Sachs, gniewnie zażądał wycofania singla. Bardot błagała Gainsbourga, aby go nie wydawał. Ten się zgodził, ale nie był zadowolony: „Muzyka jest bardzo czysta. Po raz pierwszy w życiu piszę piosenkę miłosną i jest to źle odbierane”.

    W 1968 roku Gainsbourg i angielska aktorka Jane Birkin nawiązali związek na planie filmu Slogan. Po zakończeniu zdjęć, Gainsbourg poprosił ją o nagranie z nim utworu „Je t'aime”. Birkin słyszała wersję Bardot i uznała ją za „bardzo gorącą”. Birkin stwierdziła, że ​​„zaśpiewałam ją tylko dlatego, że nie chciałam, żeby ktokolwiek inny ją śpiewał”, zazdrosna o myśl o tym, że Gainsbourg mógłby dzielić intymność w studiu nagraniowym z kimś innym. 

    Gainsbourg poprosił ją, aby zaśpiewała o oktawę wyżej niż Bardot, „żeby brzmiała jak mały chłopiec”. Birkin powiedziała, że ​​„trochę mnie poniosło ciężkie oddychanie – tak bardzo, że kazano mi się uspokoić, co oznaczało, że w pewnym momencie całkowicie przestałam oddychać. Jeśli posłuchasz teraz płyty, nadal możesz usłyszeć tę małą przerwę”.

    Nagranie z udziałem Birkin zostało wydane jako singiel w lutym 1969 roku. Singiel miał prostą okładkę z napisem „
    zabronione dla osób poniżej 21 roku życia”.

    Bardot później żałowała, że ​​ nie wydała swojej wersji, a jej przyjaciel Jean-Louis Remilleux namówił ją do kontaktu z Gainsbourgiem. Wydali ją w 1986 roku.
    Dlaczego wspominam tę piosenkę? Ponieważ często słyszałem ją, jako sygnał porannej pobudki, z głośników na placu apelowym w jednostce wojskowej Wyższej Oficerskiej Szkoły Radiotechnicznej w Jeleniej Górze. Była to wersja nagrana z udziałem Jane Birkin.
    W 1973 roku Bardot zakończyła karierę aktorską, ale pozostaje ikoną francuskiego kina i kobiecej urody. W 1985 roku została odznaczona Legią Honorową.

    Została wybrana jako modelka do wizerunku „Marianne”, godła narodowego Francji i oficjalnej pieczęci kraju. Przez 30 lat rysy jej twarzy pojawiały się na posągach, znaczkach pocztowych i monetach.

    W lipcu 2020 roku, w wywiadzie dla francuskiej stacji Sud Radio (po śmierci młodej policjantki potrąconej przez uciekający samochód), Bardot powiedziała:
    "Mój kraj, Francja, moja ojczyzna, moja ziemia, po raz kolejny jest najeżdżana – za przyzwoleniem kolejnych rządów – przez nadmierną liczbę obcokrajowców, w szczególności muzułmanów, którym oddajemy hołd. Jestem zdegustowana. Ja, symbol Francji, ledwo rozpoznaję moją ojczyznę, którą najechała banda obcych łajdaków zagrażających autentycznemu Francuzowi. Znaczna część Francji nie należy już do Francuzów. To jest paskudne. Jestem zniesmaczona i przerażona. Francja jest dziś rządzona przez tchórzy bez jaj.

    Chwilami mam ochotę opuścić Francję, do tego stopnia jej położenie jest odrażające. Rdzenną populację należy szanować, tymczasem jest obecnie wiele miejsc, do których nie mogą wjeżdżać ani policjanci, ani strażacy ani lekarze – nikt: co to ma znaczyć? I to od lat. Jeszcze chwila i wyrzucą nas z kraju kopem w dupę – dojdzie do tego.

    Nie mogę zrozumieć, jak do tego dopuściliśmy. Pozwolono, aby najechali nas ludzie, którzy nie mają z nami nic wspólnego, są skłonni do przemocy, okrutni i bardzo niebezpieczni."


    Urodzona: 28 września 1934, 15. dzielnica Paryża, Francja
    Zmarła: 28 grudnia 2025 (wiek 91 lat), Saint-Tropez, Francja
    Małżonek: Bernard d'Ormale (małżeństwo 1992–2025) 
    Dzieci: Nicolas-Jacques Charrier
    Rodzice: Louis Bardot, Anne-Marie Bardot
    Wnuki: Thea Charrier, Anna Charrier

    Niech spoczywa w pokoju wiecznym!

