|
Najstarszy
na świecie polskojęzyczny biuletyn
internetowy
1987 - 2025 Bardzo nieregularny REDAKCJA i Prenumerata: Czesław
Piasta redakcja@KomOTT.net
Niektóre numery archiwalne: http:// www.KomOTT.net https:// www.facebook.com/KomunikatyOttawskie Redakcja nie odpowiada za treść
podawanych ogłoszeń oraz treści i opinie
zamieszczone w listach czytelników. W sprawie listów
proszę kontaktować się bezpośrednio z autorami.
The editorial office
is not responsible for the content of advertisements,
the content and opinions contained in the readers'
letters. With regard to letters, please contact the
authors directly.
|
| Komunikaty Ottawskie na Facebook i
Twitter Chcesz mieć codzienny kontakt z Komunikatami Ottawskimi - odwiedzaj stronę https:// www.facebook.com/komunikaty.ottawskie - dołącz do friends lub kliknij na guzik "follow" KO na Twitter: https:// twitter.com/Kom_OTT UWAGA: Komunikaty Ottawskie są rozsyłane z wielu kont poczty e-mail z powodu ograniczeń ilości adresów e-mail, na które wysyłana jest poczta w ciągu doby. Redakcja sprawdza dość nieregularnie pocztę zaadresowaną na adres inny niż redakcja@komott.net |
|
Ogłaszaj
się w Komunikatach Ottawskich
Wszystkie
ogłoszenia są bezpłatne.
Redakcja sprawdza dość nieregularnie pocztę zaadresowaną na adres inny niż redakcja@komott.net Nie zwlekaj ! Komunikaty Ottawskie wychodzą nieregularnie - przeważnie w odstępach 7-10 dniowych. Jednogodzinne opóźnienie może spowodować dodatkową dłuższą zwłokę. |
|
Wspierajmy
polonijne biznesy!
Róbmy zakupy
w sklepach polonijnych!
Kupuj w
sklepach polonijnych!
Korzystaj z
usług polonijnych biznesów!
Zatrudniaj
osoby ze społeczności polonijnej,
jeśli
spełniają twoje wymagania!
Komunikaty
Ottawskie zachęcają od 30+ lat:
Kupuj polskie i
kanadyjskie!
|
|
|
Niech
Nowy Rok 2026 przyniesie pokój,
wiele radości,
spełnienia marzeń i niezapomnianych chwil z najbliższymi. Szczęśliwego, Błogosławionego Nowego Roku 2026! Wishing you all a very Happy and Blessed New Year 2026! En vous souhaitant une Bonne et Heureuse Année 2026! Czesław
i Grażyna Piastowie,
Komunikaty
Ottawskie
|
|
Kalendarz Ottawski w skrócie
|
|
Sobota,
10 stycznia
2026, godz.
12:00 -
"Bayka" w
Constance Bay
Rozpoczęcie Nowego Roku 2026
chcielibyśmy
uczcić
spotkaniem w
pięknej leśnej
posiadłości pp
Emilii i
Bogdana w
Constance Bay.
Proponujemy
Sobotę 10
Stycznia -
"Lunch w
Bajce" .
"Bayka" zimową
porą
Miejmy
nadzieję, że
zimowa aura
umożliwi nam
krótki spacer
nad brzegiem
Ottawa River.
Następnie
zasiądziemy do
stołu na lunch
przygotowany
przez
gospodarzy.
Andrzej
zaprezentuje
nam
pieczołowicie
ułożony album
- kronika
naszych cotygodniowych
spacerów w
sezonie 2025.
Będą
nagrody,
konkursy, może
zaśpiewamy
"stare
piosenki" z
naszej
młodości.
Lunch na
ciepło,
Kawa,herbata,
ciasto.
Koszt około
$30.00 od
osoby - płatne
bezpośrednio
na miejscu.
Wino -
możliwość
zakupu na
miejscu
-indywidualnie.
Zorganizujemy
dojazd wspólny
po 4 osoby w
samochodzie. W
tej chwili
mamy 11
potwierdzeń.
Prosimy o
zgłoszenia i
propozycje.
Jeśli ktoś
jest chętny a
nie może
dojechać sam i
prosi o
transport,
proszę
przesłać email
na aktywnastarosc@gmail.com
Organizatorzy Aktywna Starość po Polsku Prosimy o zgłoszenia na nowy adres aktywnastarosc@gmail.com Kontakt: Monika 613 979-7445 |
| Środa, 13 stycznia 2026, godz. 11:00 - Spacer wzdłuż
Rideau Canal
po Glebe Spotkanie na Parkingu wzdłuż Clegg Street (około 27 Clegg St. mapa ). Przejście przez Flora Foot Bridge do Glebe - wzdłuż Patterson Creek First Ave , Bank Str do Brown Inlet, następnie zachodnim brzegiem Rideau Canal z powrotem do Clegg Street. Organizatorzy Aktywna Starość po Polsku Kontakt Monika 613 979-7445 aktywnastarosc@gmail.com |
|
Pielgrzymka do
Akita w
Japonii -
Spotkanie
informacyjne
Śladami O. Maksymiliana Kolbe Sala parafialna kościoła
Św. Jacka w
Ottawie.
Sobota, 24 stycznia 2026, po mszy św. o godz. 17:00. Katedra Oura w
Nagasaki
Zapraszamy do udziału w pielgrzymce śladami O. Maksymiliana Kolbe do Akita w Japonii. Termin pielgrzymki od 5-go do 17-go października, 2026 r. Spotkanie informacyjne dla zainteresowanych w sobotę, 24 stycznia po mszy św. o godz. 17:00. Kontakt: Teresa Klimkowska, 613-612-6557 ___________________ Dodatkowe info od redakcji Komunikatów Ottawskich: Redakcja nie miała okazji skontaktować się z organizatorami tej pielgrzymki. UWAGA: Wyłącznie w formie informacji ogólnych, w celu pokazania czego można się spodziewać w czasie naszej ottawskiej pielgrzymki, podany jest poniższy link do podobnej pielgrzymki z Polski. https://www.misjatravel.pl/oferta/ pielgrzymka- do-japonii- sladami-sw- maksymiliana- kolbego-z- akita-3443/ |
|
🕺💃 Zabawa Karnawałowa! 🕺💃
Grupa POLANIE zaprasza! We'd love to see you all!! 🗓️ Save the date and stay tuned. 🎟️ Tickets available soon. |
|
|
Galeria
sztuki Bayka
Constance
Bay
przyjmuje
rezerwacje na
specjalne
okazje.