    Czesław Piasta, Komunikaty Ottawskie


    Maria M. - W pewnym małym miasteczku

    Wielkie wydarzenia w małych miasteczkach

    W małym świecie małych miast wielkie wydarzenia mają miejsce. Mierzone nie liczbą uczestników ani wniesionymi kosztami, obramowane ilością włożonego wysiłku od momentu narodzenia się pomysłu, poprzez jego wykonanie aż do osiągniętych rezultatów.

    Fascynacja pobudzona położeniem małej miejscowości, urokiem jej architektury oraz różnorodnością ludzkiej populacji przerodziła się w wizję jednego z mieszkańców: przekształcenia niewielkiej społeczności w ośrodek kulturalnego życia regionu. Podbudowana imaginacją i motywacją a także pozytywnymi (entuzjazm) oraz negatywnymi (strach) emocjami uformowała bardzo ambitny rozległy cel. Zbyt rozległy, aby można, go było wykonać w relatywnie optymalnym czasie. Entuzjasta intuicyjnie rozdzielił go na mniejsze etapy, możliwe do zrealizowanie uwzględniając aktualny stan swojego zdrowia. Starczyło mu jedynie czasu na otwarcie lokalnej galerii sztuki. W ponad stuletnim budynku, poprzednio mieszkalnym, położonym w niewielkim parku, kilka pomieszczeń stało się miejscem wystaw wyrobów artystycznych. Niespodziewane odejście wizjonera nie przeszkodziło jego wieloletniej partnerce Zofii, kontynuować nakreślone lata temu plany. Powstała kolejna wizja, utworzenie centrum spotkań mieszkańców w narożnej kamienicy, pomiędzy dwiema głównymi ulicami miasteczka. 

    Po długim okresie oczekiwania, zaniedbany poprzednio dom ożył ponownie. Najobszerniejsze pomieszczenie na parterze stało się miejscem spotkań, projekcji filmów, pogadanek jak również posiłków z różnych okazji. Studia lokalnych artystów ulokowały się na wyższych piętrach.

    Tym razem wokół dużego, drewnianego stołu zasiadło kilka pozornie przypadkowych osób. Znanych i mniej znanych, artystów i nie związanych zupełnie ze sztuką, właścicieli rozległych posiadłości jak również tych z trudem płacących za wynajem mieszkania. Nie jest to spotkanie o charakterze okolicznościowym ani oficjalnym, raczej wymiana zdań, opinii oraz spostrzeżeń podczas wspólnie spożywanego posiłku.

    Zofia, właścicielka domu, związana z miasteczkiem od wielu lat, inicjatorka niezliczonej liczby wydarzeń oraz spotkań. Jednocześnie udostępniająca innym osobom czy organizacjom korzystanie z obszernej sali i przyległej kuchni. W początkowej fazie projektu najczęściej spotykająca się z krytyką oraz sceptycyzmem, uparcie podążająca w kierunku ustalonego celu.

    - Dlaczego się nie poddałam, nie zrezygnowałam, przyznając, że inni, nie ja, mają rację? Odpowiedź jest tylko jedna, wiara w siłę małej społeczności, w zespołowy wysiłek dodawała mi odwagi do pokonywania przewidzianych i niespodziewanych przeciwności.

    Krystyna, również wizjonerka. Osoba główna i niezbędna w prowadzeniu kilku sklepów, gdzie warzywa i owoce są sprzedawane po bardzo przystępnych cenach. Rozpoczynając działalność we własnym domu, przekształcając pokój rodzinny w pomieszczenie sklepowe wypełnione półkami i pojemnikami ze świeżymi owocami i warzywami, nie oczekując w zamian niczego. Początki nie były łatwe, wręcz przeciwnie obfite w drobne i poważniejsze niepowodzenia. W domu zapanował nieład i chaos. Zabawki dzieci pomiędzy skrzynkami z warzywami. Dostawcy niecierpliwie przypominający o terminach zapłaty. Znajomi, sąsiedzi nieustannie kwestionujący sens podjętego przedsięwzięcia, wątpiący w jego powodzenie. A na samym końcu nawet niektórzy klienci entuzjastyczni na początku, stopniowo przekształcający się w zajadłych krytyków.

    - Dlaczego nie wycofałam się w komfort spokojniejszego rodzinnego życia, dając do zrozumienia, że wszyscy oprócz mnie mieli rację? Od dawna wierzę, że podejmując jakąkolwiek działalność należy oczekiwać, że porażki są nieuchronne. Jednocześnie utrzymując strach na odpowiednim poziomie oraz prawidłowy balans pomiędzy chaosem a porządkiem można obrać jedyny możliwy kierunek, czyli postęp. A poprawnie zdefiniowany cel, poprawnie sformułowane pytania wyznaczą poprawną drogę realizacji i dobranie poprawnych narzędzi.