Na terenie Art Gallery Bayka w
Constance Bay
wynajmujemy
budynek
przeznaczony
na spotkania
towarzyskie
oraz inne
okazje - do
dyspozycji
okrągły rok
dla ok. 16
osób.
Bayka
Constance Bay
art
gallery
accepts
reservations
for special
occasions.
At the Art Gallery Bayka in Constance Bay, we rent out a building suitable for social gatherings and other occasions – available year-round and accommodating approximately 16 people. Zapraszamy
!
Welcome !
Art
Gallery Bayka
Constance
Bay
Emilia I
Bogdan
367 Allbirch
Rd, Woodlawn,
On (mapa)
Ph: 613 832 7777
|
|
Odwiedzaj video blogi
ottawskich
Vlogerów na
Youtube
Może będziesz mieć więcej okazji do obejrzenia video z Youtube w okresie zimowym, to polecam niektóre nagrane przez "Kanadyjczyków" oraz Gosię i Artura z "Kanada po polsku". Niektóre z ostatnich wywiadów "Kanadyjczyków" (kliknij na fotkę, żeby otworzyć video na Youtube). Więcej video: https://www.youtube.com/@kanadyjczycy/ videos
Kanada po Polsku Ciekawe filmy produkują pani Gosia i jej mąż Artur
Pachol na
swoim kanale
LuckyLuna
Forest:
Odwiedź ich kanał, obejrzyj kilka video, może ciebie lub
twoich
przyjaciół
spoza Kanady
zainteresuje
taki temat -
życie w
kanadyjskim
buszu.
Lista ich video: https://www.youtube.com/@arturpachol/
videos
Zobacz, jak wygląda życie pani Gosi
i Artura w
typowy zimowy
dzień w
kanadyjskim
buszu.
Kliknij na fotkę, żeby otworzyć
video na
Youtube.
|
| Informacje i komentarze - niekoniecznie najnowsze |
|
Kolędy (Polish Carols) at St.
Mary's Church
in Wilno,
Ontario
Sunday, December 28th, 2025
Witold Dzielski: You don’t have to speak Polish to sing Polish carols! 🎶 What an incredible Christmas concert in Wilno (Kaszuby, Ontario) - the first Polish settlement in Canada. The strength of Polish, incl. Kashubian traditions truly shines here. Huge thanks to Anna Psuty from the Polish Heritage Institute Kaszuby, Peter Glofcheskie from the The Wilno Heritage Society, our wonderful host, Father Mirosław Olszewski, OMI, and of course the spectacular choir. More: https://www.facebook.com/share/ p/17xBFHv5Sf/ The Wilno Heritage Society Yesterday’s KOLĘDY concert at St. Mary’s in Wilno was not to be missed. To the organizers, the choir members, musicians and director a huge Bog Zapłac. The carols were magnificent!!! More: https://www.facebook.com/share/ p/17ff99KDJ9/ |
|
Komentarz do Historii
Waldka
Historia Waldka to bardzo ważne świadectwo historii, które powinno być lekcją i ostrzeżeniem, żeby uniknąć podobnego systemu terroru. Miałem okazję do wysłuchania wielu zeznań świadków z czasu Stanu Wojennego, których spotkałem w Kitchener-Waterloo, Toronto, Ottawie i Montrealu. Bardzo osobiste, wzruszające wspomnienia Waldka, którego poznałem od momentu jego przyjazdu do Kitchener. Niektóre z jego przeżyć znałem z jego opowieści, gdy byliśmy sąsiadami w Waterloo, oraz zeznań drugiego sąsiada - Włodka Pagacza, który był więziony z Waldkiem w Kwidzyniu. Dodatkowe informacje miałem od trzeciego świadka tamtych wydarzeń - bliskiego kolegi Włodka. Dowiedziałem się wtedy, że z nimi był również więziony mój kolega z podwórka w Radomiu - Jacek Jerz. Przy okazji wspomnę Jacka. Jacek należał w Kwidzynie do grupy najaktywniejszych uczestników, opisanego przez Waldka, krwawo spacyfikowanego przez ZOMO protestu, za co znalazł się wśród najciężej pobitych i przeszedł "ścieżki zdrowia". Bezpośrednio przed zwolnieniem z Kwidzyna został ponownie pobity. W połowie listopada 1982 r. wracający od niego z widzenia z Kwidzyna żona i syn ulegli ciężkiemu wypadkowi samochodowemu, którego liczne okoliczności wskazują na możliwość jego spowodowania przez SB, gdyż w tym samym dniu wypadkowi samochodowemu uległa także żona drugiego z radomskich przywódców "Solidarności" A. Sobieraja, również wracając z widzenia z mężem w innym ośrodku internowania. Waldkowi też grożono, że jeśli nie wyjedzie z Polski, to jego syn może mieć wypadek. W archiwach IPN zachował się plan działań operacyjnych SB przeciw Jackowi Jerzowi. Jacek Jerz zmarł nagle zaledwie kilka tygodni po zwolnieniu z interny, w wieku 38 lat. W świetle zeznań świadka złożonych przed Sądem Okręgowym w Radomiu oraz Prokuratorem IPN, nagła śmierć Jacka Jerza nastąpiła w niespełna godzinę po spotkaniu i poczęstunku herbatą ze znaną działaczką radomskiej "Solidarności" (a w rzeczywistości wieloletnim tajnym współpracownikiem Wydziału III SB) - tą samą, która wg zachowanej dokumentacji SB wcześniej występowała w kombinacji operacyjnej próby podania śp. Annie Walentynowicz rozpuszczonego w herbacie środka o kryptonimie "Furosemid". Pierwsza demokratycznie wybrana w 1990 r. Rada Miejska Radomia w hołdzie Jackowi Jerzowi jednogłośnie nadała jego imię ulicy, przy której mieszkał Jacek Jerz. W 2001 r. w zdominowanej przez SLD Radzie Miejskiej przegłosowano, zgłoszoną przez SLD uchwałę zmieniającą nazwę ulicy Jacka Jerza na Gwardii Ludowej, co było pierwszym w Polsce (i przez lata jedynym) przypadkiem usunięcia patronatu ofiary śmiertelnej komunizmu i zastąpienia jej nazwą zbrodniczej organizacji komunistycznej. Instytut Pamięci Narodowej umieścił nazwisko Jacka Jerza na oficjalnej liście ofiar śmiertelnych stanu wojennego. Komuna wraca. 13 grudnia 1981 roku generał Jaruzelski ogłosił stan wojenny. Czołgi wjechały do większych miast, komunikacja została odcięta, wprowadzono godzinę milicyjną. 10 tysięcy członków „Solidarności” zostało internowanych, w tym Waldek z wyżej wspomnianego wywiadu dla "Kanadyjczyków". Instytut Pamięci Narodowej podaje, że w czasie stanu wojennego w jego wyniku życie straciło ponad 70 osób. Historycy IPN zaznaczają jednak, że nie są w stanie podać precyzyjnej, zamkniętej liczby wszystkich ofiar. W "uśmiechniętej Polsce" pułkownik służb specjalnych został oddelegowany do walki z mediami, a były szef MON do boju z kościołem. Jak widać Tusk jest na froncie walki z Polakami. Junta Tuska walczy z wolnością mediów, zagraża bezpieczeństwu Polski. "Koalicja 13 grudnia" łamie wszelkie zasady praworządności i demokracji, łamie Konstytucję i wolność słowa atakując, dokonując niszczenia polskich mediów narodowych. Ekipa Tuska nazwała się Koalicją 13 Grudnia, dla upamiętnienia daty wprowadzenia Stanu Wojennego, oraz przywróciła wysokie emerytury esbekom, torturującym i mordującym antykomunistycznych działaczy. Koalicja przyjęła nazwę symbolizującą czarną kartę polskiej historii - datę ogłoszenia Stanu Wojennego w roku 1981. Dlaczego taka nazwa? Pewnie dlatego, że obecny przewrót zorganizowała ta sama agentura, która wywodzi się z czasu Stanu Wojennego oraz Smoleńska 2010. Dają sygnał, że ich korzenie tkwią w "Stanie Wojennym" 1981 roku. Ta agentura organizowała akcje fałszowania wyborów a teraz obsadzają stanowiska rządowe. Powróciła ekipa Donalda Tuska z czasów zamachu w Smoleńsku. Ministrem Spraw Zagranicznych został Radek Sikorski a Ministrem Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, którego stryj - Zenon Kosiniak-Kamysz - był wiceministrem MON, odpowiedzialnym za zlecenie remontu samolotu rządowego TU-154 firmie rosyjskiej. Na pokładzie tego samolotu nastąpił wybuch nad Smoleńskiem. Trzeba pamiętać, że funkcjonariusze bezpieki uznawali tę datę - 13 grudnia 1981 - za dzień zwycięstwa nad Solidarnością i antykomunistami. To służby specjalne czasów PRL pomogły Tuskowi i jego koalicji wygrać ostatnie wybory. To ludzie służb, obecnie właściciele firm ochroniarskich, siłowo - z użyciem przemocy i złamaniem ustaw i Konstytucji - przejęli publiczne media i inne instytucje państwowe. To są działania bezprawne, to anarchia. W dowód wdzięczności ekipa Tuska wypłaciła im ponad 2,5 mld zł. Najniższe odszkodowanie to 250 tysięcy zł. Co robi nowy Minister MON Kosiniak-Kamysz pierwszego dnia urzędowania? Rozwiązuje Podkomisję Smoleńską, badającą katastrofę Smoleńską i przejmuje wszystkie dokumenty i dowody w sprawie. Co czeka te dokumenty? Kolejny szybki krok "Koalicji 13 grudnia" to odwołanie członków Komisji do Spraw Badania Wpływów Rosyjskich. Celem komisji było zbadanie i opisanie wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo Polski w latach 2007-2022. Chodzi o działalność funkcjonariuszy publicznych oraz kadrę kierowniczą wyższego szczebla spółek Skarbu Państwa, jak i innych osób, które w istotny sposób (np. w sferze medialnej czy społecznej) wpływały na bezpieczeństwo wewnętrzne naszego kraju. Komisja wydała raport w dniu 29 listopada 2023, w którym zawarła m.in. Rekomendacje personalne odnośnie kilku osób. Zauważmy, że w tym raporcie pojawiają się nazwiska obecnego Premiera oraz ministrów rządu Donalda Tuska. Raport tej Komisji jest dostępny tutaj: Raport- plik_PDF Bartłomiej Sienkiewicz zostaje ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jego zadaniem jest likwidacja mediów narodowych, i ukrócenie wolności słowa. Tomasz Siemoniak został koordynatorem Służb Specjalnych. Rekomendacje personalneJakie są pierwsze kroki nowego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego? Wysyła swoje cywilne oddziały specjalne do bezprawnego zajęcia mediów państwowych: TVP, Polskie Radio, PAP. Co robią wysłane bojówki byłego ministra Służb Specjalnych? Wyłączają nadawanie programów Telewizji Polskiej, w tym TVP Info oraz angielskojęzyczny kanał TVP World. Usuwają archiwa serialu dokumentalnego "Reset" oraz "Resortowe Dzieci". Usuwają je także z archiwum na internecie. Wprowadzają do mediów państwowych nowe osoby z TVN. Zwalniają pracowników mediów narodowych. Jednym z pierwszych posunięć Rządu Tuska było usunięcie Inwentarza Archiwalnego IPN. Inwentarz archiwalny IPN pozwalał każdemu obywatelowi sprawdzić, kto pracował w SB, kto był tajnym współpracownikiem, a kto był osobą pokrzywdzoną przez system komunistyczny. "Służba Bezpieczeństwa może i powinna kreować rożne stowarzyszenia, kluby czy nawet partie polityczne. Ma za zadanie głęboko infiltrować istniejące gremia kierownicze tych organizacji na szczeblu centralnym i wojewódzkim, a także na szczeblach podstawowych, muszą być one przez nas operacyjnie opanowane. Musimy zapewnić operacyjne możliwości oddziaływania na te organizacje, kreowania ich działalności i kierowania ich polityką" – instruował Czesław Kiszczak, podczas posiedzenia kierownictwa MSW, w lutym 1989 roku.Dziś wiemy, że cały proces „transformacji ustrojowej” był kierowany i nadzorowany przez bezpiekę. Nim rozpoczęły się rozmowy okrągłego stołu, instrukcje SB wskazywały na potrzebę „wspierania zwolenników konstruktywnego nurtu opozycji w naszym kraju, kosztem wyhamowania najbardziej agresywnych inicjatyw podejmowanych przez ekstremistów". W ramach dyspozycji wydanych przez szefa bezpieki, inspirowano więc powstawanie nowych partii i środowisk politycznych. Udział w tym procederze brali ludzie powiązani z policją polityczną PRL, którzy po roku 1990 przemienili się w biznesmenów, bankierów i polityków. Jedną z partii, w której znalazły się takie