    Posiłek tylko z powodu zbiegu wielu okoliczności ma miejsce na kilka tygodni przed Świętami Bożego Narodzenia. O tym bardzo intensywnie myśli Monika, samotna matka dwojga nastolatków. Aktywna w małej społeczności, wrażliwa na krzywdę i biedę. Obecnie zaprzątnięta gromadzeniem artykułów dla rdzennych mieszkańców. Jej cel to przygotowanie dwudziestu toreb wypełnionych artykułami spożywczymi, ciepłą odzieżą oraz kocami i dostarczenie do tych, którzy najczęściej są najbardziej potrzebujący a najmniej zauważani. Mieszkańcy małych osiedli oddalonych od większych miejscowości, zapomniani przez wiele społecznych organizacji. Wyzuci z tradycji, języka i kultury pod hasłem integracji z „wielkim światem”. Wkrótce po raz drugi wyruszy w długą, męczącą drogę. W niektórych domach może nieoczekiwanie zastać dzieci, dla nich również przywiezie drobne upominki.

    - Dlaczego? Powodów i uzasadnień jest kilka. Dorastające dzieci potrzebują wzorców do naśladowania. Przekonania, że można żyć inaczej, pełniej nie dla siebie, ale dla innych. Świadomość wyniesiona z domu, że generalnie ludzie dzielą się na zgodnych i niezgodnych, dających wsparcie w realizowaniu zamierzeń i tych utrudniających przeprowadzenie każdego, pomoże im przetrwać kryzysy. Unikanie chronicznych malkontentów, opieranie się na zrównoważonych optymistach to konieczna droga. Istotne jest również pielęgnowanie krytycznego myślenia a konieczne unikanie tak zwanego popularnego, zgodnie z następującą historią:

    Pewien nauczyciel astronomii w szkole średniej postanowił przybliżyć studentom wiedzę poprzez praktyczne ćwiczenie. Na szkolnym tarasie ustawił teleskop i polecił uczniom ustawionym w kolejce przeprowadzić krótką obserwację firmamentu. Na końcu szeregu ustawił się inny nauczyciel zainteresowany przedmiotem, będąc osobą czterdziestą. Uczeń pierwszy zgodnie z poleceniem spojrzał w szklane oko teleskopu i z zakłopotaniem stwierdził, że nic nie widzi. „Musisz uregulować obiektyw” – polecił zniecierpliwiony nauczyciel. Uczeń skwapliwie wykonał polecenie. „Czy teraz widzisz?” – zapytał nauczyciel. „Tak widzę doskonale” – padła odpowiedź. Po czym kolejni studenci z wielkim zaangażowanie dokonywali podobnych obserwacji. Ale, ale student z numerem trzydzieści dziewięć stwierdził zdecydowanie, że widzi tylko ciemność i nic, poza tym. Zniecierpliwiony nauczyciel osobiście spojrzał przez obiektyw teleskopu. On również niczego nie widział. Osłona obiektywu nie została zdjęta na początku ćwiczenia.

    Dalszą rozmowę przerwała Zuzanna zajmująca się przygotowaniem posiłku. Matka dwóch dorosłych córek, babcia oraz malarka. Karol starszy wnuk jest początkującym działaczem społecznym. Z pozoru nieśmiały, wyjątkowo na swój wiek poważny potrafi jasno wyartykułować swoje stanowisko. Przy pomocy członków rodziny i przyjaciół nie obawia się ani ryzyka, ani porażki organizując różne lokalne przedsięwzięcia. Czy wszystko mu się udaje? Absolutnie nie. Czy rezygnuje? Nie, ale czasami potrzebuje sztucznego oddychania, czyli wsparcia.

    - Moim zdaniem – głos Zuzanny przerywa zastygłą ciszę – jest jeszcze jeden bardzo ważny element, o którym bym chciała wspomnieć. Wewnętrzna siła, nie, nie tak bym to nazwała. Brakuje mi odpowiedniego określenia. W rozmowach ze sobą nazywam ten stan dynamiką odwagi.

    Odwaga dnia powszedniego to decyzja dotycząca powtarzania codzienności dnia wiedząc, że następny będzie podobny do poprzedniego. Wiedząc również, że prowadzi to do nieuchronnego końca, początku wielkiej niewiadomej a decyzja nie należy do osoby zainteresowanej, ale od tych poza nią w sensie bezpośrednim oraz pośrednim. Wiara w sens prostych, zwykłych czynności, nie zmieniających niczego w podstawach, drobnych, dobrych uczynków prowadzących do nikłych zmian. Zaufanie w sens kolektywnego wysiłku. Optymizm, czyli przekonanie, że będzie lepiej. Nadzieja, czyli wiara, że razem możemy zmienić wiele na lepsze. Stan niebezpieczny z wielu punktów widzenia. Budzący motywację, do kontynuacji, do następnych kroków, do widzenia szerzej i jaśniej. Broń niewidzialna, niewykrywalna i nieobliczalna w skutkach. Kreująca sytuacje pobudzające do bohaterskich czynów, poświęcania życia dla innych, dla ideałów, dla sprawy. Odwaga dnia wyjątkowego.

    Osoby uczestniczące w opowiadaniu zostały wprowadzone do niego intuicyjnie, bez przypisanych pozycji czy ról. Pozwalając im działać i mówić w luźno zarysowanej strukturze od przystanku do przystanku zmierzając w nieoczekiwanym dla opowiadania kierunku.

    Jaka jest autora rola w tym opowiadaniu? Obserwatora czy uczestnika? Osoby należącej do małej społeczności czy może będącej na jej peryferiach? Dla obecnych nie ma zbytniego znaczenia. Każdy głos jest ważny i każda opinia cenna. Każdy jest częścią czegoś większego, nieformalnego, niezdefiniowanego. Nie forma czy struktura się liczy, ale cel i końcowy efekt.


    Maria M.
    MariaM7@mail.com



    Zamieszczane są tutaj wiersze oraz teksty w formie rymowanek.

    Autor proponuje uprzednio włączyć  muzykę 



    jak drzewo …

    serce drzewa
    głęboko w ziemi
    niewidoczne
    jak moje

    napędza je woda
    z nieba
    moje
    strumień nieznany

    drzewo pamięta
    o wymaganym
    rytmie
    ja zapominam

    gdy pora
    zamiera obieg
    czymże serce drewniane
    me zaskoczone

    i zamilkną liście
    ptak omija
    odejdę prawidłowo
    jak drzewo …


    a.w.
    like a tree ...

    the heart of a tree
    deep in the ground
    invisible
    like mine
    ...
    driven by water
    from the sky
    mine
    an unknown stream
    ...
    no one mentions
    the eternal
    required rhythm
    it's the same with me
    ...
    when the season
    dies down
    what is a wooden heart
    mine is surprised
    ...
    and the leaves fall silent
    the bird flies by
    I will leave properly
    like a tree ....


    a.w.



    Komunikaty Parafii Św. Jacka Odrowąża w Ottawie



    GODZINY PRACY BIURA PARAFIALNEGO
    Biuro parafialne otwarte jest we wtorki, środy i piątki od godz. 10:00 do 15:00.
    Biuro parafialne 613-230-0804  office@Swjacek.ca
    Na telefon biura można dzwonić codziennie. Proszę zostawić wiadomość.
    Adres:   201 LeBreton St. North, Ottawa, ON K1R 7H9


    Kościół Św. Jacka - Msza św. Boże Narodzenie 2025

    Msze Św. w Nowy Rok - czwartek, 1 stycznia 2026
    9:30 (j. angielski), 11:00, 12:30

    PIEROGIES, COFFEE & PASTRY SALE /
    SPRZEDAŻ PIEROGÓW, KAWY I CIASTA 

    If you can help baking and selling baked goods in the parish hall after Sunday masses, please call Magda 613-620-6350.

    Gorąco zachęcamy osoby, które chciałyby ofiarować swoje wypieki oraz czas, aby zgłosiły się do Magdy, tel. 613-620-6350. 

    Strona internetowa parafii Św. Jacka Odrowąża w Ottawie https://SwJacek.ca/
    Odwiedzaj stronę https://SwJacek.ca/ w celu uzyskania najnowszych informacji, w tym o mszach świętych transmitowanych z kościoła Św. Jacka Odrowąża w Ottawie drogą internetową.