postacie, był Kongres Liberalno Demokratyczny, z którego, w roku 2001 powstała Platforma Obywatelska. Andrzej Olechowski, główny animator Platformy (zarejestrowany tajny współpracownik kontrwywiadu zagranicznego PRL), jak i jego bezpośrednie zaplecze intelektualno-organizacyjne w postaci funkcjonariuszy komunistycznych służb specjalnych (generałowie Petelicki i Czempiński) oraz grupa finansowego wsparcia (Business Centre Club, gdzie czołową rolę odgrywają byli pracownicy biur radców handlowych PRL-owskich ambasad) kojarzeni są z komunistycznym wywiadem – dawnym I Departamentem MSW. W styczniu 2001 roku, w warszawskim gmachu Intraco doszło do spotkania zorganizowanego przez byłego funkcjonariusza Departamentu I SB MSW Gromosława Czempińskiego. W latach 70. Czempiński był oficerem prowadzącym Andrzeja Olechowskiego (KO ps.”Must”, „Tener”). Zebranych wówczas „przyjaciół jednej służby”, pułkowników: Krzysztofa Smolińskiego, Romana Deryłę, Marka Szewczyka, Zygmunta Cebulę i Wojciecha Czerniaka, Czempiński miał namawiać do wsparcia Platformy i zachęcać do budowania wokół tej partii grupy doradców i specjalistów od służb specjalnych. Powstały stowarzyszenia byłych pracowników różnych służb specjalnych PRL. Stowarzyszenia te zwiększyły aktywność po wprowadzeniu ustaw dekomunizacyjnych, gdy zaczęły nawoływać do walki z rządem PiS-u. Przykładem może być Manifest Fundacji Po.Int, która mówi o sobie: Fundacja Po.Int jest think-tankiem założonym przez Vincenta V. Severskiego, autora bestsellerowych powieści szpiegowsko-politycznych, emerytowanego, wysokiego rangą oficera Agencji Wywiadu.Fundacja ogłosiła w styczniu 2017 r. Manifest, w którym ostrzega i grozi "Panie Prezydencie, Panie i Panowie Posłowie, Szefowie Służb Specjalnych..." Czytaj całość: https:// fundacjapoint.pl/2017/01/ ale-my-wiemy/ Podobnie, w polskiej służbie zagranicznej zatrudnione są nadal dziesiątki absolwentów moskiewskiego MGIMO, którzy byli kolegami ze studiów autorów polityki Putina – Siergieja Ławrowa, Witalija Czurkina czy Siergieja Jastrzembskiego. A na kierowniczych stanowiskach MSZ pojawiły się tylko… pojedyncze osoby spoza resortu. Moskowskij Gosudarstwiennyj Institut Mieżdunarodnych Otnoszenij (MGIMO), czyli Moskiewski Państwowy Instytut Stosunków Międzynarodowych – tak nazywa się uczelnia, którą kończyło ponad 60 polskich dyplomatów i innych pracowników służby zagranicznej. W czasach komunizmu do MGIMO trafiały głównie dzieci partyjnych dygnitarzy, wojskowych lub szpiegów. MGIMO kształciła przyszłe „elity” Związku Sowieckiego i innych republik komunistycznych: dyplomatów, polityków i agentów. Wśród MGIMO-wców wytworzył się rodzaj kasty, grupy ludzi trzymających się razem i wzajemnie się popierających, podobnie jak czynią to byli pracownicy służb PRL. W służbach państwowych szczególnie wrażliwych na infiltrację musi obowiązywać zasada „security risk”. Eliminować powinno się z nich osoby, których obecność może narażać nasz kraj na niebezpieczeństwo. Tak jest z absolwentami MGIMO. I nie powinniśmy czekać, aż to zagrożenie się spełni, lecz odsunąć ich z dyplomacji natychmiast. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym strażnikiem ładu konstytucyjnego – mówi o tym wprost art. 126 ust. 2 Ustawy Zasadniczej: „Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium”. Obywatele oczekują, że Prezydent użyje odpowiednich, dostępnych mu narzędzi, żeby zaprowadzić porządek prawny. Powinien zażądać od prokuratury niezwłocznego wszczęcia śledztwa wobec kryminalnego, a nie tylko bezprawnego zamachu na demokratyczny porządek prawny, którego dopuścili się najważniejsi urzędnicy rządu. Długie tolerowanie przejmowania przemocą instytucji, dokonywanych z ostentacyjnym gwałtem na demokratycznym porządku prawnym, będzie rodziło poczucie bezkarności sprawców i przyniesie nieodwracalne konsekwencje dla ustroju państwa. Takie działania nieuchronnie dotkną kolejne instytucje państwa, jeśli teraz zabraknie stanowczej reakcji. Nikt nie zabrania zwycięskiej większości parlamentarnej zmieniać ładu medialnego. Jednak zawsze musi odbywać się to według reguł demokratycznego państwa prawa. Drastycznym przekroczeniem tych zasad była próba zmiany ustaw sejmową uchwałą i „wolą polityczną”. Premier wraz ze swoim rządem podjęli takie działania, łamiąc ustawy i Konstytucję. Co gorsza, uczynili to na drodze przemocy. Ich zachowania - co jest oczywiste - wypełniają znamiona przestępstw kryminalnych, za które grożą lata więzienia. Aneks do raportu z likwidacji WSI Raport z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych (WSI), przygotowany w 2007 roku przez Komisję d/s Likwidacji WSI został opublikowany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zawierał on zarzuty wobec WSI m.in. o nielegalny handel bronią, powiązania z rosyjskimi służbami czy wpływy w mediach i gospodarce. Tajny aneks (ok. 886–900 stron) zawiera bardziej szczegółowe i wrażliwe informacje, w tym dane osobowe oraz opisy działań operacyjnych. Nigdy nie został upubliczniony. Po objęciu urzędu prezydenta w 2025 roku Karol Nawrocki (były prezes IPN) zapowiedział rozważenie odtajnienia aneksu. W sierpniu 2025 rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że decyzja zapadnie wkrótce, po konsultacjach z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego (BBN). Szef BBN Sławomir Cenckiewicz (współautor raportu i aneksu) potwierdził we wrześniu 2025, że proces został uruchomiony – trwa