    Transmisja Mszy Świętych z kościoła Św. Jacka Odrowąża w Ottawie
    Msza święta (Saint Hyacinth Parish Ottawa)   
    https://swjacek-tv.click2stream.com/

    Będą transmitowane wszystkie msze święte dla osób, które nie mają możliwości przyjścia do kościoła z uzasadnionych powodów. Poniżej godziny regularnych mszy świętych:
    • dni powszednie (wtorek – piątek)  godz.19:00
    • niedzielne msze święte: sobota 17:00; niedziela godz. 8:00 (polska), 9:30 (ang), 11:00 i 12:30 po polsku.
    • Msza św. z udziałem dzieci w każdą niedzielę o godz. 12:30

    Wpłaty "na tacę" i inne datki na cele parafii poprzez parafialną witrynę internetową
    Możemy wspomagać naszą parafię datkami poprzez internetową stronę Paypal, czeki wysłane pocztą lub wrzucone do skrzynki przy plebanii.
    W celu złożenia datku "na tacę" należy kliknąć na stronie  https:// swjacek.ca na "Ofiara na kościół" w prawym górnym rogu 


    Wiadomości z Internetu

      
    Chcesz mieć codzienny kontakt z Komunikatami Ottawskimi (KO)
    - dołącz do friends lub kliknij na guzik "follow"


    Linki do wiadomości na Internet

    Sytuacja w Polsce i na świecie jest bardo dynamiczna, zmienia się z dnia na dzień. Komunikaty wychodzą nieregularnie. Korzystaj na bieżąco z informacji dostępnych na Internet. Śledź posty Komunikatów Ottawskich na Twitter (X) lub facebook, gdzie codziennie podawane są liczne linki do materiałów, m.in. o Polsce. Poniżej linki sugerowane m.in. przez czytelników KO.

    Jeśli jesteś zainteresowany sytuacją w Polsce, śledź strony internetowe, żeby się zapoznać z bezprawiem, łamaniem konstytucji i niszczeniem demokracji przez bandę Tuska, Sikorskiego, Żurka i całej Koalicji 13 Grudnia (KO13G).






    Do szkoły jazdy przychodzi staruszek.
    - Chciałbym zapisać się na kurs prowadzenia autobusów.
    - Nie za późno?
    - Nie... Byłem u lekarza na badaniach, żeby sobie przedłużyć prawo jazdy na moje auto i on mi powiedział, że w moim wieku to najlepiej jeździć autobusem.

    Żona przychodzi na widzenie do męża w więzieniu. Mąż niezadowolony pyta:
    - Dlaczego tak długo nie przychodziłaś?
    - Chodziłam do naczelnika więzienia i prosiłam go, żeby chociaż rok ci skrócił, bo dostałeś 25 lat.
    - No i co?
    - A on za każdym razem składał mi nieprzyzwoite propozycje.
    - A ty co?
    - Co, co... Zbieraj się, idziemy do domu!

    Rozmawia dwóch kolegów:
    - To niesamowite, jak teraz sanatoria są skuteczne. Moja żona jest w nim dopiero tydzień, a ja już się świetnie czuję!

    Trzech chłopców przechwala się czyj wujek jest lepszy.
    Pierwszy mówi:
    - Mój wujek jest biskupem i każdy mówi Wasza Ekscelencjo!
    Na to drugi:
    - A mój jest kardynałem i każdy mówi Wasza Eminencjo!
    A trzeci chłopiec mówi:
    - Mój waży 200 kilo i każdy mówi: O Boże!

    Informatyk do informatyka:
    - Pożycz mi 500 zł.
    - Masz tu 512 dla równego rachunku.

    Żona wyjechała do teściowej, zostawiła karteczki z wytycznymi.
    Wieczorem wkładam garnitur, a w kieszonce karteczka.
    - A Ty łajzo dokąd się wybierasz?

    - Chciałbym zrobić niespodziankę i kupić żonie na urodziny jakieś kolorowe skarpetki.
    - To ma być niespodzianka?
    - Tak, bo żona oczekuje futra.

    Syn pyta się mamy
    - Mamo jak poznałaś tatusia?
    - Dzięki nowoczesnej technologii - odpowiada mama.
    - A, przez internet.
    - Nie synu, przez testy DNA.

    - Ile osób pracuje w  urzędach?
    - Maksimum jedna czwarta.

    - Kto się tam drze za ścianą?
    - Sąsiadka. Odreagowuje pracę.
    - To gdzie ona pracuje?
    - W bibliotece.

    - Ból w pani lewym kolanie to kwestia wieku - wyjaśnia pacjentce lekarz.
    - Ciekawe - denerwuje się pacjentka - drugie kolano tak samo stare, a nie boli.

    Pacjent u dentysty:
    - Ile kosztuje wyrwanie zęba?
    - Sto złotych.
    - Słucham?! Za kilka minut pracy?!
    - Ok, będę wyrywać powoli.

    - Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
    - Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.





    ______________________________________________________

    Komunikaty Ottawskie - 30 grudnia 2025

    https://komott.net
    ______________________________________________