weryfikacja treści, anonimizacja danych osobowych i kryptonimów operacyjnych zgodnie z wyrokiem TK, oraz przygotowanie opinii prawnych i może zostać opublikowany w ciągu kilku miesięcy (szacował maksymalnie pół roku). Stan na grudzień 2025: Proces przygotowawczy nadal trwa. Nie ogłoszono jednak ostatecznego odtajnienia – decyzja należy do prezydenta po otrzymaniu rekomendacji BBN. Zwolennicy odtajnienia widzą w aneksie klucz do zrozumienia wpływów dawnych służb, krytycy (w tym byli oficerowie WSI) ostrzegają przed ryzykiem dla źródeł wywiadowczych. Społeczeństwo spodziewa się odtajnienia danych osobowych tych oficerów WSI, którzy obecnie mogą mieć wpływy w polityce, mediach, gospodarce, szczególnie tych z powiązaniami ze słuzbami innych państw, zagrażając bezpieczeństwu i interesom państwa polskiego. Istnieje dość duże prawdopodobieństwo, że wśrod osób zaangażowanych w siłowe, bezprawne przejmowanie instytucji państwowych i kontrolujących działania liderów Koalicji 13 Grudnia mogą być osoby wymienione we wspomnianym Aneksie, a może także nazwiska polityków z obecnych partii politycznych. Ujawnienie Aneksu, z odpowiednio utajnionymi wrażliwymi informacjami, mogłoby zlikwidować możliwość wywierania nacisku lub szantażu wobec osób wymienionych w raporcie, przez różne grupy interesów. Czas pokaże, czy dojdzie do ujawnienia, a jeśli tak, to w jakiej formie. Czesław Piasta, Komunikaty Ottawskie |
|
Zmarła
Brigitte
Bardot
28
września 1934
- 28 grudnia
2025
|
|
Brigitte
Anne-Marie
Bardot
(ur. 28 września 1934, zm. 28 grudnia 2025) Brigitte Bardot często nazywana B.B., to francuska aktorka, modelka, piosenkarka i działaczka na rzecz praw zwierząt. Karierę aktorską rozpoczęła w 1952 roku i zyskała międzynarodową sławę dzięki roli w filmie „I Bóg stworzył kobietę” (1956), reżyserowanym przez jej ówczesnego męża - Rogera Vadima. Jako symbol seksu lat 50. i 60. XX wieku, Bardot zasłynęła ze swojej urody, zmysłowości i charakterystycznych blond włosów. Wszystkie kobiety w latach sześćdziesiątych marzyły, żeby wyglądać jak ona. Dla przypomnienia kilka cytatów Brigitte Bardot. „Feminizm to nie moja bajka. Lubię mężczyzn.” - mówiła Bardot. „Francja traci swoją tożsamość. Mamy coraz więcej muzułmańskich meczetów. Jednocześnie milkną dzwony naszych kościołów. Jeśli przeszkadzają wam katolickie dzwony, będziecie słuchać islamskich trąb” - mówiła w roku 1980. "Lewica nienawidzi wszystkiego co eleganckie, co wznosi się choć trochę ponad pospolitość." - Brigitte Bardot „Młodość i urodę oddałam mężczyznom. Teraz oddaję swoją mądrość i doświadczenie zwierzętom.” - Powiedziała to w 1987 r., zakładając swoją fundację na rzecz ochrony zwierząt – Fundację Brigitte Bardot na rzecz Dobrostanu i Ochrony Zwierząt. „Byłam bardzo szczęśliwa, bardzo bogata, bardzo piękna, bardzo uwielbiana, bardzo sławna i bardzo nieszczęśliwa.” - wyznanie Bardot o cenie sławy. „Łatwiej obronić swoją cnotę przed mężczyznami, niż swoją opinię przed kobietami.” „Wiele aktorek flirtuje z producentami, aby otrzymać rolę. Później mówią, że były molestowane. W rzeczywistości, zamiast pomóc, tylko im to szkodzi.” Spytana przez dziennikarza o najszczęśliwszy dzień w życiu: „To była noc". Wystąpiła w 47 filmach i nagrała ponad 60 piosenek, a także kilka albumów z przebojowymi singlami we Francji. Jedną z jej piosenek była erotyczna “Je t’aime ... moi non plus”, napisana dla Bardot, nagrana wspólnie z piosenkarzem i autorem tekstów Serge’em Gainsbourgiem. Jakkolwiek, najsłynniejsza wersja tej piosenki to śpiewana przez Gainsbourga w duecie z brytyjską aktorką Jane Birkin. W 1968 roku Gainsbourg i angielska aktorka Jane Birkin nawiązali związek na planie filmu Slogan. Po zakończeniu zdjęć, Gainsbourg poprosił ją o nagranie z nim utworu „Je t'aime”. Birkin słyszała wersję Bardot i uznała ją za „bardzo gorącą”. Birkin stwierdziła, że „zaśpiewałam ją tylko dlatego, że nie chciałam, żeby ktokolwiek inny ją śpiewał”, zazdrosna o myśl o tym, że Gainsbourg mógłby dzielić intymność w studiu nagraniowym z kimś innym. Gainsbourg poprosił ją, aby zaśpiewała o oktawę wyżej niż Bardot, „żeby brzmiała jak mały chłopiec”. Birkin powiedziała, że „trochę mnie poniosło ciężkie oddychanie – tak bardzo, że kazano mi się uspokoić, co oznaczało, że w pewnym momencie całkowicie przestałam oddychać. Jeśli posłuchasz teraz płyty, nadal możesz usłyszeć tę małą przerwę”. Nagranie z udziałem Birkin zostało wydane jako singiel w lutym 1969 roku. Singiel miał prostą okładkę z napisem „zabronione dla osób poniżej 21 roku życia”. Bardot później żałowała, że nie wydała swojej wersji, a jej przyjaciel Jean-Louis Remilleux namówił ją do kontaktu z Gainsbourgiem. Wydali ją w 1986 roku. Dlaczego wspominam tę piosenkę? Ponieważ często słyszałem ją, jako sygnał porannej pobudki, z głośników na placu apelowym w jednostce wojskowej Wyższej Oficerskiej Szkoły Radiotechnicznej w Jeleniej Górze. Była to wersja nagrana z udziałem Jane Birkin.W 1973 roku Bardot zakończyła karierę aktorską, ale pozostaje ikoną francuskiego kina i kobiecej urody. W 1985 roku została odznaczona Legią Honorową. Została wybrana jako modelka do wizerunku „Marianne”, godła narodowego Francji i oficjalnej pieczęci kraju. Przez 30 lat rysy jej twarzy pojawiały się na posągach, znaczkach pocztowych i monetach. W lipcu 2020 roku, w wywiadzie dla francuskiej stacji Sud Radio (po śmierci młodej policjantki potrąconej przez uciekający samochód), Bardot powiedziała: "Mój kraj, Francja, moja ojczyzna, moja ziemia, po raz kolejny jest najeżdżana – za przyzwoleniem kolejnych rządów – przez nadmierną liczbę obcokrajowców, w szczególności muzułmanów, którym oddajemy hołd. Jestem zdegustowana. Ja, symbol Francji, ledwo rozpoznaję moją ojczyznę, którą najechała banda obcych łajdaków zagrażających autentycznemu Francuzowi. Znaczna część Francji nie należy już do Francuzów. To jest paskudne. Jestem zniesmaczona i przerażona. Francja jest dziś rządzona przez tchórzy bez jaj. Zmarła: 28 grudnia 2025 (wiek 91 lat), Saint-Tropez, Francja Małżonek: Bernard d'Ormale (małżeństwo 1992–2025) Dzieci: Nicolas-Jacques Charrier Rodzice: Louis Bardot, Anne-Marie Bardot Wnuki: Thea Charrier, Anna Charrier Niech spoczywa w pokoju wiecznym! Czesław Piasta, Komunikaty Ottawskie |
| Maria
M. - W pewnym
małym
miasteczku Wielkie wydarzenia w małych miasteczkach W małym świecie małych miast wielkie wydarzenia mają miejsce. Mierzone nie liczbą uczestników ani wniesionymi kosztami, obramowane ilością włożonego wysiłku od momentu narodzenia się pomysłu, poprzez jego wykonanie aż do osiągniętych rezultatów. Fascynacja pobudzona położeniem małej miejscowości, urokiem jej architektury oraz różnorodnością ludzkiej populacji przerodziła się w wizję jednego z mieszkańców: przekształcenia niewielkiej społeczności w ośrodek kulturalnego życia regionu. Podbudowana imaginacją i motywacją a także pozytywnymi (entuzjazm) oraz negatywnymi (strach) emocjami uformowała bardzo ambitny rozległy cel. Zbyt rozległy, aby można, go było wykonać w relatywnie optymalnym czasie. Entuzjasta intuicyjnie rozdzielił go na mniejsze etapy, możliwe do zrealizowanie uwzględniając aktualny stan swojego zdrowia. Starczyło mu jedynie czasu na otwarcie lokalnej galerii sztuki. W ponad stuletnim budynku, poprzednio mieszkalnym, położonym w niewielkim parku, kilka pomieszczeń stało się miejscem wystaw wyrobów artystycznych. Niespodziewane odejście wizjonera nie przeszkodziło jego wieloletniej partnerce Zofii, kontynuować nakreślone lata temu plany. Powstała kolejna wizja, utworzenie centrum spotkań mieszkańców w narożnej kamienicy, pomiędzy dwiema głównymi ulicami miasteczka. Po długim okresie oczekiwania, zaniedbany poprzednio dom ożył ponownie. Najobszerniejsze pomieszczenie na parterze stało się miejscem spotkań, projekcji filmów, pogadanek jak również posiłków z różnych okazji. Studia lokalnych artystów ulokowały się na wyższych piętrach. Tym razem wokół dużego, drewnianego stołu zasiadło kilka pozornie przypadkowych osób. Znanych i mniej znanych, artystów i nie związanych zupełnie ze sztuką, właścicieli rozległych posiadłości jak również tych z trudem płacących za wynajem mieszkania. Nie jest to spotkanie o charakterze okolicznościowym ani oficjalnym, raczej wymiana zdań, opinii oraz spostrzeżeń podczas wspólnie spożywanego posiłku. Zofia, właścicielka domu, związana z miasteczkiem od wielu lat, inicjatorka niezliczonej liczby wydarzeń oraz spotkań. Jednocześnie udostępniająca innym osobom czy organizacjom korzystanie z obszernej sali i przyległej kuchni. W początkowej fazie projektu najczęściej spotykająca się z krytyką oraz sceptycyzmem, uparcie podążająca w kierunku ustalonego celu. - Dlaczego się nie poddałam, nie zrezygnowałam, przyznając, że inni, nie ja, mają rację? Odpowiedź jest tylko jedna, wiara w siłę małej społeczności, w zespołowy wysiłek dodawała mi odwagi do pokonywania przewidzianych i niespodziewanych przeciwności. Krystyna, również wizjonerka. Osoba główna i niezbędna w prowadzeniu kilku sklepów, gdzie warzywa i owoce są sprzedawane po bardzo przystępnych cenach. Rozpoczynając działalność we własnym domu, przekształcając pokój rodzinny w pomieszczenie sklepowe wypełnione półkami i pojemnikami ze świeżymi owocami i warzywami, nie oczekując w zamian niczego. Początki nie były łatwe, wręcz przeciwnie obfite w drobne i poważniejsze niepowodzenia. W domu zapanował nieład i chaos. Zabawki dzieci pomiędzy skrzynkami z warzywami. Dostawcy niecierpliwie przypominający o terminach zapłaty. Znajomi, sąsiedzi nieustannie kwestionujący sens podjętego przedsięwzięcia, wątpiący w jego powodzenie. A na samym końcu nawet niektórzy klienci entuzjastyczni na początku, stopniowo przekształcający się w zajadłych krytyków. - Dlaczego nie wycofałam się w komfort spokojniejszego rodzinnego życia, dając do zrozumienia, że wszyscy oprócz mnie mieli rację? Od dawna wierzę, że podejmując jakąkolwiek działalność należy oczekiwać, że porażki są nieuchronne. Jednocześnie utrzymując strach na odpowiednim poziomie oraz prawidłowy balans pomiędzy chaosem a porządkiem można obrać jedyny możliwy kierunek, czyli postęp. A poprawnie zdefiniowany cel, poprawnie sformułowane pytania wyznaczą poprawną drogę realizacji i dobranie poprawnych narzędzi. Posiłek tylko z powodu zbiegu wielu okoliczności ma miejsce na kilka tygodni przed Świętami Bożego Narodzenia. O tym bardzo intensywnie myśli Monika, samotna matka dwojga nastolatków. Aktywna w małej społeczności, wrażliwa na krzywdę i biedę. Obecnie zaprzątnięta gromadzeniem artykułów dla rdzennych mieszkańców. Jej cel to przygotowanie dwudziestu toreb wypełnionych artykułami spożywczymi, ciepłą odzieżą oraz kocami i dostarczenie do tych, którzy najczęściej są najbardziej potrzebujący a najmniej zauważani. Mieszkańcy małych osiedli oddalonych od większych miejscowości, zapomniani przez wiele społecznych organizacji. Wyzuci z tradycji, języka i kultury pod hasłem integracji z „wielkim światem”. Wkrótce po raz drugi wyruszy w długą, męczącą drogę. W niektórych domach może nieoczekiwanie zastać dzieci, dla nich również przywiezie drobne upominki. - Dlaczego? Powodów i uzasadnień jest kilka. Dorastające dzieci potrzebują wzorców do naśladowania. Przekonania, że można żyć inaczej, pełniej nie dla siebie, ale dla innych. Świadomość wyniesiona z domu, że generalnie ludzie dzielą się na zgodnych i niezgodnych, dających wsparcie w realizowaniu zamierzeń i tych utrudniających przeprowadzenie każdego, pomoże im przetrwać kryzysy. Unikanie chronicznych malkontentów, opieranie się na zrównoważonych optymistach to konieczna droga. Istotne jest również pielęgnowanie krytycznego myślenia a konieczne unikanie tak zwanego popularnego, zgodnie z następującą historią: Pewien nauczyciel astronomii w szkole średniej postanowił przybliżyć studentom wiedzę poprzez praktyczne ćwiczenie. Na szkolnym tarasie ustawił teleskop i polecił uczniom ustawionym w kolejce przeprowadzić krótką obserwację firmamentu. Na końcu szeregu ustawił się inny nauczyciel zainteresowany przedmiotem, będąc osobą czterdziestą. Uczeń pierwszy zgodnie z poleceniem spojrzał w szklane oko teleskopu i z zakłopotaniem stwierdził, że nic nie widzi. „Musisz uregulować obiektyw” – polecił zniecierpliwiony nauczyciel. Uczeń skwapliwie wykonał polecenie. „Czy teraz widzisz?” – zapytał nauczyciel. „Tak widzę doskonale” – padła odpowiedź. Po czym kolejni studenci z wielkim zaangażowanie dokonywali podobnych obserwacji. Ale, ale student z numerem trzydzieści dziewięć stwierdził zdecydowanie, że widzi tylko ciemność i nic, poza tym. Zniecierpliwiony nauczyciel osobiście spojrzał przez obiektyw teleskopu. On również niczego nie widział. Osłona obiektywu nie została zdjęta na początku ćwiczenia. Dalszą rozmowę przerwała Zuzanna zajmująca się przygotowaniem posiłku. Matka dwóch dorosłych córek, babcia oraz malarka. Karol starszy wnuk jest początkującym działaczem społecznym. Z pozoru nieśmiały, wyjątkowo na swój wiek poważny potrafi jasno wyartykułować swoje stanowisko. Przy pomocy członków rodziny i przyjaciół nie obawia się ani ryzyka, ani porażki organizując różne lokalne przedsięwzięcia. Czy wszystko mu się udaje? Absolutnie nie. Czy rezygnuje? Nie, ale czasami potrzebuje sztucznego oddychania, czyli wsparcia. - Moim zdaniem – głos Zuzanny przerywa zastygłą ciszę – jest jeszcze jeden bardzo ważny element, o którym bym chciała wspomnieć. Wewnętrzna siła, nie, nie tak bym to nazwała. Brakuje mi odpowiedniego określenia. W rozmowach ze sobą nazywam ten stan dynamiką odwagi. Odwaga dnia powszedniego to decyzja dotycząca powtarzania codzienności dnia wiedząc, że następny będzie podobny do poprzedniego. Wiedząc również, że prowadzi to do nieuchronnego końca, początku wielkiej niewiadomej a decyzja nie należy do osoby zainteresowanej, ale od tych poza nią w sensie bezpośrednim oraz pośrednim. Wiara w sens prostych, zwykłych czynności, nie zmieniających niczego w podstawach, drobnych, dobrych uczynków prowadzących do nikłych zmian. Zaufanie w sens kolektywnego wysiłku. Optymizm, czyli przekonanie, że będzie lepiej. Nadzieja, czyli wiara, że razem możemy zmienić wiele na lepsze. Stan niebezpieczny z wielu punktów widzenia. Budzący motywację, do kontynuacji, do następnych kroków, do widzenia szerzej i jaśniej. Broń niewidzialna, niewykrywalna i nieobliczalna w skutkach. Kreująca sytuacje pobudzające do bohaterskich czynów, poświęcania życia dla innych, dla ideałów, dla sprawy. Odwaga dnia wyjątkowego. Osoby uczestniczące w opowiadaniu zostały wprowadzone do niego intuicyjnie, bez przypisanych pozycji czy ról. Pozwalając im działać i mówić w luźno zarysowanej strukturze od przystanku do przystanku zmierzając w nieoczekiwanym dla opowiadania kierunku. Jaka jest autora rola w tym opowiadaniu? Obserwatora czy uczestnika? Osoby należącej do małej społeczności czy może będącej na jej peryferiach? Dla obecnych nie ma zbytniego znaczenia. Każdy głos jest ważny i każda opinia cenna. Każdy jest częścią czegoś większego, nieformalnego, niezdefiniowanego. Nie forma czy struktura się liczy, ale cel i końcowy efekt. Maria M. MariaM7@mail.com |
|
jak drzewo …
serce drzewa głęboko w ziemi niewidoczne jak moje … napędza je woda z nieba moje strumień nieznany … drzewo pamięta o wymaganym rytmie ja zapominam … gdy pora zamiera obieg czymże serce drewniane me zaskoczone … i zamilkną liście ptak omija odejdę prawidłowo jak drzewo … a.w.
|
like
a tree ... the heart of a tree deep in the ground invisible like mine ... driven by water from the sky mine an unknown stream ... no one mentions the eternal required rhythm it's the same with me ... when the season dies down what is a wooden heart mine is surprised ... and the leaves fall silent the bird flies by I will leave properly like a tree .... a.w. |
|
GODZINY
PRACY BIURA
PARAFIALNEGO
Biuro parafialne otwarte jest we wtorki, środy i piątki od godz. 10:00 do 15:00. Biuro
parafialne
613-230-0804
office@Swjacek.ca
Na telefon biura
można dzwonić
codziennie.
Proszę
zostawić
wiadomość.
Adres:
201 LeBreton St. North, Ottawa, ON K1R 7H9
Odwiedzaj stronę https://SwJacek.ca/ w celu uzyskania
najnowszych
informacji, w
tym o mszach
świętych
transmitowanych
z kościoła Św.
Jacka Odrowąża
w Ottawie
drogą
internetową.
Transmisja Mszy
Świętych z
kościoła Św.
Jacka Odrowąża
w Ottawie
Będą transmitowane wszystkie msze
święte dla osób, które nie mają możliwości przyjścia do
kościoła z
uzasadnionych
powodów. Poniżej
godziny
regularnych
mszy świętych:
Wpłaty
"na tacę" i
inne datki na
cele parafii
poprzez
parafialną
witrynę
internetową
Możemy
wspomagać
naszą parafię
datkami
poprzez
internetową
stronę Paypal,
czeki wysłane
pocztą lub
wrzucone do
skrzynki przy
plebanii.
W celu złożenia datku "na tacę"
należy kliknąć
na
stronie
https://
swjacek.ca
na "Ofiara na
kościół" w
prawym górnym
rogu
|
Linki do wiadomości na Internet
Sytuacja w Polsce i na świecie jest bardo dynamiczna, zmienia się z dnia na dzień. Komunikaty wychodzą nieregularnie. Korzystaj na bieżąco z informacji dostępnych na Internet. Śledź posty Komunikatów Ottawskich na Twitter (X) lub facebook, gdzie codziennie podawane są liczne linki do materiałów, m.in. o Polsce. Poniżej linki sugerowane m.in. przez czytelników KO.
Jeśli jesteś zainteresowany sytuacją w Polsce, śledź strony internetowe, żeby się zapoznać z bezprawiem, łamaniem konstytucji i niszczeniem demokracji przez bandę Tuska, Sikorskiego, Żurka i całej Koalicji 13 Grudnia (KO13G).
TV Republika
https:// tvrepublika.pl/liveTV Republika
https:// tvrepublika.plTV Republika na Youtube
https://www.youtube.com/ @Telewizja_Republika Radio TV RepublikaTV wPolsce
https:// wpolsce24.tv
TV Republika Plus
https://www.youtube.com/ @TelewizjaRepublikaPlusTV Trwam "na żywo"
https:// tv-trwam.pl/na-zywoTV Trwam
https://tv- trwam.plTV wPolsce24
https://www.youtube.com/ @TelewizjawPolsce24TV w Realu24
https:// banbye.com/c/ wRealu24Niezależna
https:// niezalezna.plKanał Zero
https://www.youtube.com/@KanalZeroPLGadowskiTV
https:// www.youtube.com/ @WitoldGadowski
Rymanowski Live
https:// www.youtube.com/ @RymanowskiLive
i.PL
https://i.plTygodnik Do Rzeczy
https:// dorzeczy.pl
Tygodnik DoRzeczy
https://www.youtube.com/@tygodnikDoRzeczy
TV Interpolonia
TVinterPOLONIAWideoprezentacje
Krzysztof "Ator" Woźniak
https://www.youtube.com/@wideoprezentacje
Marek Miśko Czuwaj
https://www.youtube.com/@MarekMisko_Czuwaj
S. Michalkiewicz
http://www.michalkiewicz.pl/Stanisław Michalkiewicz
https:// www.youtube.com/ c/ Stanis%C5%82awMichalkiewiczTV
Dziki Trener
https://www.youtube.com/@dzikitrenerThe Pleb CA Reporter
https://www.youtube.com/@theplebreporter
Goniec Toronto
https:// www.goniec.net"Goniec" na Youtube
https://www.youtube.com/@GoniecTVToronto
Wojciech Cejrowski YTJP Sears
https://www.youtube.com/@AwakenWithJPPolonicaTV W. Sumliński
https://www.youtube.com/channel/ UC9Y9B3W3byKRWnAF0v2aVhwMyśl Polska TV - Minął Tydzień
https:// www.youtube.com/ @myslpolska7617/ videos
Rafał Ziemkiewicz videos
Ziemkiewicz - Shorts
Kanał Polityczny
https://www.youtube.com/@kanalpolitycznytv
Polskość to normalność
Do szkoły jazdy przychodzi staruszek.
- Chciałbym zapisać się na kurs prowadzenia autobusów.
- Nie za późno?
- Nie... Byłem u lekarza na badaniach, żeby sobie przedłużyć prawo jazdy na moje auto i on mi powiedział, że w moim wieku to najlepiej jeździć autobusem.
Żona przychodzi na widzenie do męża w więzieniu. Mąż niezadowolony pyta:
- Dlaczego tak długo nie przychodziłaś?
- Chodziłam do naczelnika więzienia i prosiłam go, żeby chociaż rok ci skrócił, bo dostałeś 25 lat.
- No i co?
- A on za każdym razem składał mi nieprzyzwoite propozycje.
- A ty co?
- Co, co... Zbieraj się, idziemy do domu!
Rozmawia dwóch kolegów:
- To niesamowite, jak teraz sanatoria są skuteczne. Moja żona jest w nim dopiero tydzień, a ja już się świetnie czuję!
Trzech chłopców przechwala się czyj wujek jest lepszy.
Pierwszy mówi:
- Mój wujek jest biskupem i każdy mówi Wasza Ekscelencjo!
Na to drugi:
- A mój jest kardynałem i każdy mówi Wasza Eminencjo!
A trzeci chłopiec mówi:
- Mój waży 200 kilo i każdy mówi: O Boże!
Informatyk do informatyka:
- Pożycz mi 500 zł.
- Masz tu 512 dla równego rachunku.
Żona wyjechała do teściowej, zostawiła karteczki z wytycznymi.
Wieczorem wkładam garnitur, a w kieszonce karteczka.
- A Ty łajzo dokąd się wybierasz?
- Chciałbym zrobić niespodziankę i kupić żonie na urodziny jakieś kolorowe skarpetki.
- To ma być niespodzianka?
- Tak, bo żona oczekuje futra.
Syn pyta się mamy
- Mamo jak poznałaś tatusia?
- Dzięki nowoczesnej technologii - odpowiada mama.
- A, przez internet.
- Nie synu, przez testy DNA.
- Ile osób pracuje w urzędach?
- Maksimum jedna czwarta.
- Kto się tam drze za ścianą?
- Sąsiadka. Odreagowuje pracę.
- To gdzie ona pracuje?
- W bibliotece.
- Ból w pani lewym kolanie to kwestia wieku - wyjaśnia pacjentce lekarz.
- Ciekawe - denerwuje się pacjentka - drugie kolano tak samo stare, a nie boli.
Pacjent u dentysty:
- Ile kosztuje wyrwanie zęba?
- Sto złotych.
- Słucham?! Za kilka minut pracy?!
- Ok, będę wyrywać powoli.
- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.
______________________________________________________
Komunikaty Ottawskie - 30 grudnia
2025
https://komott.net